Uwielbiam piec serniki, ile mam ich już w swoich zbiorach
nie zliczę. Ten jest iście królewski, na spodzie z kruchych ciasteczek, aksamitny, śmietankowy, mega delikatny a zarazem treściwy, z puszystym czekoladowym musem niczym
chmurka dodatkiem likieru pomarańczowego, wypiek godny każdej uroczystej okazji.
Swoją delikatność zawdzięcza długiemu pieczeniu w niskiej temperaturze, dzięki
temu nie rośnie gwałtownie i po upieczeniu jest równy jak stół. Bez pęknięć.
Jest nieprzyzwoicie
smaczny. Zamiast likieru pomarańczowego możecie dodać do musu ciemny rum czy
nawet kawowy likier kahula, odrobina alkoholu wspaniale podkręca jego smak.
Myślę, że będzie prawdziwą słodką ozdobą świątecznego stołu. Bajka!
Składniki na tortownicę o wym 24 cm
Ciasteczkowy spód:
25 dag kruchych ciastek użyłam Brześć
70 g roztopionego masła
Masa serowa:
½ kg mielonego twarogu z wiaderka używam Piątnica
½ kg serka mascarpone
5 jajek
1 budyń śmietankowy-40g
30 dag cukru
16 g cukru z wanilią
Czekoladowy mus:
10 dag gorzkiej czekolady
10 dag mlecznej czekolady
3 łyżki wody
3 dag masła
5 dag cukru
3 jajka
150 ml śmietany kremówki 30%
2 łyżki likieru pomarańczowego Cointreau
Dodatkowo:
Gorzkie kakao do oprószenia
czekoladowe ozdoby
Przygotowanie:
Nagrzać piekarnik do 180*c na grzaniu góra-dół
Spód:
Ciastka zmielić na drobno w malakserze, połączyć z płynnym
masłem wyłożyć do tortownicy wyłożonej
pergaminem –samo dno, dobrze ugnieść i wygładzić łyżką. Włożyć do lodówki na
czas przygotowania masy serowej.
Masa serowa:
Twaróg połączyć z serkiem mascarpone, wsypać cukier i cukier
waniliowy oraz proszek budyniowy, krótko zmiksować tylko do połączenia, cały
czas miksując na niskich obrotach wbijać stopniowo po jednym jajku. Aż masa
będzie jednolita i gładka. Nie miksować długo, aby nie napowietrzać sernika.
Masę serową wylać na schłodzony ciasteczkowy spód.
Włożyć
do nagrzanego piekarnika piec 15 minut, po tym czasie temperaturę zmniejszyć do 120*c
i piec jeszcze 1 godzinę.
Po upieczeniu zostawić w lekko uchylonym piekarniku na
10 minut, po czym wyjąć i całkowicie ostudzić. Nie wyciągać z formy.
Czekoladowy mus:
W małym garnuszku umieścić wodę i zimne z lodówki masło,
podgrzewając na małym ogniu doprowadzić do wrzenia i rozpuszczenia masła.
Zestawić z ognia .
Do gorącego dodać połamaną na kawałki czekoladę: gorzką i
mleczną, odczekać chwilę i całość wymieszać aż masa będzie gładka i jednolita,
wlać likier pomarańczowy i ponownie zamieszać. Odstawić do wystygnięcia. Gdy
masa osiągnie temperaturę pokojową, wmieszać same żółtka .
Białka ubić na sztywną pianę, pod koniec dodając łyżka po
łyżce cukier aż masa będzie gładka i lśniąca. Tak samo jak robimy bezę.
W osobnym garnuszku ubić na sztywno dobrze schłodzoną
kremówkę.
Do masy czekoladowej dodać połowę białek i połowę śmietanki,
delikatnie samą rózgą kuchenną mieszać aż się połączy, dodać resztę białek i śmietanki, robić
to delikatnie aby nie utracić konsystencji piany.
Mus wylać na całkiem zimny sernik, wstawić do lodówki i
chłodzić całą noc.
Przed podaniem oprószyć gorzkim kakao. Udekorować dowolnie.
Słodkich wypieków!
To już ostatni mój przepis przed nadchodzącymi Świętami.
Życzę Wam Spokojnych, Radosnych, Smacznych Świąt Bożego Narodzenia.
Odpoczynku od codziennych trosk
Świąt niosących nadzieję na jeszcze lepszy
Nowy Rok.
{Wanilia i Kardamon}