Prawa autorskie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Zdjęcia i treść są własnością autora, jakiekolwiek ich kopiowanie bez jego zgody jest złamaniem prawa..

wtorek, 3 marca 2015

Paryżanki z nadzieniem w panierce

  • Jako że,  mój blog został wyróżniony przez firmę PEKPOL i dostałam klasyczne Paryżanki do testowania,  trzeba było coś z nich smacznego zrobić.
  • Staram się unikać parówek,  jakichkolwiek i nie jem ich często, dlatego byłam zaskoczona zawartością mojej paczki, tak naprawdę miałam ochotę na spróbowanie czegoś innego :) to czasem można sobie na nie pozwolić, ważne żeby wybierać te dobrej jakości. By nie było nudno nadziałam je pysznym farszem i obsmażyłam w orzechowej panierce. Na gorące śniadanie w sam raz!






Składniki:

5 cienkich parówek dobrej jakości Paryżanki

Nadzienie:
3 łyżki startego drobno sera żółtego
3 łyżki mielonych orzechów laskowych
1 łyżka łagodnej musztardy
2 łyżki ketchupu pikantnego
szczypta pieprzu

Panierka:
2 białka
4 łyżki bułki tartej
4 łyżki mielonych orzechów laskowych
olej do smażenia

Sposób przygotowania:

Parówki obieramy z foliowej osłonki, nacinamy delikatnie wzdłuż tak aby nie przeciąć do końca a zrobić kieszonkę na nadzienie




 Farsz: Drobniutko starty ser żółty, łączymy z mielonymi orzechami, dodajemy ketchup i musztardę doprawiamy szczyptą pieprzu do smaku, mieszamy całość w miseczce.












Nadzienie wkładamy delikatnie łyżeczką w nacięcie .



 Białka ubijamy trzepaczką na pianę panierujemy parówki obtaczamy w bułce wymieszanej z orzechami, nadmiar strzepujemy i obsmażamy krótko w małej ilości oleju na patelni .


 Podajemy od razu gorące np z pieczywem i sałatką z pomidora.














Życzę smacznego :-)

11 komentarzy:

  1. Powiem Ci ze byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny pomysł! idealne nie tylko dzieciakom

    OdpowiedzUsuń
  3. mi też się podoba, choć rzadko jem to czasem warto coś nie zdrowego wszamać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie wyszły:) Jednak "kucharzenie" z parówkami nie było takie złe:) No i gratuluję, bo doprowadziły do sukcesu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. napisałaś o pikantnym majonezie, to pewnie pomyłka, bo farsz jest czerwony.. chodziło o pikantny ketchup?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda zaszła pomyłka, już poprawiłam, dziękuję za czujność!

      Usuń
  6. Ciekawy pomysł na podanie parówek :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że do mnie zajrzałeś! będzie mi miło za każdy konstruktywny komentarz.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj