Prawa autorskie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Zdjęcia i treść są własnością autora, jakiekolwiek ich kopiowanie bez jego zgody jest złamaniem prawa..

wtorek, 28 maja 2019

Malinowo czekoladowa kostka (bez pieczenia)


Prawdziwie letnie ciasto bez pieczenia na maślanych herbatnikach z budyniową warstwą oraz czekoladową z serkiem mascarpone , całość dopełnia warstwa galaretki z malinami. Błyskawiczny, słodziutki ,  wyborny i orzeźwiający deser na ciepłe dni. 
Nie jest trudny do wykonania. Zaskakująco pyszny.

Zapoznajcie się z tym przepisem, będzie służył całe lato, można tylko zmieniać owoce. Polecam.








Blaszka o wym 24-26 cm lub podobna

Składniki:
20 dag herbatników maślanych

Warstwa budyniowa:
10 dag cukru
3 szklanki mleka 3,2%
3 łyżki masła 82%

Warstwa czekoladowa:
300 ml śmietanki  kremówki 36%
25 dag serka mascarpone
10 dag gorzkiej czekolady 60% kakao
2 łyżki cukru pudru


Warstwa malinowa:
½ kg malin (ja miałam mieszane z borówką )

Sposób wykonania:

Na dnie wyłożonej papierem pergaminowym blaszki wyłożyć warstwę herbatników maślanych, przygotować masę budyniową:

Dwie szklanki mleka zagotować z cukrem w pozostałej szklance mleka rozprowadzić proszek budyniowy, wlać do wrzącego mleka i ugotować gesty budyń.

Zestawić z ognia dodać masło i wymieszać aż się roztopi i połączy. Odstawić na 3 minuty i wylać gorący budyń na herbatniki, rozprowadzić łyżką, przykryć drugą warstwą herbatników. Zostawić na blacie do całkowitego  wystygnięcia.


Masa czekoladowa:
Śmietankę kremówkę wlać do rondelka, podgrzać aby była dobrze ciepła-nie gotować!
Dodać połamaną gorzką czekoladę, chwilę odczekać aż zacznie się rozpuszczać i całość dobrze wymieszać do jednolitej konsystencji. Wstawić do lodówki do całkowitego wystudzenia. 

Do masy dodać serek mascarpone oraz cukier puder, zmiksować na gęsty krem, wyłożyć na herbatniki.

Galaretki rozpuścić w 700 ml gorącej wody, do lekko tężejącej dodać maliny wymieszać i wylać na ciasto.

Chłodzić całą noc w lodówce.


 Smacznego!


piątek, 24 maja 2019

Risotto z krewetkami


Krewetki albo się lubi albo nienawidzi, ja uwielbiam i najlepiej takie podsmażone na masełku z czosnkiem i posypane natką pietruszki, może nie być nic innego! No chyba, że z grilla, też fajnie smakują :)  Tym razem dodałam je do kremowego risotto które bardzo często robię i uwielbiam. Ich dodatek wspaniale podkreślił smak dania. Podane ze schłodzonym białym winem, to prawdziwa uczta dla podniebienia.

A jak to jest u Was? Lubicie owoce morza ?








Składniki na risotto 2 duże porcje/


¾ szklanki ryżu arborio
Ok. 3 szklanki gorącego rosołu lub bulionu warzywnego
20 dag dużych mrożonych  krewetek oczyszczonych
1 pęczek szparagów zielonych
½ szklanki białego wytrawnego wina
½ cukinii
3 łyżki masła
1 cebula
2 ząbki czosnku
50 g tartego sera grana padano lub parmezanu
Sól morska do smaku
Świeżo mielony pieprz do smaku
Płatki chili lub piri piri  do smaku


Sposób przygotowania:

Krewetki rozmrozić w lodówce, osuszyć, oderwać ogonki. Posypać solą pieprzem i odrobiną płatków chili.

Cebulę i czosnek obrać posiekać  drobno. 
Na głębszej patelni rozgrzać łyżkę masła, dodać cebulę z czosnkiem, zeszklić, po chwili wsypać ryż, smażyć mieszając aż ryż stanie się szklisty, podlać winem i dusić aż wino odparuje. 

Następnie wlać  jedną porcję bulionu (1 szklankę), gdy ta się wchłonie wlać następną, dodać umyte i  pokrojone na kawałki szparagi-(zdrewniałe końce szparagów odłamać) oraz pokrojoną w paski cukinię, podlać znów bulionem  całość dusić do momentu aż ryż wchłonie cały płyn i będzie miękki.


Na małej patelni na reszcie masła podsmażyć 2-3  minuty krewetki, wlać z całą zawartością soków  do ryżu, wymieszać, ewentualnie doprawić do smaku, rozłożyć na talerze, posypać tartym serem garna padano lub parmezanem, podawać  z kieliszkiem schłodzonego wytrawnego białego wina.







Smacznego!
Wpis powstał przy współpracy z 








środa, 22 maja 2019

Ptysie z dawnych lat z kremem śmietankowym i jagodami



Taką kolorową i słodką kuchnię zapamiętałam z dzieciństwa i wciąż uważam, że ona taka jest. Wiosną i latem dużo czasu spędzało się na dworze , w sezonie chodziliśmy do lasu na słodkie jagody, to nic, że potem rąk nie można było domyć, szorowaliśmy je w balii pod studnią ale i tak nie wiele to zdało J

Z tego co uzbieraliśmy mama robiła pierogi z jagodami  a jak jeszcze zostało to piekła na niedzielę ogromne słodkie ptysie  przekładane z kremem ubitym z prawdziwej wiejskiej śmietany, to były czasy, nigdy nic się nie zmarnowało. Nie miało prawa. 

Ptysie z ciasta parzonego z ogromną ilością kremu śmietankowego i osypującego się pudru który po zjedzeniu był dosłownie wszędzie.





Dziś odtworzyłam ten smak i również dodałam jagody z Manufaktury  Wielkopolskiej które również smakują jak te dawniej , smakują jak te u Mamy!  są naturalne bez ulepszaczy i konserwantów.

 W ofercie Manufaktury znajdziecie wiele zdrowych i naturalnych produktów-bez chemicznych dodatków. Gdy zatęsknicie za smakiem domowej zupy tam znajdziecie prawdziwy żur i koncentrat pomidorowy. W słoikach zamknięte są letnie i jesienne przysmaki  jak jagody, konfitury agrestowe czy śliwki w syropie. 

Dla tych którzy jeszcze nie znają zapraszam na stronę internetową J







Przepis na ptysie z kremem śmietankowym i jagodami od Manufaktury Wielkopolskiej:

Ciasto parzone:
125 g masła
1 szklanka zimnej wody
1 szklanka mąki pszennej typ 500
4 jajka
Szczypta soli

Krem:
½ litra śmietany kremówki 30-36%
2 pełne łyżki sera mascarpone
3 łyżki cukru pudru
1 /2 łyżeczki pasty waniliowej
Cukier puder do oprószenia


Sposób przygotowania:

Ptysie:
Do garnka wlewamy wodę, dodajemy masło oraz szczyptę soli, doprowadzamy do wrzenia, gdy się zagotuje i masło rozpuści wsypać mąkę energicznie mieszając, chwilę gotować aż ciasto zacznie odchodzić od ścianek naczynia. Masę zestawiamy z ognia i odstawiamy do wystygnięcia.
Do zimnego ciasta wbijamy po jednym jajku każde następne gdy poprzednie się połączy , miksujemy aż uzyskamy gęste kremowe ciasto.

Masę przekładamy do worka cukierniczego z ozdobną końcówką o kształcie dużej gwiazdy. Na blaszce wyłożonej papierem pergaminowym wyciskamy okrągłe kształty, zachowując odstęp od siebie bo ptysie urosną duże. Nagrzewamy piekarnik do 200*c na grzaniu góra- dół . Pieczemy 20-25 minut. Po upieczeniu i całkowitym wystudzeniu dzielimy je na pół.

Krem śmietankowy:
Dobrze schłodzoną kremówkę i serek mascarpone oraz  cukier puder umieścić w naczyniu i ubić mikserem na gęsty krem, dodać pod koniec pastę waniliową do smaku i ponownie zmiksować.

Kremem przełożyć ptysie w środek włożyć po łyżeczce jagód osączonych z syropu od Manufaktury Wielkopolskiej . Oprószyć grubo pudrem schłodzić i podawać. Pycha!





 Słodkich wypieków!

Uwaga!
do 30 czerwca 2019. w sklepie Manufaktura Wielkopolska na hasło: Durszlak10  dostaniecie  10% rabat na całe zakupy.




wtorek, 21 maja 2019

Sernik z rabarbarem na kakaowym cieście


Pyszny kremowy sernik z tych tradycyjnych z wiosennym rabarbarem na kruchym spodzie.
Idealny wypiek do filiżanki gorącej herbaty na weekendowy poczęstunek. Polecam gorąco, jeden z lepszych serników, zamiast rabarbaru można dać truskawki.









Składniki:


Ciasto kakaowe:
30 dag mąki pszennej Młynomag
15 dag cukru
10 dag masła
2 jajka
2 łyżki kakao
½ łyżeczki proszku do pieczenia


Masa serowa:
1 kg mielonego półtłustego twarogu
20 dag masła 82%
30 dag cukru
16 g cukru z prawdziwą wanilią
6 dużych  jaj od „szczęśliwych kurek”
2 budynie śmietankowe

Dodatkowo:
40-50 dag rabarbaru
Cukier puder do oprószenia


Sposób przygotowania:

Ciasto kakaowe:
Mąkę przesiewamy, dodajemy kakao oraz proszek do pieczenia, w środku robimy wgłębienie, wbijamy jajka, dodajemy pokrojone zimne masło i całość szybko zagniatamy aż ciasto będzie jednolite.

Gotowym ciastem wylepiamy dno wyłożonej pergaminem blaszki o wym 25/30, nakłuwamy widelcem, wstawiamy do nagrzanego do 180*c  piekarnika na grzaniu góra dół i podpiekamy 15 minut.

Masa serowa:
Wszystkie składniki muszą mieć temperaturę pokojową.

Miękkie masło przekładamy do makutry, wsypujemy cukier oraz cukier z wanilią, ucieramy lub ubijamy mikserem na puszystą jasną masę.
 Dodajemy same żółtka jaj, stopniowo po jednym i nadal ucieramy, wsypujemy budynie, ucieramy aż się połączy z masą, wlewamy ekstrakt z cytryny, dodajemy po łyżce twarogu cały czas ucierając. Na sam koniec ubijamy osobno  białka na sztywną lśniącą pianę, dodajemy do masy serowej, ucierając delikatnie na niskich obrotach miksera, tylko do połączenia.


Masę wylewamy na podpieczony kruchy spód, posypujemy na wierzchu pokrojonym na kawałki rabarbarem. Wstawiamy do gorącego piekarnika i pieczemy około 50 minut . Studzimy przy uchylonych drzwiczkach piekarnika. 

Zimny sernik oprószamy cukrem pudrem.



Słodkich wypieków!


poniedziałek, 20 maja 2019

Knedle z truskawkami, sosem czekoladowym z miodem i orzeszkami


To co zapamiętałam z dzieciństwa to Mamę krzątającą się po domu  i zapach obiadu roznoszącego się po kuchni i pokojach. Choć była bardzo zapracowaną osobą, dbała o nas i obiad codziennie na stole musiał być. Mogła zrezygnować z fryzjera ale z obiadu nigdy. Od małego przyglądałam się jak to robi , nigdy nie wyganiała mnie z kuchni, wręcz zachęcała do pomocy. Zawsze powtarzała mi, że dzieci nie chowa się dla siebie tylko dla świata-to życiowe motto towarzyszy mi do dziś.

Mamy knedli z truskawkami polanych czekoladowym sosem się nie zapomina, cudownie mięciutkie,  puchate  to był największy sezonowy rarytas i nim pozostał do dziś!










Może nie wszystkie jesteśmy mamami , ale na pewno w dniu Matki przywołujemy w myślach  tę która nas urodziła i wychowała. 

Dlatego jeśli jeszcze szukacie prezentu dla swojej Mamy polecam Manufakturę Wielkopolską. Smaki i aromaty mają niezwykłą moc przywoływania wspomnień. Potrafią przenosić do beztroskich czasów i odmalowywać w pamięci wyjątkowe chwile spędzone w gronie najbliższych osób. W Manufakturze Wielkopolskiej powstają produkty inspirowane dawnymi recepturami, a każdy z nich doprawiony jest szczyptą nostalgii. Dzięki naturalnym metodom konserwacji –te przetwory są zdrowe. Twoja mama zasługuje na wyjątkowy prezent.

Do 30 czerwca w sklepie Manufaktura Wielkopolska na hasło: Durszlak10  dostaniesz 10% rabat na zakupy.

 Naprawdę warto, są tam fajnie zapakowane zestawy, jak i produkty pojedyncze, każdy znajdzie coś dla siebie-ja  swoje produkty miałam na drugi dzień po zamówieniu. W mojej paczce był zestaw miodów i jagody w syropie-poezja!




Przepis na knedle z truskawkami, sosem czekoladowym z miodem i orzeszkami:

Ciasto:
2 kg mączystych ziemniaków
2 szklanki mąki pszennej
3 duże jajka
1 łyżeczka soli
2 łyżki kaszy manny błyskawicznej

Nadzienie:
kilkanaście sztuk świeżych truskawek
cukier

Polewa czekoladowo-truskawkowa:
10 dag gorzkiej czekolady
1/2 szklanki soku truskawkowego
150 ml śmietanki kremowej
2 łyżki posiekanych drobno orzechów arachidowych

Dodatkowo:
Melisa cytrynowa do dekoracji

Sposób przygotowania:

Ciasto:
Obrane ziemniaki ugotować w osolonej wodzie, odcedzić,  zimne skręcić w maszynce do mięsa, dodać mąkę sól oraz jajka i kasze mannę , zagnieść jednolite ciasto.

Odrywać po kawałku spłaszczając, w środek wkładać wypestkowane obtoczone w cukrze truskawki-po jednej do środka, i formować okrągłe jednolite kule.

Gotować w osolonym wrzątku około 7-8 minut, odcedzić i wyłożyć na talerz.

Sos czekoladowo-truskawkowy:
Sok truskawkowy  zagotować  ze śmietanką.

Zestawić z ognia, dodać  połamaną czekoladę , zostawiamy na dwie trzy minuty  aż czekolada zacznie się rozpuszczać wtedy  dodać  miód i dokładnie całość wymieszać.

Wsypać posiekane drobno  orzechy, znów wymieszać. Gotowym sosem polać  gorące knedle.
Podawać od razu. Pycha!


Przepis bierze udział w akcji kulinarnej:



czwartek, 16 maja 2019

Maślane ciasto z rabarbarem-najlepsze!


Rabarbar najlepiej smakuje w słodkich wypiekach. 

Dziś przepis na sezonowe bardzo smaczne i puszyste ciasto na maśle z kwaśnym rabarbarem, bardzo proste do wykonania. 

Sekretem udanego ciasta są składniki, używamy prawdziwego masła i wszystkie składniki muszą mieć temperaturę pokojową-nie ma opcji by nie wyszło! Idealne na słodki wiosenny  podwieczorek. Polecam!







Ceramiczna forma o śr 26 cm  lub tortownica

Składniki:
25 dag miękkiego masła 82%
4 wiejskie jajka
3 szklanki mąki tortowej
150 ml kwaśnej śmietany 18%
1 szklanka cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
½ kg rabarbaru
1 łyżka cukru pudru do oprószenia

Sposób przygotowania:

Miękkie masło umieścić w misce, wsypać cukier i cukier waniliowy ze skórką cytrynową, utrzeć na puszystą jasną pianę, cały czas miksując , wbijać po jednym jajku i dalej ucierać, dołożyć śmietanę , stopniowo wsypywać partiami mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Wymieszać delikatnie tylko do połączenia składników, im ciasto krócej się miesza tym bardziej jest puszyste i nie ma obawy o zakalec.


Ceramiczną formę o wysokich brzegach lub tortownicą wysmarować cienko masłem, oprószyć bułką tartą, wyłożyć ciasto wyrównać , na wierzchu rozłożyć pokrojony na kawałki rabarbar.


Piec w nagrzanym  do 180*c piekarniku przez 50 minut na grzaniu góra–dół,  aż będzie ciemnozłociste, studzić przy uchylonych drzwiczkach piekarnika. Całkiem zimne oprószyć przez sitko pudrem





Słodkich wypieków !

Ravioli z łososiem, serem ricotta, szpinakiem i palonym masłem z nutą rozmarynu


Pierożki ravioli, małe cuda na jeden kęs nadziewane serem ricotta z wędzonym łososiem Mowi  i szpinakiem, polane palonym masłem z nutą rozmarynu. 

Obawiałam się trochę tego połączenia, okazało się, że niesłusznie bo masełko o tej nucie rewelacyjnie podkreśliło smak tych pierożków . 
Choć to pracochłonne danie obiadowe to warto spróbować czegoś nowego i poświęcić swój czas. Podałam je z białym  schłodzonym winem pół wytrawnym, miłośnicy ravioli będą tym daniem zachwyceni, niesamowicie delikatne, bogate w smaki które doskonale się uzupełniają,  poezja!




Składniki na ciasto:

20 dag mąki pszennej
2 jajka
1-2 łyżeczki wody
¼ łyżeczki soli

Składniki na nadzienie:
20 dag świeżego szpinaku
100 g sera ricotta
125 g wędzonego łososia Mowi
1 mała cebula
1 ząbek czosnku
1 łyżka masła
Sól morska do saku
Świeżo mielony pieprz do smaku

Palone masło rozmarynowe:
5 dag masła
1 gałązka świeżego rozmarynu

Dodatkowo:
Szczypta startego parmezanu do posypania
Szczypta płatków chili do posypania


Sposób przygotowania:
Ciasto:
Mąkę przesiewamy na stolnicę, na środku robimy wgłębienie, wsypujemy sól i wbijamy jajka, zagniatamy ciasto, gdyby było bardzo suche i nie chciało się zagnieść dolewamy łyżeczkę lub dwie wody, zagniatamy całość aż będzie jednolita gładka konsystencja ciasta.

 Formujemy w kulę, owijamy folią spożywczą i wkładamy na 30 minut do lodówki aby odpoczęło.


W tym czasie przygotowujemy nadzienie:
Szpinak płuczemy, osączamy na sicie z wody, drobno siekamy. Cebulę i czosnek obieramy, siekamy drobno w kostkę. Na patelni rozgrzewamy masło, szklimy cebulę z czosnkiem, po chwili wrzucamy szpinak i dusimy do odparowania soków. Zestawiamy z ognia. Studzimy.


Z sera  ricotty odlewamy płyn, wędzonego łososia siekamy w drobną kostkę, mieszamy z serem ricotta i wystudzoną mieszanką z patelni, doprawiamy do smaku solą i pieprzem, mieszamy.

Ciasto rozwałkowujemy na cienko , nadzienie  nakładamy łyżeczką na środek paska w odległości 3-4 cm od siebie. Ciasto składamy na pół, a następnie dłonią wyciskamy nadmiar powietrza. Ravioli oddzielamy od siebie  radełkiem .

 Gotujemy we wrzącej osolonej wodzie około 2 minuty od wypłynięcia.

Na patelni rozpuścić masło dodać małą gałązkę rozmarynu, smażyć razem 2-3 minuty aż masełko nabierze charakterystycznego zapachu rozmarynu.

Gorące ravioli wyłożyć na talerze polać palonym masłem posypać odrobiną startego parmezanu i mielonymi płatkami chili, natychmiast podawać.





Smacznego!

Wpis dodaję do konkursu:





poniedziałek, 13 maja 2019

Zielone roladki z serkiem, warzywami i łososiem


Szukacie  pomysłu na wiosenną zdrową przekąskę  ? Dobrze trafiliście  ! Dziś propozycja na szpinakowe roladki z kremowym serkiem z wędzonym łososiem, rzodkiewkami i suszonymi pomidorami, całość doprawiona gruboziarnistym mielonym pieprzem i  świeżym koperkiem, brzmi pysznie i takie jest.

Świeże i lekkie danie w mgnieniu oka znajdzie amatorów, w tym przypadku smaki dopełniają się nawzajem. Wędzony łosoś MOWI w tym wydaniu na pewno przypadnie wszystkim do gustu.





SKŁADNIKI:

Szpinakowe naleśniki-10 sztuk

3 duże  jajka
1,5 szklanki mąki pszennej
1 szklanka mleka
1 szklanka gazowanej wody mineralnej
7 dag świeżego szpinaku
szczypta soli 
Oliwa do smażenia

Łososiowe nadzienie:

1/2 kg  zmielonego półtłustego twarogu
20 dag wędzonego łososia Mowi
6 suszonych pomidorów z zalewy olejowej
2 łyżki kwaśnej  śmietany 18%
1 duży pęczek rzodkiewek
1 pęczek koperku
1 łyżeczka kremowego chrzanu
10 liści sałaty masłowej
Sól morska do smaku
Grubo mielony  czarny pieprz do smaku


Przygotowanie naleśników;
Ciasto:
Do kielichowego blendera wrzucamy umyty szpinak, wlewamy wodę i miksujemy na gładko bez widocznych drobinek szpinaku.

W misce ubijamy jajka ze szczyptą soli na pianę, wlewamy wodę ze szpinakiem, mleko, wsypujemy mąkę pszenną i miksujemy na gładkie naleśnikowe ciasto. Gotowe odstawiamy na 15 minut aby odpoczęło.

Po tym czasie rozgrzewamy patelnię natłuszczoną odrobiną oliwy, wlewamy porcję ciasta i smażymy 10 jednakowych cienkich naleśników.


Nadzienie:
Wędzonego łososia kroimy na małe kawałki lub rozdrabniamy widelcem, koperek drobno siekamy, suszone pomidory osączone z zalewy drobniutko kroimy w kostkę, umytą rzodkiewkę ścieramy na tarce o grubych oczkach. 

Twaróg mieszamy ze śmietaną, chrzanem i pieprzem, dodajemy łososia ,suszone  pomidory , rzodkiewkę i koperek całość mieszamy, ewentualnie doprawiamy solą do smaku.
Liście sałaty myjemy dokładnie osuszamy.

Na każdym naleśniku rozsmarowujemy porcję nadzienia i układamy liście sałaty.

 Następnie naleśniki zawijamy w ciasny rulon odkładamy na minimum godzinę do lodówki.

Po tym czasie kroimy na ukośne około 3 cm plastry, układamy na półmisku, dekorujemy koperkiem i podajemy.




Smacznego!

Przepis bierze udział w konkursie:




sobota, 11 maja 2019

Warstwowa letnia sałatka


Sałatka warstwowa która będzie hitem każdego letniego przyjęcia. W rankingu warstwowych sałatek zajmuje bardzo wysokie miejsce i słusznie bo jest przepyszna.  Najlepiej smakuje po solidnym schłodzeniu. Najlepiej  ją robić w dzień podania. Nadaje się również na grilla.

Zachęcam do wypróbowania.




Składniki na dwa średnie półmiski:


15 dag ryżu basmati
2 malinowe pomidory dość jędrne
1 długi ogórek
2 cebule
5 jajek
15 dag sera żółtego
1 mała puszka kukurydzy
1 pęczek rzodkiewki
1 pęczek szczypioru z dymki
1 sos grecki lub włoski do sałatek –użyłam Knorr
3 łyżki oliwy
½ słoiczka majonezu
Sól i pieprz do smaku


Sposób przygotowania:

Ryż najlepiej w torebce ugotować w lekko  osolonym wrzątku na sypko, odcedzić, wystudzić, wsypać do miski.  Wystudzony ryż wmieszać z sosem greckim i oliwą, wyłożyć na dno szklanego półmiska.

Pomidory i obrane ogórki pokroić w kostkę, cebulę posiekać. Jajka ugotować na twardo. Ostudzić. Pokroić. Tak samo obraną i umytą rzodkiewkę. 
Kukurydzę osączyć z zalewy. Ser zetrzeć na tarce o grubych oczkach lub pokroić w kostkę.

Sałatkę ułożyć warstwo w następującej kolejności:
Ryż- Pomidory z cebulką –cienka warstwa majonezu- ogórek-jajka z kukurydzą , sól i pieprz oraz starty lub pokrojony ser-warstwa majonezu-rzodkiewka i szczypiorek.





Smacznego!

środa, 8 maja 2019

Ciasto rajskie z rabarbarem


Zapach i smak wiosny zamknięty w tym słodko-kwaśnym deserze bez pieczenia. Lubicie rabarbar ? ja uwielbiam w ciastach. 

Dla mnie smak rabarbaru to wspomnienie z dzieciństwa, gdzie Mama zawsze co sobotę piekła puchate drożdżowe ciasto z kawałkami majowego rabarbaru posypane maślaną kruszonką. Jak to ciasto smakowało!  Bardzo często też robiła  konfiturę z rabarbaru z dodatkiem pomarańczy i imbiru-mówię Wam poezja! Jak będę mieć chwilę to zrobię wg jej receptury i podzielę się z Wami.  

Maj to przepiękny miesiąc, szkoda , że trwa tak krótko J  miesiąc urodzin mojej Mamy, za chwilę też  Dzień Matki, mamy co świętować i to ciasto dedykuję właśnie jej, to co dziś umiem i czym dzielę się z Wami to tylko i wyłącznie jej zasługa, no może moje chęci J

Rajskie ciasto  na herbatnikach bez pieczenia jest bardzo pyszne , warstwa z rabarbarem i galaretką oraz serowa ze śmietanką kremówką i galaretką, całość polana lukrem w kolorze soczystej zieleni i posypana wiórkami. Godne uwagi wiosenne ciasto.





Blaszka 25/30 cm

Składniki:
40 dag herbatników maślanych

Warstwa rabarbarowa:
1 kg rabarbaru
1 pełna szklanka brązowego cukru lub zwykłego
1 łyżeczka soku z cytryny
¼ szklanki wody
2 cytrynowe galaretki

Warstwa serowa:
½ kg półtłustego twarogu
2 szklanki śmietanki 36%
4 łyżki cukru pudru
1 cytrynowa galaretka
1 szklanka gorącej wody

Lukier:
1 szklanka cukru pudru
2 łyżki mleka
1 łyżeczka soku z cytryny
Opcjonalnie zielony barwnik

Dodatkowo:
Wiórki kokosowe do posypania-białe

Sposób przygotowania:

Masa rabarbarowa:
Rabarbar opłukać, osuszyć, pokroić na kawałki przełożyć do rondla zasypać cukrem, podlać wodą i doprowadzić do wrzenia, gotować na wolnym ogniu pod przykryciem do momentu aż zacznie się rozpadać i będzie mus. Dodać sok z cytryny. Zestawić z ognia i do gorącej masy wsypać 2 cytrynowe galaretki. Dobrze wymieszać do rozpuszczenia. Odstawić do wystudzenia.

Blaszkę o podanych wymiarach wyłożyć pergaminem, na dnie blachy ułożyć warstwę herbatników ściśle obok siebie, wylać tężejącą już masę rabarbarową, rozprowadzić łyżką, przykryć kolejną warstwą herbatników, włożyć do lodówki na czas przygotowania masy serowej.

Masa serowa:
Galaretkę cytrynową rozpuścić w szklance gorącej wody, zostawić do wystudzenia.
Półtłusty twaróg zmielić w maszynce do mięsa.
Schłodzoną kremówkę ubić na gęsty krem pod koniec wsypać cukier puder dodać twaróg, chwilę zmiksować na wolnych obrotach na koniec wlać zimną ale płynną galaretkę. Ponownie zmiksować.
Masę wyłożyć na herbatniki, przykryć kolejną warstwą herbatników.

Lukier:
W kubeczku wymieszać cukier puder z mlekiem oraz sokiem z cytryny oraz odrobiną zielonego barwnika, polać ciasto, posypać wiórkami i chłodzić całą noc w lodówce


Smacznego J

Czytelników bloga zapraszam na stronę Manufaktura Wielkopolska  jeśli zrobicie zakupy, na hasło Durszlak10
Otrzymacie 10% rabat.
Promocja trwa do 30.06.2019 r.









wtorek, 7 maja 2019

Pakowanie próżniowe –Recenzja zgrzewarki FoodSaver FFSOO5X


Jakie jedzenie ostatnio wylądowało u Was w koszu ? Spleśniałe owoce ? Brzydko pachnąca szynka czy ser?  Według statystyk Polacy marnują jedzenie na potęgę, szczególnie widać to po okresie świątecznym i nie tylko. Gdyby zrobić solidny bilans to każda rodzina co miesiąc wyrzuca artykuły spożywcze warte 50 zł do kosza.

Pakowanie próżniowe-co dziś o nim wiemy ?

 Widziałam kiedyś podobną zgrzewarkę u znajomych ale nigdy nie wnikałam w tego typu sprzęty i to był mój błąd. 
W funkcjonalnej kuchni   oprócz podstawowych sprzętów takich jak piekarnik , kuchenka, toster czy mikser musi znaleźć się zgrzewarka próżniowa.  Dlaczego ?  
Nie tylko pozwoli nam ona szczelnie zapakować jedzenie na podróż, ale również przechowywać je w taki sposób , by długo zachowało świeżość. 

Dzięki próżniowemu zamykaniu produkty  nie tracą swojej wartości, usuwając powietrze uniemożliwia się rozwój grzybów oraz pleśni na pożywieniu. Produkty w lodówce wytrzymają znacznie dłużej.






Częstym problemem w naszych lodówkach są poniewierające się wszędzie resztki jedzenia i rozchodzące się z jej wnętrza nieprzyjemne zapachy. 

Zgrzewarka pozwala na spakowanie wszystkiego w taki sposób aby nie zajmowało cennego miejsca. Szczelne zamknięcie nie pozwala na mieszanie i przenikanie zapachów.

Zgrzewarka FoodSaver okazuje się niezbędnym urządzeniem gdy wybieramy się w podróż, próżniowo zapakowana wędlina, ser czy kiełbasa okażą się zbawienne. Istotną zaletą jest intuicyjna obsługa za pomocą kilku przycisków- można pakować żywność zarówno suchą jak i mokrą. Cały proces próżniowego zamknięcia trwa kilka sekund, a pozwala wydłużyć okres przydatności do spożycia po kilka lub nawet kilkanaście dni.


Dodatkowo do zgrzewarki możemy nabyć róznej wielkości pojemniki np. do marynowania próżniowego. Próżnia otwiera pory pożywienia , co umożliwia doskonałe zamarynowanie w zaledwie 20 minut,   nie całą noc.


System Food Saver pozwala na kupowanie hurtowe i pakowanie pożywienia w odpowiednich porcjach bez marnowania go,  z uwagi, że wiele osób kupuje podstawowe produkty raz w miesiącu lub na wyprzedażach.






FoodSaver FFS005x ma kompaktowy i ponadczasowy design, dzięki czemu wygląda rewelacyjnie w każdej kuchni. Wbudowany schowek na rolkę i gilotyna sprawiają, że urządzenie jest uniwersalne. Urządzenie korzysta z dwóch trybów pracy: do żywności wilgotnej lub suchej. Dodatkowy tryb pulsacyjny ułatwia pakowanie produktów delikatnych. Zgrzewarka jest kompatybilna ze wszystkimi akcesoriami FoodSaver.


Pakowanie próżniowe i zgrzewanie
Łatwy mechanizm zamykania: na zatrzask
Kontrolki LED
Tryb zgrzewania
Tryb pakowania produktów wilgotnych/suchych
Funkcja pulsacyjna dla delikatnych produktów
3 poziomy prędkości
Wbudowany schowek na rolkę i gilotyna
Wyjmowana tacka nadająca się do mycia w zmywarce

Okres przydatności żywności  do spożycia wydłuża się nawet do trzech lat – w zależności od produktu, jaki zapakujemy próżniowo. 

Porównanie pakowania próżniowego i tradycyjnego świetnie przedstawia grafika znajdująca się na stronie:







Czy warto zainwestować w zgrzewarkę FoodSaver?
Oczywiście, że tak!  Choćby ze względu na oszczędność i naszą wygodę. Choć to jednorazowy duży wydatek , a potem musimy dokupować folię czy różnej wielkości pojemniki to koniec końcem to i tak opłacalna inwestycja szczególnie w dzisiejszej dobie gdzie kupujemy dużo i przemieszczamy się z miejsca na miejsce.

Na co zwrócić uwagę przy wyborze zgrzewarki oprócz ceny?
Modeli  na rynku jest sporo .

Ważne jest aby dobrze odsysała powietrze, więc musi mieć odpowiednią moc. Im jest ona większa, tym zgrzewarka sprawniej pracuje. Nie polecam modeli z marketowych sieciówek bo zazwyczaj zamiast solidnej pompy próżniowej posiadają wentylatorek przez co odessanie powietrza jest trudne wręcz nie możliwe.

Folia- Zwróccie uwagę na grubość folii-najlepiej żeby była dedykowana do odpowiednich modeli. Im grubsza  folia tym bardziej wytrzymała i jeśli pakujemy rzeczy suche, możemy jej później użyć nawet ponownie (oszczędność materiału ) jedyny minus jaki znalazłam przy tych zgrzewarkach to –droga folia. Innych minusów nie ma.


Dla mnie urządzenie do pakowania próżniowego w funkcjonalnej kuchni jest potrzebne jak nóż do chleba . 

A jak to jest u Was ? Jakie są wasze doświadczenia z tym lub podobnym urządzeniem ?
Czekam na Wasze komentarze.


Wpis powstał przy współpracy z 





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj