Prawa autorskie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Zdjęcia i treść są własnością autora, jakiekolwiek ich kopiowanie bez jego zgody jest złamaniem prawa..

wtorek, 30 stycznia 2018

Pierś kurczaka w marynacie sojowo-miodowej

Dziś propozycja dla tych którzy lubią fileta z kurczaka bez panierki-marynowana w marynacie sojowo-miodowej z delikatnym aromatem czosnku, usmażona bez żadnego tłuszczu na patelni grillowej, podana na sałacie stanowi smaczny obiad lub ciepłą kolację. Do marynaty nie używamy żadnej soli, sos sojowy jest wystarczająco słony.



Składniki:
1 podwójna pierś z kurczaka

Marynata:
10 łyżek sosu sojowego
1 czubata łyżka płynnego miodu
3 ząbki czosnku
1 łyżeczka pieprzu kolorowego ziarnistego
1 łyżka soku z cytryny
Sposób przygotowania przepisu:
  • 1. Pierś z kurczaka dzielimy tak aby otrzymać 4 porcje, opłukać zimną wodą, osuszyć ręcznikiem papierowym, włożyć do szklanego naczynia.

  • 2. Marynata:
  • W miseczce połączyć sos sojowy z sokiem cytryny oraz płynnym miodem, wsypać pieprz utarty grubo w możdzierzu , dodać pokrojony na plasterki czosnek, Wymieszać, marynatą zalać mieso, dokładnie wymieszać aby równomiernie się pokryło, naczynie zamknać włożyć na kilka godzin do lodówki lub na całą noc.
  • 3. Osączone z marynaty mięso, kłaść na lekko natłuszczoną,  rozgrzaną patelnię grillową,zmniejszyć ogień do minimum,  smażyć około 5-7 minut z każdej strony.

  • Podawać na ulubionej sałatce .

  • Smacznego!




poniedziałek, 29 stycznia 2018

Oponki serowe





Sprawdzony i niezawodny przepis na oponki serowe, Są  puszyste , delikatne, na dwa gryzy , oprószone pudrem, jednak równie dobrze smakują polane lukrem, smażone w głębokim tłuszczu, to propozycja na tłusty czwartek.

Składniki:
½ kg mąki pszennej tortowej
½ kg mielonego twarogu
10 dag masła
3 jajka
1 łyżka cukru
1 łyżka spirytusu
1 płaska łyżeczka sody
Olej do smażenia
Puder do oprószenia

Sposób przygotowania:

Mąkę przesiać, wymieszać z sodą, dodać twaróg i miękkie masło, wsypać cukier i cukier ze skórką cytrynową , wbić jajka, wlać spirytus, zagnieść gładkie jednolite ciasto. 
Następnie rozwałkować na grubość około 7 mm, po rozwałkowaniu wycinać szklanką kółka, w środku wyciąć mniejsze kółeczko kieliszkiem.


Smażyć  z obu stron na dobrze rozgrzanym oleju w rondelku jak pączki, gdy będą złociste i wyrośnięte, wyciągać  gorące oponki na ręcznik kuchenny, aby osaczyć z nadmiaru tłuszczu. 

Lekko jeszcze ciepłe oprószyć pudrem przez sitko, najlepsze są zaraz po usmażeniu.


Smacznego J




czwartek, 25 stycznia 2018

Cięlęcina z warzywami w koperkowym sosie i recenzja garnka Zwilling



Cielęcina dość rzadko gości w naszym codziennym menu, jest trudno dostępna i nie czarujmy się, dość droga. Szkoda, bo jest wartościowa i doskonale nadaje się też dla dzieci. Delikatna potrawka z dodatkiem warzyw i brukselki, w jasnym sosie koperkowym to propozycja na smaczny duszony obiad, doskonale komponuje się z gotowanym na sypko ryżem czy kaszą. Jest pyszna!

Przy okazji chciałabym Wam pokazać  kolejną perełkę w mojej kuchni, którą nabyłam niedawno -garnek niemieckiej marki Zwilling, który można kupić w internetowym sklepie Cookin.pl.

Jego klasyczny design przyciąga uwagę, jest solidnie wykonany, skierowany przede wszystkim do osób, które oczekują w kuchni czegoś więcej, niż tylko „zwykłego” garnka.


Jego zaletą, która dla mnie jest akurat ważna jest to, że można go wsadzić do piekarnika do 230*c i nic się z nim nie dzieje. 
Cała powierzchnia garnka jest wykonana z solidnej, nierdzewnej stali, odporna na zarysowania i uszkodzenia mechaniczne. Garnek można wszechstronnie wykorzystać na kuchenkach indukcyjnych, halogenowych, ceramicznych, gazowych czy elektrycznych.



Ma też kolejną zaletę, oprócz gotowania, można w nim podsmażać, w niewielkiej ilości tłuszczu,  a potem dusić potrawy bez obawy o to, iż będą przywierać do dna i się przypalać. Produkty marki Zwilling dostępne na cookin.pl, kierowane są do ludzi świadomych swoich potrzeb, którzy chcą gotować z pasją, wygodnie, wykorzystując najlepsze, objęte wieloletnią gwarancją przedmioty użytku kuchennego.


To fakt tani nie jest, ale wychodzę z założenia, że lepiej jest mieć jeden porządny, niż kilka niskiej jakości.Najważniejsza jest przede wszystkim dla mnie funkcjonalność.
 Wygląd ma dla mnie drugorzędne znaczenie, ale w tym przypadku zarówno jedno i drugie idą w parze.
Gotowanie od lat jest moją pasją, przerobiłam w swoim życiu wiele garnków, wiem już, które są dobre, a które nie. W garnku Zwilling ugotowałam tę właśnie potrawkę, wyszła świetna! Polecam z czystym sumieniem.

Składniki na 4 porcje:
80 dag cielęciny bez kości
20 dag brukselki
2 marchewki
1 pietruszka
4 łyżki mrożonego groszku
10 dag zielonej fasolki szparagowej
2 cebule
Mały kawałek pora
1 ząbek czosnku
800 ml  domowego bulionu mięsnego
1 łyżeczka startej skórki z cytryny
Sól morska do smaku
Świeżo mielony biały  pieprz do smaku
Gałka muszkatołowa mielona  do smaku
1 czubata łyżka mąki pszennej
1 pęczek świeżego koperku
3 łyżki oliwy z chili

Cielęcinę w kawałku umyć, osuszyć ręcznikiem papierowym, natrzeć startą skórką z cytryny, gałką, solą oraz pieprzu, włożyć na godzinę do lodówki.

Po tym czasie pokroić  na kawałki,włożyć do garnka, podlać olejem z chili, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, posiekaną cebulę oraz por, podsmażyć kilka minut, aż mięso zbieleje, mieszać od czasu do czasu, dodać pokrojoną w kostkę marchewkę, fasolę oraz pietruszkę i brukselki, wsypać mrożony groszek,  całość podlać bulionem i dusić na małym ogniu pod przykryciem około 25 minut.
W trakcie duszenia doprawić do smaku solą oraz pieprzem, pod koniec gotowania wlać zawiesinę z mąki pszennej rozrobioną z niewielką ilością wody, oraz wsypać posiekany koperek, gotować całość jeszcze 5 minut, aż sos zgęstnieje.

Podawać z gotowaną  kaszą jęczmienną, gryczaną lub  na sypko z ryżem.


Zapraszam do zapoznania się z bogatą  ofertą sklepu Cookin.pl 
 Znajdziecie tam wyjątkowe naczynia kuchenne które łączą w sobie zdrowie i wygodne gotowanie z najwyższą jakością i ciekawym wyglądem.


Smacznego!

poniedziałek, 22 stycznia 2018

Malinowa chmurka z kokosem




Moja wersja słynnego już ciasta, zresztą bardzo dobrego, płatki migdałowe zastąpiłam wiórkami kokosowymi a krem zyskał likier, kruchy spód,  galaretka z malin, puszysta śmietanowa pianka i słodycz bezy to sprawia, że  ciasto nie ma sobie równych, znika w zastraszającym tempie. W wersji letniej proponuję zrobić również z truskawkami. Wydaje się skomplikowane a tak naprawdę to nic trudnego. Poezja!


Blaszka 25/30 cm
Ciasto kruche:
3 żółtka
3 łyżki cukru pudru
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka cukru  waniliowego
1 pełna szklanka mąki pszennej
10 dag masła

Krem śmietanowo-kokosowy:
500 g śmietanki 30%
3 łyżki cukru pudru
50 ml likieru kokosowego
4 listki /łyżeczki żelatyny

Galaretka z malinami:
1/2kg malin świeżych lub mrożonych
3 szklanki wody

Beza:
3 białka
3/4 szklanki cukru
2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
¾ szklanki białych wiórek kokosowych

Wykonanie ciasta:
Ciasto kruche:
Wszystkie składniki powinny być schłodzone, szczególnie masło,  połączyć  wszystko w misce zagnieść szybko ciasto, owinąć w folię spożywczą i włożyć na pół godziny do lodówki.
Po schłodzeniu wylepić dno formy do pieczenia wyłożonej papierem pergaminowym, ponakłuwać widelcem, piec w nagrzanym do 180*c piekarniku przez  15 minut. Wyjąć, wystudzić.

Beza:
Białka umieścić w misce, ubijać do uzyskania puszystej pianki, wsypywać partiami cukier, łyżka po łyżce aż masa będzie gęsta i lśniąca, wsypać mąkę ziemniaczaną , zmiksować.
Wyłożyć bezę do formy wyłożonej papierem pergaminowym tej samej w której piekliśmy kruche ciasto, posypać na wierzchu wiórkami kokosowymi, włożyć blaszkę do nagrzanego do 120*c piekarnika i suszyć przez 1 godzinę i 10 minut-beza ma być chrupiąca. Zostawić w piekarniku do całkowitego wystygnięcia.

Galaretka z malinami:
Galaretki rozpuścić w 3 szklankach gorącej wody, wystudzić, dodać świeże maliny i zostawić do stężenia. Jeśli dodajemy maliny mrożone, nie rozmrażamy ich tylko mieszamy od razu z chłodną i płynną galaretką-po dodaniu malin galaretka zsiada się natychmiast,  więc musimy działać szybko i wylać tężejącą na zimne kruche ciasto.

Krem:
Dobrze schłodzoną kremówkę wlać do miski, ubić na gęsty krem dodając pod koniec cukier puder oraz likier kokosowy , żelatynę w listkach namoczyć  w zimnej wodzie jak w przepisie na opakowaniu a następnie odcisnąć i  rozpuścić  w miseczce nad kąpielą wodną, do płynnej konsystencji,  miksując wlać  cienkim strumieniem do śmietany cały czas miksując.Robić to delikatnie tak aby nie powstały grudki.

 Gotowy krem rozprowadzić na sztywnej galaretce z malinami, przykryć  upieczonym bezowym blatem.
Ciasto chłodzić  całą noc w lodówce.



Słodkich wypieków!




niedziela, 21 stycznia 2018

Paluchy drobiowo-ryżowe z serem


Jeśli lubicie roladki drobiowe, spróbujcie tych paluchów, zawsze je robię gdy zostanie mi ugotowany ryż z poprzedniego dnia z obiadu, lecz nic nie szkodzi ugotować go specjalnie, nadziane ciągnącym się serem  to świetna propozycja na codzienny „inny” obiad podane z gotowanymi ziemniakami i bukietem ulubionych surówek tworzą danie „palce lizać „
Najlepsze na gorąco prosto z patelni gdy ser w środku się ciągnie.

Na około 7 sztuk:

2 torebki ugotowanego ryżu na kleisto
½ kg fileta z kurczaka
1 cebula dymka ze szczypiorem
2 ząbki czosnku
2 jajka
Sól himalajska lub zwykła do smaku
Świeżo mielony pieprz kolorowy do smaku
Bułka tarta do panierowania
Olej rzepakowy do smażenia

Ugotowany ryż,  dobrze schłodzony (najlepiej z lodówki) zemleć przez maszynkę do mięsa razem z filetem z kurczaka, przełożyć do miski, wbić jajka, dodać posiekaną cebulę dymkę ze szczypiorkiem , oraz przeciśnięty przez praskę czosnek, doprawić do smaku solą oraz świeżo mielonym pieprzem, dokładnie masę wyrobić lub wymieszać łyżką, tak jak na kotlety mielone.

Podzielić masę na około 7 równych porcji , uformować w dłoniach niewielkie placki na środku każdego umieścić po plastrze zrolowanego sera żółtego, całość uformować w kształt palucha, obtoczyć w bułce tartej. Smażyć  na rozgrzanym oleju kilka minut z każdej strony na złocisto. Podawać od razu, gorące.




Smacznego!


piątek, 19 stycznia 2018

Błyskawiczne andruty

Dziś nie będzie niczego odkrywczego, ot moje proste smaki z dzieciństwa, ekspresowe wafelki przełożone czekoladowym kajmakiem i domowymi powidłami śliwkowymi które smażyłam u schyłku lata.
Proste i bardzo smaczne połaczenie, kwaśno-słodkie  a tak naprawdę dużo lepsze niż te kupne ze sklepu z masą niewiadomego pochodzenia. Godzina po zrobieniu i można jeść. Dla niespodziewanych gości.




Składniki:

4 prostokątne suche wafle
1 puszka kajmaku czekoladowego
1 słoik śliwkowych powideł lub dżemu z czarnej porzeczki


Sposób wykonania:

Pierwszy wafel ułożyć na twardej tekturze lub desce, wysmarować cienko miękkim kajmakiem o temp pokojowej, przykryć drugim waflem, lekko docisnąć dłonią, wysmarować powidłami, czynność powtórzyć, tak aby były dwie warstwy powideł i dwie kajmaku.
Obciążyć deseczką, aby wafle dobrze się skleiły ze sobą , po godzinie kroić na male prostokąty, podawać.


Smacznego :)

środa, 17 stycznia 2018

Mini pączki z lukrem





Mini pączusie drożdżowe, pulchne, aromatyczne, na samych żółtkach, najlepszy sprawdzony przepis z dodatkiem spirytusu dzięki temu podczas smażenia nie chłoną prawie nic tłuszczu, nie lubią niecierpliwości, gwarancja udanych pączków to dobrze wyrośnięte ciasto, są kaloryczne i bardzo pyszne, zresztą w  taki dzień jak tłusty czwartek nikt kalorii nie liczy!

 Ich smak podkreśla cytrynowy lukier, ale można też oprószyć je cukrem pudrem.


Ciasto:
½ kg mąki pszennej
1 szklanka ciepłego  mleka
5 żółtek jaj
3 łyżki drobnego cukru do wypieków
70 g masła
Szczypta soli
2 łyżki spirytusu lub wódki
olej roślinny do smażenia

Glazura lukrowa:
1 szklanka cukru pudru
4 – 5 łyżek gorącej wody


Sposób przygotowania:
Ciasto;
 Mąkę przesiewamy do miski, wsypujemy suche drożdże, dodajemy żółtka, szczyptę soli oraz cukier, wlewamy dość ciepłe mleko i wyrabiamy jednolite ciasto, pod koniec wlewamy rozpuszczone masło oraz spirytus, znów zagniatamy aż ciasto będzie odchodzić od ręki i będzie lśniące.

Przykrywamy ściereczką wynosimy w najcieplejsze miejsce w domu na 1,5-2 godziny aby dobrze wyrosło.

Wyrośnięte ciasto, wykładamy na oprószoną mąką stolnicę, wałkujemy na placek o grubości około 1,5 cm,  literatką wycinamy okrągłe kółeczka, pozostałość ciasta znów zagniatamy i wałkujemy tak aby zużyć wszystkie porcje ciasta. Przykrywamy ściereczką na pół godziny aby znów wyrosło.

W szerokim rondelku rozgrzewamy olej, najlepiej do temp 180*c, smażymy mini pączki z każdej strony kilka minut aż będą upieczone i złociste. Upieczone wykładamy na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym, aby osączyć z tłuszczu, zostawić do wystygnięcia.

Glazura:
Cukier puder utrzeć z wodą oraz odrobiną cytrynowego aromatu, polać pączki, zostawić do zastygnięcia lukru.




Smacznego ;) 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj