Prawa autorskie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Zdjęcia i treść są własnością autora, jakiekolwiek ich kopiowanie bez jego zgody jest złamaniem prawa..
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Młynomag. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Młynomag. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 stycznia 2026

Ciasto bananowo-czekoladowe

 

To ciasto to poezja smakowa wśród prostych, łatwych ciast. Jest mięsiste, wilgotne, rozpływające się w ustach i rozkosznie bananowe. Tak-banany w tym cieście są bardzo dobrze wyczuwalne.

 Z tym przepisem poradzi sobie każda osoba nawet ta początkująca w pieczeniu.  Idealne do popołudniowej herbaty czy kawy. Zróbcie je koniecznie!






 

Foremka keksowa  11/35 cm lub podobna

 

Składniki:

3 duże jajka

30 dag mąki pszennej tortowej używam zawsze Młynomag

25 dag miękkiego masła

25 dag drobnego cukru

3 duże dojrzałe banany

2 łyżki śmietany kwaśnej 18% lub jogurtu greckiego

1 łyżka ciemnego kakao

1 torebka budyniu czekoladowego w proszku

2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

1 płaska mała łyżeczka sody

 

Dodatkowo:

Polewa z mlecznej lub deserowej czekolady

Wiórki kokosowe do posypania

 

Sposób przygotowania:

Miękkie masło o temperaturze pokojowej połączyć z cukrem, utrzeć mikserem na puszystą jasną masę. Wbijać stopniowo miksując po jednym jajku. Banany rozetrzeć widelcem na papkę, dodać do masy wraz ze śmietaną lub jogurtem , krótko zmiksować. Masa będzie wyglądała na zwarzoną ale taka ma być. 

Mąkę pszenną wymieszać z proszkiem do pieczenia i sodą oraz budyniem czekoladowym, przesiać do masy jajeczno bananowej i całość zmiksować krótko tylko do połączenia na niskich obrotach miksera lub szpatułką do ciasta.

Wyłożyć ciasto do wyłożonej pergaminem keksówki , wyrównać i piec godzinę w temperaturze 180*c na grzaniu góra-dół.

Po upieczeniu uchylić piekarnik, zostawić do wystygnięcia. Zimne udekorować płynną polewą czekoladową i wiórkami kokosowymi.

Słodkich wypieków!

 

środa, 10 grudnia 2025

Pierniczki Lebkuchen

 

To już ten czas! Powoli szykujemy się do świątecznych wypieków. W tym roku postanowiłam, że zrobię całkiem inne pierniczki niż dotychczas.. Lebkuchen to niemieckie pierniczki, mięciutkie, rozpływające się w ustach i nie dość, że pachną korzennie to jeszcze smakują też cytrusowo. Można je zrobić wcześniej i przechowywać w zamkniętym pojemniku na blacie w kuchni , a można też zrobić na ostatnią chwilę, co je wyróżnia na tle innych pierniczków to duża ilość miodu i zmielonych migdałów.




 

Są pyszne…..!

Składniki na około 60 sztuk:

500 g mąki pszennej tortowej używam zawsze Młynomag

170 g mąki migdałowej lub mielonych migdałów

170 g masła

5 łyżeczek przyprawy korzennej bez mąki (ja używam Kotanyi lub Belbake

2 łyżeczki mielonego cynamonu

2 łyżeczki proszku do pieczenia

1 łyżeczka sody oczyszczonej

400 ml płynnego miodu wielokwiatowy lub akacjowy

100 g kandyzowanej skórki z pomarańczy

100 g kandyzowanej skórki z limonki lub cytryny

 

Sposób przygotowania:

W rondelku umieścić masło i płynny miód, podgrzewać na małym ogniu, mieszając  na kuchence aż masa osiągnie całkowicie płynną konsystencję. Nie gotować. Zestawić z ognia do wystudzenia. Ma być delikatnie ciepła.

Suche składniki czyli mąkę pszenną i mąkę migdałową, przyprawy, sodę oraz proszek do pieczenia dobrze wymieszać w misce. Do suchych składników wlać lekko jeszcze ciepłą płynną masę z miodu i masła, dodać kandyzowaną skórkę z pomarańczy i limonki, całość dobrze wyrobić, można łyżką lub mikserem z mieszadłem do ciast kruchych. Ciasto odstawić do całkowitego wystudzenia (jeszcze zgęstnieje)

Po tym czasie z ciasta lepić kulki o wielkości orzecha włoskiego, układać na blasze wyłożonej pergaminem-tej od piekarnika w odpowiednich odstępach-pierniczki dość rosną. Lekko spłaszczyć. Ponieważ ciasto się klei do rąk, najlepiej jest toczyć kulki mając cały czas ręce zwilżone zimną wodą.

Piec w nagrzanym do 180*c na grzaniu góra dół 13-15 minut-nie więcej bo będą zbyt kruche. Po wyjęciu z piekarnika są bardzo miękkie więc odczekać chwilę aż ostygną i przełożyć na kratkę. Udekorować dowolnie. Ja polałam lukrem.

Słodkich wypieków!

 

 

wtorek, 25 listopada 2025

Krucho drożdżowe rogaliki- najprostsze!

 

Rogaliki są niesamowicie kruche, wręcz rozpływają się w ustach. Można je przygotowywać z rożnym nadmienieniem, makowym, kremem orzechowym, powidłami śliwkowymi  ale nam najbardziej smakują z wieloowocową marmoladą. Szybko znikają z talerza i zawsze ich brakuje. Polecam na słodki poczęstunek do filiżanki kawy czy herbaty.  Z tego przepisu wychodzi około 35-40 małych rogalików.





 

Składniki :

500 g mąki pszennej tortowej lub luksusowej używam zawsze Młynomag

40 g świeżych drożdży

200 ml śmietany kwaśnej 18%

250 g masła

Szczypta soli

 

Dodatkowo:

Marmolada wieloowocowa

 

 Lukier:

100 g cukru pudru

2 łyżki gorącej wody

Odrobina ekstraktu z pomarańczy lub cytryny

 

Sposób przygotowania:

 

Mąkę przesiać do miski, wymieszać z odrobiną soli (ja ciasto  zagniatam w robocie planetarnym ) dodać pokruszone świeże drożdże, śmietanę i pokrojone na kawałki masło , wszystko zagnieść ręcznie lub w robocie na jednolite ciasto. Owinąć ciasto w folię spożywczą i odłożyć na pół godziny do lodówki.

Po tym czasie ciasto podzielić na 4 równe części, każdą rozwałkować na okrąg o grubości ok. 5 mm i pociąć nożem lub radełkiem  na 8 równych trójkątów , Na każdym trójkącie nałożyć po pół łyżeczki marmolady i zawinąć od szerszego boku do dołu w rogalik.

Piekarnik nagrzać do 200*c na grzaniu góra dół . Włożyć rogaliki do piekarnika i piec około 20 minut do lekkiego zrumienienia.

 

Po upieczeniu wyjąć i jeszcze lekko ciepłe  polukrować dobrze  utartym cukrem pudrem z gorącą wodą i ekstraktem z cytryny lub pomarańczy.

Słodkich wypieków!

 

 

 

 

 

 

niedziela, 23 marca 2025

Tort „Trzy smaki”


Kakaowy biszkopt nasączony naparem z herbaty i rumu, trzy warstwy kremu, każdy inny i każdy obłędnie pyszny.Mus mango marakuja jest orzeźwiający i doskonale przełamuje słodycz tego tortu.  Czy tak może smakować niebo ?

 Bez zwątpienia to jedno z najlepszych połączeń smakowych jakie udało mi się zrobić w ostatnim czasie. Goście byli zachwyceni. Tort rozpływa się w ustach i smakuje wyjątkowo.  Ten przepis musiał się znaleźć tutaj.

 Pracę nad tortem należy rozłożyć sobie na trzy dni. Zasada jest jedna: pierwszego dnia pieczemy biszkopt, robimy żelkę mango i bazę do truflowego kremu,  drugiego dnia przekładamy tort kremami a trzeciego tynkujemy i gotowe.   Im dłużej stoi  tym tort jest lepszy. Wiem co mówię.




 


Średnica tortu 20 cm

Biszkopt kakaowy:

7 jajek

200 g drobnego cukru

120 g mąki pszennej tortowej używam zawsze Młynomag

45 g ciemnego kakao

 

Krem truflowy:

250 g  śmietany kremówki 30%

10 dag mlecznej czekolady

4 dag gorzkiej czekolady

5 cukierków trufla najlepsze z Wedla

2 łyżki mascarpone 

 

Żelka mango:

20 dag pulpy z mango

1 łyżka cukru

Szczypta kwasku cytrynowego do smaku

5 g żelatyny

1 łyżka zimnej wody

 

Mus mango marakuja:

250 ml śmietany kremówki  36%

14 dag pulpy z mango

10 dag pulpy z marakui (bez pestek)najlepsza marki menii

5 dag cukru

Szczypta kwasku cytrynowego do smaku

10 g żelatyny

2 łyżki zimnej wody

 

Krem Białe Kinder Bueno

210 ml śmietanki kremówki 36%

110 g serka mascarpone

35 g cukru pudru

6 białych batoników Kinder Bueno-3 opakowania

 

Poncz:

200 ml mocnego osłodzonego naparu z czarnej herbaty

2 łyżki rumu

1 łyżka soku z cytryny

 

Dodatkowo:

1 słoiczek frużeliny wiśniowej-używam Łowicz uważam, że jest najlepsza, jeśli nie mam domowej

Dekoracja:

 Tynk z białej czekolady:

300 g masła 82%

75 g śmietanki 36%

200 g czekolady białej

Drip:

65 g czekolady deserowej

50 g śmietanki 36%

1 łyżeczka oleju rzepakowego

 

Sposób przygotowania:

Biszkopt:

Tort pieczemy w wysokim metalowym rancie do tortów-nie polecam tortownicy.

 

Rant- samo dno wykładamy papierem pergaminowym, okręcając dookoła szczelnie. 

Białka oddzielamy od żółtek, ubijamy na puszystą pianę ze szczyptą soli, trwa to około 2 minut-uważać aby nie przebić białek, cały czas miksując na wysokich obrotach wsypywać partiami cukier, kiedy cały cukier jest już dodany , dodawać żółtka jedno po drugim, ubijając do połączenia.  Mąkę wymieszać osobno w miseczce z kakao, przesiać partiami do ubitej masy jajecznej , mieszając ciasto ręcznie szpatułką lub rózgą od miksera. Należy robić to z wyczuciem i delikatnie, wtedy masa biszkoptowa zostaje puszysta do końca. Pamiętać  należy aby dobrze zgarnąć ciasto z dna miski ponieważ często tam zostaje nie wymieszana mąka. Nie mieszać jednak zbyt długo aby nie zniszczyć pęcherzyków powietrza. Biszkopt ma pozostać puszysty a nie zbity.

Gotowe ciasto przelać do rantu, wyrównać i włożyć do nagrzanego wcześniej piekarnika do 165*c na grzaniu góra dół. Piec 40-45 minut, do suchego patyczka. Biszkopt wyjąć i upuścić równo na podłogę lub blat z wysokości około 20 cm. Wtedy opadnie równo. Zostawić w rancie aż ostygnie do następnego dnia gdy będziemy składać tort.

 

Krem truflowy:

Kremówkę 30% podgrzać aby była dobrze ciepła, nie gotować! Dodać połamane czekolady oraz cukierki, odczekać dwie minuty i całość  krótko napowietrzyć  blenderem.  Czekoladową bazę po ostudzeniu włożyć na całą noc do lodówki. Następnego dnia dodajemy serek mascarpone i miksujemy krótko na gęsty krem-krem szybko gęstnieje więc nie przesadzać z ubijaniem. Ma dać się rozsmarować na torcie. Więc należy robić to z wyczuciem.

Żelka mango:

Żelatynę zalać  łyżką zimnej wody i zostawić do napęcznienia .

Pulpę z mango zagotować z cukrem i szczyptą kwasku cytrynowego, zestawić z ognia dodać napęczniałą żelatynę , dokładnie wymieszać. Ostudzoną i płynną żelkę wylać do rantu lub płaskiego rondelka o średnicy max 18 cm wyłożonego folią spożywczą i wstawić do lodówki na całą noc.

 

Mus mango marakuja:

Żelatynę zalewamy dwoma łyżkami zimnej wody w kubeczku, zostawiamy do napęcznienia .

W rondelku łączymy razem pulpę mango i marakuja, cukier oraz szczyptę kwasku cytrynowego do smaku,  zagotowujemy aż mus będzie jednolity i cukier się rozpuści, zestawiamy z palnika i do gorącego musu dodajemy napęczniałą żelatynę i mieszamy aż się rozpuści. Odstawiamy do wystudzenia.. Dobrze schłodzoną śmietankę kremówkę ubijamy na puszysto ale nie na sztywno! Masa śmietanowa ma swobodnie spadać z łyżki, (jest to bardzo ważne, ponieważ gdy ubijemy ją na sztywno po dodaniu musu śmietanka nam się zważy).

Do podbitej śmietanki dodajemy płynny i wystudzony mus w trzech turach mieszając bardzo delikatnie ręcznie  najlepiej rózgą od miksera . Mus będzie rzadki ale taki ma być. Pięknie stężeje na torcie po nocy na biszkopcie.

 

Krem Białe Kinder Bueno:

Dobrze schłodzoną kremówkę łączymy z mascarpone, ubijamy na gęsty krem w trakcie dodając cukier puder, batoniki Kinder bueno siekamy drobno nożem dodajemy do ubitej masy śmietanowej i mieszamy delikatnie szpatułką .

Poncz:

Zimną osłodzoną herbatę wymieszać z sokiem z cytryny i rumem.

 

Złożenie tortu:

Biszkopt przekroić równo  na 4 jednakowe blaty najlepiej nożem strunowym.

Jeden blat umieścić na grubym podkładzie zapiąć rant, w środek włożyć folię rantową , skropić równomiernie ¼ ponczu , posmarować na środku 2 łyżkami frużeliny wiśniowej, nie dojeżdżać do końca, ponieważ potem nam będzie wypływać z tortu , rozsmarować krem truflowy, przykryć kolejnym blatem biszkoptu, nasączyć, wylać połowę płynnego musu mango marakuja, wstawić na 15 minut do lodówki, po upływie tego czasu wyjąć i delikatnie na środku tortu rozłożyć zimną z lodówki żelkę mango, na żelkę wylać resztę musu, przykryć kolejnym blatem biszkopta i włożyć na 30 minut do lodówki , po wyjęciu biszkopt nasączyć znów kolejną porcją ponczu, posmarować biszkopt 2 łyżkami frużeliny wiśniowej i wyłożyć  krem białe Kinder Bueno, przykryć ostatnim blatem biszkoptu nasączyć resztą , całość od góry owinąć folią spożywczą i włożyć tort na całą noc do lodówki.

 

Trzeciego dnia  wykańczamy tort

Tynk z białej czekolady: Czekoladę połamać na mniejsze kawałki, włożyć do miseczki zalać śmietanką  i rozpuścić w kąpieli wodnej do płynnej konsystencji. Trzeba uważać aby nie przegrzać czekolady bo się zważy.

 Masło prosto z lodówki pokroić na kawałki, przełożyć do misy robota i wlać gorącą rozpuszczoną czekoladę ze śmietanką. Ubijać na najwyższych obrotach miksera aż do uzyskania jednolitego kremu, ok 10 min, pod koniec zmniejszyć obroty miksera i odpowietrzyć masę. Masa powinna być leciutka i puszysta.

Tort wyjąć z rantu na 15 minut przed tynkowaniem. Usunąć folię rantową z tortu.  Pierwsza warstwa tynku powinna być cieniutka, rozłożyć ją na całości zaczynając od góry po boki. Otynkowany tort włożyć na 15 minut do lodówki, reszta masy na tynkowanie czeka spokojnie na blacie. Gdy pierwsza warstwa stężeje możemy nakładać drugą, dużo grubszą, pacą do tortu wygładzić wszelkie nierówności. Tort solidnie  schładzamy i dopiero dekorujemy dripem oraz ozdobami.

Drip : (najlepiej jest zrobić na samym koń cu gdy otynkujemy tort i solidnie schłodzimy)

Czekoladę podzielić na małe kawałki i włożyć do miseczki, zalać śmietanką  i rozpuścić w kąpieli wodnej. Do rozpuszczonej polewy dodać łyżeczkę oleju rzepakowego, wymieszać udekorować tort. Chłodzić całą noc w lodówce. Tort wyjąć z lodówki na 30 minut przed krojeniem.



Słodkich wypieków!

 

 

 

 

 

czwartek, 23 stycznia 2025

Ciasto Kawowe domino

 

Idealne ciasto dla kawoszy i nie tylko, delikatnie nasączony kawą biszkopt jest wilgotny, masa serowa słodka i puszysta, biszkopty nasączone kawą i pianka kawowa to kropka nad „I”  

Ciasto jest bezproblemowe  w przygotowaniu, jest nieprzyzwoicie smaczne. Przed podaniem najlepiej jest je ocieplić w temperaturze pokojowej, wtedy zdecydowanie zyska na smaku. Bardzo polecam.






 

Blaszka 25/30 cm

 

Biszkopt:

4 jajka

85 g cukru drobnego

75 g mąki pszennej tortowej

1 łyżka ciemnego kakao

2 łyżki oleju

1 łyżka wódki lub rumu

 

Masa serowa:

750 g gęstego twarogu z wiaderka Wieluń lub Piątnica

150 g mleka w proszku

200 g miękkiego  masła

3 żółtka

70 g cukru pudru

1 płaska łyżka żelatyny

 

Poncz kawowy:

1 szklanka gorącej wody

3 łyżeczki rozpuszczalnej kawy typu crema

1 łyżeczka cukru

3 łyżki rumu lub amaretto

 

Kawowa pianka:

500 ml słodkiej śmietanki kremówki 36%

3 łyżeczki kawy typu crema

5 łyżek cukru pudru

1 łyżka żelatyny

 

Dodatkowo:

200 g okrągłych biszkoptów

Kakao do oprószenia

 

Sposób przygotowania:

Biszkopt:

Całe jajka ubijamy z cukrem na jasną, gęstą i puszystą masę, (ubijanie trwa okolono 10 minut). 

Wlewamy olej i wódkę lub rum. Mąkę mieszamy z kakao, następnie przesiewamy przez sitko  do masy jajecznej, rózgą delikatnie mieszamy aby nie naruszyć struktury piany, wylewamy do foremki o podanych wymiarach wyłożonej papierem do pieczenia. 

Wstawiamy do nagrzanego do 180*c piekarnika i pieczemy  15- 20 minut. Upieczony biszkopt wyjmujemy, studzimy.

 

Poncz:

Kawę z cukrem zalewamy gorącą wodą, po ostudzeniu mieszamy z rumem lub amaretto, połową ponczu skrapiamy biszkopt. Resztę zostawiamy do nasączenia biszkopcików.

 

Masa serowa:

Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową więc masło i ser wyciągamy z lodówki na długo przed robieniem ciasta.

Żółtka ubijamy z cukrem pudrem na gęstą masę nad kąpielą wodną(miskę z żółtkami stawiamy nad gotującą się wodą w garnku) gdy masa będzie gęsta odstawiamy miskę  na blat.

Żelatynę zalewamy 4 łyżkami zimnej wody, odstawiamy do napęcznienia a następnie podgrzewamy do uzyskania płynnej jednolitej masy, należy uważać żeby żelatyny nie przegrzać .

Miękkie masło ucieramy na puch , dodajemy twaróg, ubite  żółtka, mleko w proszku, wlewamy cienkim strumieniem płynną żelatynę i wszystko miksujemy, od razu wykładamy masę serową na nasączony biszkopt, wygładzamy łyżką.

Biszkopty maczamy jednym ruchem w pozostałym ponczu z kawy wciskamy jeden koło drugiego ze skosa w masę serową .

 

Pianka kawowa:

Kawę crema  zalewamy 40 ml gorącej wody , zostawiamy do wystudzenia, zimną kawą zalewamy żelatynę, zostawiamy do napęcznienia. Następnie całość podgrzewamy aż żelatyna się rozpuści. Ponownie studzimy, masa kawowa ma być płynna, klarowna i bez grudek.

 

Dobrze schłodzoną śmietankę ubijamy na  krem dodając pod koniec cukier puder, wlewamy kawowy napar z żelatyną i miksujemy tylko do połączenia.  

Piankę kawową wykładamy  na biszkopty, wyrównujemy i oprószamy kakao. 

Ciasto chłodzić całą noc w lodówce aby smaki się połączy. Przed krojeniem wyciągnąć pół godziny wcześniej z lodówki.

 



Słodkich wypieków!

środa, 15 stycznia 2025

Bułeczki z nadzieniem migdałowym i nutellą

 

Słodkie, puchate z migdałowym nadzieniem w połączeniu z kremem orzechowym, polane lukrem to prawdziwa rozkosz dla podniebienia. Smakują wybornie i wbrew pozorom są bardzo łatwe do przygotowania.  Są hitem wśród drożdżowych wypieków!










 

Składniki na 12 bułeczek

Ciasto:

500 g mąki pszennej tortowej używam zawsze Młynomag

100 g masła

250 ml mleka

2 żółtka

1 jajko

60 g cukru

50 g świeżych drożdży

1 łyżka cukru waniliowego

Szczypta soli

 

Nadzienie migdałowe:

200 g mielonych migdałów

2 białka

2 łyżki kremu orzechowego typu  nutella

2 łyżki cukru pudru

1 łyżka prawdziwego miodu

1 łyżeczka ekstraktu migdałowego

2 łyżki rumu lub amaretto lub likieru pomarańczowego

 

Dodatkowo:

2 łyżki drobno pokruszonych orzechów włoskich

Lukier do polania

 

Sposób przygotowania:

Ciasto:

Mleko podgrzać z cukrem, aby było dobrze ciepłe, wkruszyć drożdże, wsypać łyżkę mąki pszennej, zostawić na 5 minut aby „ruszyło”

Do miski przesiać mąkę, dodać szczyptę soli, wbić jajko, dodać żółtka oraz rozczyn z mleka i drożdży, wsypać cukier waniliowy zagnieść ciasto, wlać płynne rozpuszczone wcześniej masło i zagniatać ciasto koło 10 minut aż zacznie odchodzić od ręki. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na godzinę.


W tym czasie przygotować nadzienie: 

Mielone migdały wymieszać z cukrem pudrem i surowym białkiem, (białka nie ubijamy)dodać ekstrakt migdałowy oraz rum lub amaretto, dobrze wymieszać a najlepiej masę rozetrzeć łyżką. Jest dość gęsta, następnie  dodać krem orzechowy typu nutella i wymieszać  niezbyt dobrze tworząc esy-floresy. Ważne żeby nadzienie nie było jednolite.

 

Wyrośnięte ciasto wyłożyć na oprószoną mąką stolnicę, rozwałkować niezbyt cienki prostokąt, na całości rozsmarować nadzienie, posypać orzechami i zawinąć jak roladę. Pokroić ostrym nożem z ząbkami na cienkie jednakowe kawałki , przez środek każdej porcji  zrobić wgłębienie trzonkiem drewnianej łyżki . Bułeczki ułożyć na blasze od piekarnika w odstępach od siebie, przykryć ściereczką i odstawić na 20 minut do wyrośnięcia. Piec 20 minut w temperaturze 180*c.

Upieczone polukrować.

 

Słodkich wypieków!

 

 

piątek, 30 sierpnia 2024

Śniadaniowe rogaliki z makiem

 

Smak dzieciństwa. Tak!  Pamiętam czasy gdy jako mała dziewczynka smarowałam te puchate rogale z chrupiącą skórką grubo masłem a najlepiej smakowały z kubkiem zimnego mleka. Próbowałam kiedyś je z różnych piekarni ale smak był zupełnie nie ten. Więc metodą prób i błędów odzyskałam najlepszy przepis . Cały sekret tkwi w tym, że do ciasta drożdżowego nie dajemy żółtek a białka, wystarczy je dobrze wyrobić a rosną w oczach same. W niektórych przepisach zamiast masła możecie znaleźć olej, ja nie polecam tej metody, ona mają pachnieć i smakować masłem. Koniec. Kropka. Podaję przepis na połowę porcji ale jeśli macie prawdziwych łasuchów w domu, zróbcie z podwójnej. Bo co to 8 rogalików….Co nie ?






 

Składniki na 8 sztuk:

45 dag mąki typ 650

5 dag masła

15 g świeżych drożdży

250 ml mleka 3,2%

1 białko jajka

1 pełna łyżka cukru

1 płaska  łyżeczka soli

 

Dodatkowo:

Żółtko =1 łyżeczka mleka do posmarowania

Suchy mak do posypania

 

Sposób przygotowania:

Szklankę mleka podgrzewamy aby było lekko ciepłe, mieszamy z łyżka cukru, wkruszamy świeże drożdże, wsypujemy łyżkę mąki, odstawiamy na 5 minut aż zaczyn „ruszy”

Masło rozpuszczamy do płynnej konsystencji.

Do większej miski wsypujemy resztę  mąki, mieszamy z łyżeczka soli, wlewamy białko oraz mleko z zaczynem, mieszamy chwilę ciasto, wlewamy masło i wyrabiamy około 10 minut najlepiej ręcznie, aż zacznie się całkowicie odklejać od rąk. Miskę przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na godzinę. Po tym czasie ciasto wykładamy na matę silikonową lub stolnicę, zagniatamy w kulę i dzielimy radełkiem lub nożem na 8 w miarę równych części. Każdą część  rozwałkować na podłużny cienki placek, początek placka lekko naciąć nożem i zawijać rogala wywijając końce. Tak przygotowane rogaliki ułożyć w księżyce na blasze wyłożonej pergaminem. Odstawić na kolejne 30 minut aby dobrze wyrosły i podwoiły objętość. Piekarnik nagrzać do 200*na grzaniu góra dół. Rogaliki przed pieczeniem posmarować roztrzepanym żółtkiem z mlekiem i posypać makiem. Piec około 20-25 minut aż będą złocisto brązowe.



Słodkich wypieków!

 

 

 

poniedziałek, 17 czerwca 2024

Tarta panna cotta z malinami

 

Obłędny deser! 

Idealny na letnie dni. Kruchy kakaowy spód i nadzienie na bazie śmietanki i kokosowej białej czekolady z cienką warstwą malinowe żelki. Brzmi wspaniale a smakuje jeszcze lepiej. Trudno się oprzeć pokusie i gwarantuję, na jednym kawałku się nie skończy.





 

Forma 11/35 cm może być też trochę większa, ponieważ wchodzi na styk.

 

Składniki:

Ciasto kruche:

15 dag mąki pszennej tortowej

2 dag ciemnego kakao

12 dag masła

5 dag cukru pudru

1 żółtko jaja

Szczypta soli

 

Nadzienie panna cotta:

250 ml mleka

250 g mascarpone

70 ml śmietany kremówki

2 łyżeczki żelatyny

1 łyżeczka pasty waniliowej

10 dag białej czekolady z wiórkami kokosowymi

3 dag cukru

 

Żelka malinowa:

20 dag malin u mnie mrożone

2 łyżki cukru trzcinowego demerara

1 łyżeczka soku z cytryny

1 łyżeczka żelatyny+ 1 łyżka wody

 

Sposób przygotowania:

Mąkę pszenną wymieszać z wszystkimi suchymi składnikami, dodać masło oraz żółtko jaja, zagnieć jednolite kruche ciasto.. Rozwałkować na prostokąt wielkości foremki, gdy będzie się kleiło, podsypać lekko mąką i na wałku przenieść do formy, wylepić spód i boki AK aby ciasto było równomiernie rozprowadzone. Schłodzić 30 minut w lodówce. Piekarnik nagrzać do 190*c na grzaniu góra dół . Schłodzoną tartę wyłożyć papierem do pieczenia na spód wysypać kulki ceramiczne lub suchą fasolę w celu obciążenia ciasta. Piec z kulkami 15 minut po czym kulki z papierem zdjąć i piec jeszcze 10 minut. Wyjąć z piekarnika i wystudzić w formie.

 

Nadzienie panna cotta:

Mleko wlać do rondelka, dodać śmietanę, cukier, pastę waniliową –ewentulanie laskę wanilii, przekrojoną wzdłuż na pół z wydrążonymi ziarenkami, całość podgrzać aby było gorące lecz nie gotować, zestawić z palnika, laskę wanilii usunąć, dodać połamaną kokosową białą czekoladę, żelatynę namoczoną w dwóch łyżkach zimnej wody,  serek mascarpone odczekać 3 minuty i wymieszać a najlepiej całość  zblendować na gładki mus. Odstawić. Tężejącą już masę wylać na zimny kruchy spód, włożyć do lodówki.

 

Żelka malinowa:

Mrożone maliny zasypać cukrem, podgrzewać aż zaczną się gotować , dodać sok z cytryny, zestawić z ognia w momencie aż całe maliny się rozpadną i będą mieć konsystencję musu, dodać namoczoną w wodzie żelatynę i wymieszać dokładnie, gdy żelka zacznie gęstnieć rozprowadzić na kremowym nadzieniu. Dowolnie udekorować. Chłodzić całą noc w lodówce. 

Można podać z gałką pysznych lodów.


Wpis powstał przy współpracy z Kuchnie Świata

Słodkich wypieków!

 

 

niedziela, 20 sierpnia 2023

Czekoladowe ciasto ze śliwkami na kefirze

 

Niebo w gębie!

Mięciutkie, wilgotne, mocno czekoladowe ciasto z owocami lata-węgierkami, w sumie dobór owoców jest dowolny, świetnie smakuje z  borówkami, malinami,wiśniami.... ja najbardziej lubię w tej wersji.

Cieszcie się tym słodkim ciastem popijając popołudniową kawę!





 

Blaszka o wym 25/30 cm lub podobna:

Składniki:

20 dag miękkiego masła

20 dag drobnego cukru

20 dag kefiru naturalnego

30 dag mąki pszennej tortowej Młynomag

5 dag deserowej czekolady

4 małe jajka

16 g cukru z wanilią

6 dag ciemnego kakao

1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

½ łyżeczki sody oczyszczonej

1 łyżeczka migdałowego ekstraktu

80 dag śliwek węgierek

 

Sposób przygotowania:

Wszystkie składniki muszą mieć jednakową temperaturę pokojową. To gwarancja mięciutkiego puszystego ciasta.

Mąkę tortową wymieszać z sodą, proszkiem do pieczenia, kakao oraz startą na wiórka deserową czekoladą.

W dużej misce umieścić miękkie masło, wysypać cukier razem z cukrem z wanilią, ubić na jasną puszystą masę, nie przerywając ucierania wbijać stopniowo po jednym jajku, wlać kefir,  wsypać mąkę z czekoladą i delikatnie szpatułką wymieszać całość. Tylko do połączenia składników, nie dłużej.

Formę o podanych wymiarach wyłożyć papierem do pieczenia, wylać ciasto-jest dość gęste, wyrównać, na wierzchu ułożyć przekrojone na połówki śliwki bez pestek skórką do dołu.

Piec w 175*c na grzaniu góra-dół przez około 50 minut. 

Można po upieczeniu i wystudzeniu polać polewą czekoladową ale nie jest to konieczne.



Słodkich wypieków!

 

czwartek, 8 czerwca 2023

Puszyste ciasto z truskawkami

 

Ciasto mięciutkie, wilgotne z sezonowymi owocami-truskawkami, proste a rozpływające się ustach, smakuje pysznie, wypiek mało skomplikowany więc każdy sobie z nim poradzi , polecam tym osobom które rzadko pieką ciasta lub tylko od święta. Będzie doskonałym uzupełnieniem każdego letniego przyjęcia.







 

Blaszka o wym 25/30 cm lub podobna

Składniki:

5 małych jajek

1 szklanka drobnego cukru

16 g cukru waniliowego

3 pełne szklanki mąki pszennej używam zawsze Młynomag

1 szklanka mleka

1 szklanka oleju

2 łyżeczki proszku do pieczenia

½ kg świeżych truskawek

 

Dodatkowo:

Cukier puder do oprószenia

 

Sposób przygotowania:

Wszystkie składniki do upieczenia ciasta muszą mieć jednakową temperaturę pokojową-to gwarancja udanego wypieku, więc mleko i jajka  wyciągamy z lodówki na długo przed pieczeniem.

 

Do dużej miski wbić całe jajka, wsypać cukier i cukier waniliowy zmiksować na wysokich obrotach miksera na jasną i gęstą puszystą masę, trwa to około 10 minut , następnie wyłączyć mikser i wlać mleko oraz olej, delikatnie zmiksować, wsypać przesianą przez sitko mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, delikatnie wmieszać ręcznie, rózgą od miksera, ciasto powinno być puszyste. Wylać do wyłożonej pergaminem blaszki o podanych wymiarach. Na wierzchu ułożyĆ odszypułkowane i pokrojone ma mniejsze kawałki świeże truskawki. Włożyć ciasto do nagrzanego do 170*c piekarnika na grzaniu góra dół i piec około 45 minut lub ciut dłużej. Przed wyjęciem sprawdzić patyczkiem.

 

Zimne oprószyć cukrem pudrem.

Słodkich wypieków!

środa, 30 listopada 2022

Miodownik z sernikiem

 

Nadchodzi grudzień, to najlepszy czas aby pomyśleć o świątecznych wypiekach. Miodowniki i serniki lubi większość z Was i dziś właśnie pokuszę o takie  takie połączenie dwa w jednym. Ciasto jest pyszne i najlepsze gdy dłużej poleży więc śmiało można upiec na dwa trzy dni przed świętami. Może śmiało konkurować z innymi słodkimi wypiekami. Polecam.






 

Forma o wym 27/38 cm lub podobna


Miodowe blaty:

2 pełne szklanki mąki pszennej- używam Młynomag

2 duże łyżki miodu gryczanego

2 jajka

15 dag masła

¾ szklanki drobnego brązowego cukru demerara

1 łyżeczka cukru z wanilią

2 ½ łyżeczki sody oczyszczonej Dr.Oetker

 

Warstwa orzechowa:

30 dag orzechów włoskich

½ szklanki brązowego cukru

15 dag masła

2 łyżki miodu gryczanego

 

Warstwa serowa:

80 dag mielonego twarogu z wiaderka-używam Piątnica

10 dag masła

½ szklanki mleka w proszku

½ szklanki mleka 3,2%

½ szklanki cukru

2 budynie śmietankowe w proszku

1 łyżeczka pasty waniliowej Dr.Oetker

4 jajka

 

Krem śmietanowo serowy:

20 dag mielonego twarogu z wiaderka

330 m śmietanki kremówki 30%

4 łyżki cukru pudru

4 listki żelatyny Dr.Oetker

 

Sposób przygotowania:

Najlepiej do tego ciasta mieć trzy jednakowe foremki, ułatwi to przygotowanie.

Formę wyłożyć pergaminem.

 

Ciasto miodowe:

Mąkę pszenną wymieszać z sodą, brązowym cukrem , wbijamy jajka, dodajemy miód oraz pokrojone na kawałki masło i szybko zagniatamy jednolite ciasto. Dzielimy na swe równe części i wylepiamy spody dwóch jednakowych blaszek. Pierwsze ciasto wkładamy do nagrzanego do 180*c piekarnika na grzaniu góra dół i pieczemy około 13-15 minut (do zrumienienia), wyjmujemy z piekarnika i studzimy

Warstwa orzechowa:

Orzechy włoskie rozdrabniamy na mniejsze kawałki . W rondelku rozpuszczamy masło z cukrem i miodem, do płynnej masy wsypujemy orzechy i mieszając gotujemy około 5-7 minut na wolnym ogniu aż masa zgęstnieje. Gorące wylewamy na drugie miodowe ciasto i wkładamy d nagrzanego piekarnika i pieczemy tyle samo co ciasto pierwsze. Upieczone wyciągamy z piekarnika i zostawiamy w blaszce do całkowitego wystygnięcia.

 

Warstwa serowa:

Wszystkie składniki do upieczenia sernika powinny mieć jednakową pokojową temperaturę.

Do miski dodajemy twaróg oraz żółtka, wsypujemy cukier, dodajemy pastę waniliową oraz mleko w proszku, proszek budyniowy i zwykłe mleko, miksujemy na gładką masę. Na koniec dodajemy roztopione i wystudzone do temp pokojowej masło, ponownie mieszamy.

Białka jaj ubijamy osobno na sztywną pianę, dodajemy do masy serowej i mieszamy delikatnie szpatułką tylko do połączenia. Gotowy sernik wylewamy do trzeciej takiej samej blaszki wyłożonej pergaminem. Pieczemy w 170*c na grzaniu góra dół przez 50-55 minut, po upieczeniu zostawiamy w zamkniętym piekarniku do całkowitego wystudzenia.

 

 

Krem śmietanowo-serowy:

Żelatynę namaczamy  zimnej wodzie jak w przepisie na opakowaniu, odciskamy i rozpuszczamy do płynnej konsystencji w kąpieli wodnej.

Schłodzoną kremówkę ubijamy na sztywny krem, dodajemy  twaróg wymieszany z cukrem pudrem oraz wlewamy płynną żelatynę i miksujemy tylko do połączenia.

 

Złożenie ciasta:

Pierwszy blat miodowy smarujemy połową kremu, wykładamy zimny serniki, smarujemy resztą kremu i przykrywamy miodowym blatem z orzechami. Ciasto przykrywamy i wynosimy na dwa dni w zimne miejsce.



Słodkich wypieków!

 

 

 

wtorek, 6 września 2022

Klasyczna szarlotka z bezą

 

Szarlotka jest ciastem które kochamy chyba wszyscy. Ja nie mogę sobie odmówić dokładki. W sadzie właśnie dojrzewają winne jabłka i to idealny czas na jej upieczenie. Zachwyca kruchym maślanym ciastem i nadzieniem jabłkowym bez zbędnych dodatków. Pachnie pięknie i szybko znika. Koniecznie wypróbujcie.






 

Blaszka 25/30 cm lub podobna

 

Składniki:

Ciasto:

1,5 szklanki mąki krupczatki

1,5 szklanki mąki pszennej typ 500

25 dag  masła 82%

1 pełna łyżka kwaśnej śmietany 18%

5 żółtek

3 łyżki cukru pudru

1  łyżeczka proszku do pieczenia

 

Nadzienie:

1,5 kg kwaśnych jabłek np antonówka

1 łyżeczka cynamonu Dr.Oetker

Ok. 3-4 łyżki cukru (wg uznania)

1 łyżka soku z cytryny

1 kisiel cytrynowy Dr.Oetker

 

Beza:

5 białek

½ szklanki drobnego cukru

2 łyżki skrobi ziemniaczanej

Szczypta soli

 

Sposób przygotowania:

 

Ciasto kruche:

Mąkę pszenną i krupczatkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, dodać żółtka, śmietanę  oraz pokrojone na kawałki zimne masło, szybko zagnieść jednolite kruche ciasto, podzielić na dwie części jedną większą drugą mniejszą. Większą częścią wylepić spód formy wyłożonej pergaminem, po nakłuwać widelcem. Włożyć formę z ciastem do lodówki na 30 minut a mniejszą porcję ciasta owinąć w folię i włożyć do lodówki

 

Nadzienie:

Jabłka oskrobać, pokroić na małe  kawałki, skropić sokiem z cytryny, wsypać cukier podlać około 3 łyżkami wody  i udusić na wolnym ogniu pod przykryciem, aż jabłka zaczną się rozpadać, wsypać cynamon, zamieszać, zestawić z ognia wsypać kisiel w proszku  i szybko wymieszać.Odstawić do wystygnięcia.

 

Beza:

Białka jaj ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli, cały czas ubijając wsypywać po łyżce drobnego cukru aż masa będzie gęsta i lśniąca, na koniec wsypać skrobię ziemniaczaną i wymieszać.

 Piekarnik nagrzać do 180*c.

Na dno ciasta wyłożyć masę z lekko wystudzonymi  jabłkami oraz rozsmarować na wierzchu bezę, rozłożyć cienkie kawałki  reszty ciasta całość piec około 55 minut w temp 180*c na grzaniu góra dół bez termoobiegu.  Studzić przy uchylonych drzwiczkach piekarnika.Zimne przed podaniem można oprószyć cukrem pudrem.

 

 

Słodkich wypieków!

niedziela, 17 lipca 2022

Drożdżówki z wiśniami, maślaną kruszonką i lukrem

 

Nie wyobrażam sobie lata bez tych puszystych i pachnących wiśniami drożdżówek, mięciutkie drożdżowe ciasto, kwaśne nadzienie z wiśni, słodziutka kruszonka i lukier, choć lukier można spokojnie tutaj pominąć.  Wypełnione owocami po brzegi J

Idealne na słodki podwieczorek z kubkiem zimnego mleka czy do zabrania na piknik. Nadzienie możemy dobierać w zależności od upodobania, nadają się zarówno truskawki, maliny czy jagody. Jeden przepis, możliwości wiele, zachęcam do upieczenia ;)

Składniki na 20 dużych bułeczek:





 

Ciasto drożdżowe:

1 kg mąki pszennej typ 500

½ litra mleka

14 g suszonych drożdży Dr.Oetker

20 dag cukru

20 dag masła

16 g cukru waniliowego

2 jajka

Duża szczypta soli

 

Nadzienie:

1 litr wydrylowanych z pestek wiśni

2 łyżki mąki ziemniaczanej

na każdą bułeczkę 1 łyżeczka cukru

 

Do posmarowania:

1 małe jajko

1 łyżka mleka

 

Kruszonka:

8 łyżek mąki pszennej

5 dag masła

2 łyżki cukru

2 łyżki cukru z prawdziwą wanilią Dr.Oetker

 

Dodatkowo;

Lukier do polania

 

Sposób przygotowania:

 Ciasto:

Masło rozpuścić do płynnej konsystencji, wystudzić-może być lekko ciepłe.

Mąkę pszenną wymieszać w dużej misce razem z drożdżami, cukrem oraz szczypta soli, wbić jajka oraz ciepłe mleko i całość wyrobić aż składniki się połączą.

Wlać rozpuszczone masło i wyrabiać długo do momentu aż zacznie odchodzić od rąk oraz ścianek miski. Lekko oprószyć wierzch mąką, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 1,5-2 godziny aby dobrze wyrosło.

 

Po wyrośnięciu wyłożyć ciasto na matę lub stolnicę dość dobrze oprószoną mąką uformować gruby wałek i odcinać nożem jednakowe porcje ciasta, mnie wyszło 20 sztuk.

 

 

Nadzienie:

 Wydrylowane wiśnie wsypać do miski i oprószyć mąką ziemniaczaną , dobrze wymieszać .

 Każdy kawałek ciasta rozpłaszczyć w kulę na środku ciasta wyłożyć 2 łyżki  nadzienia posypać łyżeczką cukru i zlepić brzegi tak jak zlepiamy pierogi. Gotowe bułeczki przyklepać lub ładnie uformować  w kule, układać na blasze wyłożonej papierem pergaminowym zlepieniem do dołu. Przykryć bawełnianą ściereczką i odstawić na 20 minut do wyrośnięcia.

 Składniki kruszonki połączyć, rozetrzeć w palcach aż uzyskamy mokrą kruszonkę.

Bułeczki posmarować  pędzelkiem roztrzepanym jajkiem z mlekiem . Posypać kruszonką. Piec w nagrzanym do 180*c piekarniku na grzaniu góra dół około 25 minut do zrumienienia.

Ostudzone można polać lukrem.



 

 

Słodkich wypieków!

 

czwartek, 12 maja 2022

Kakaowe muffinki z frużeliną wiśniową

 

Przepis na najlepsze i proste babeczki z dodatkiem kakao. Wychodzą wilgotne i puszyste, nie są przesłodzone chyba, że użyjemy mega słodkiej polewy, ich zrobienie zajmuje chwilę. Bardzo je lubię, czasem dodaję do nich kawałki gorzkiej czekolady a czasem właśnie odrobinę wiśni z frużeliny. Szczególnie uwielbiane przez dzieci. Idealne do zabrania na majowy piknik, wtedy nie oblewamy ich polewą. I tak są smaczne .  Koniecznie wypróbujcie.






 

Składniki na około 16 sztuk dużych muffinek:

6 jajek

15 dag masła

15 dag mąki pszennej-używam zawsze Młynomag

10 dag drobnego cukru

16 g cukru wanilinowego

2 łyżki ciemnego kakao Dr.Oetker

1 łyżeczka proszku do pieczenia

1 mały słoiczek gęstej frużeliny wiśniowej (w sezonie można też dodać świeże wiśnie bez pestek)


Dodatkowo:

Dowolna polewa np. czekoladowa ja użyłam słony karmel Dr.Oetker

 

Sposób przygotowania:

 

Całe jajka wbić do misy miksera, ubijać z cukrami na gęstą jasną i puszystą pianę. Masło rozpuścić do płynnej konsystencji np. w mikrofali, wystudzić. Mąkę wymieszać w miseczce z proszkiem do pieczenia oraz kakao. Do ubitych jajek przesiać mąkę przez sito wlać masło i delikatnie wymieszać.

Papierowe papilotki umieścić w blaszce do muffinek, napełnić je ciastem do ¾ objętości, do każdej muffinki wyłożyć po płaskiej łyżeczce frużeliny.  Blaszkę z ciastem włożyć do nagrzanego do 190*c piekarnika i piec przez 20 minut na grzaniu góra-dół. Upieczone babeczki udekorować polewą.




Papilotki ze zdjęcia pochodzą ze sklepu internetowego Dr.Oetker. Kupicie tam wszytko co potrzeba do pieczenia i dekorowania.

Słodkich wypieków!

 

 

 

poniedziałek, 28 marca 2022

Kolorowa babka z białek

 

Kolorowa świąteczna babka którą można upiec z nadmiaru białek w lodówce. Nie jest sucha jest przyjemnie wilgotna i nie kuszy się przy krojeniu. Obowiązkowy wypiek na wielkanocnym stole. Przygotowanie jej zabiera trochę czasu ale efekt wizualny jest fantastyczny. Delikatna i rozpływa się ustach. Zachęcam do upieczenia ;)









Składniki:

7 białek

1 szklanka drobnego cukru

2 łyżeczki proszku do pieczenia

1,5 szklanki mąki tortowej używam Młynomag

3/4 szklanki rozpuszczonego masła

4 łyżki wody

2 łyżki ciemnego  kakao

1 kisiel truskawkowy lub wiśniowy

1/2 szklanki wiórek kokosowych

1 łyżeczka ekstraktu z cytryny Dr.Oetker

Odrobina żółtego barwinka Dr.Oetker

 

Sposób przygotowania:

Białka ubić na sztywną pianę, pod koniec ubijania wsypywać partiami drobny cukier, łyżka po łyżce aż do skończenia.

 Mąkę pszenną wymieszać z proszkiem do pieczenia. Rozpuszczone masło wystudzić do temperatury pokojowej. 

Do ubitych białek wlać wodę, ekstrakt z cytryny oraz masło i stopniowo partiami przesianą przez sitko mąkę, wmieszać delikatnie aby nie naruszyć struktury piany. 

Tak przygotowane ciasto podzielić na 4 równe części. 

Do jednej dodać łyżeczkę mąki, do drugiej ciemne kakao, do trzeciej kisiel a do czwartej wiórki kokosowe i odrobinę żółtego barwnika spożywczego. Wymieszać.

 Formę do babki natłuścić i obsypać bułką tartą, wykładać kolorowe ciasta, kolejność dowolna. Piec w nagrzanym do 175*c piekarniku na grzaniu góra dół około 45/50 minut (do suchego patyczka)

 Upieczoną i  ostudzoną  babkę udekorować  polewą z białej czekolady lub polukrować.




Słodkich wypieków!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj