Prawa autorskie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Zdjęcia i treść są własnością autora, jakiekolwiek ich kopiowanie bez jego zgody jest złamaniem prawa..

sobota, 8 lipca 2017

Racuszki bananowe z sosem karmelowym





Pulchne i słodkie racuszki uwielbiają nie tylko dzieci, dorośli też lubią od czasu do czasu zaszaleć, od razu piszę , zróbcie z podwójnej porcji bo znikają jeszcze szybciej niż się robią:)

O wyraźnej bananowej nucie i polewą o smaku krówki…Pycha!

Składniki;


1 dojrzały banan
1 szklanka jogurtu greckiego
1 szklanka mąki tortowej
2 łyżki cukru
1 duże jajko
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka soku z limonki
Olej do smażenia

Karmelowy sos:
½ szklanki cukru
½ szklanki słodkiej 30% śmietanki
Dodatkowo:
1 banan do dekoracji
Świeża mięta

Sposób przygotowania:


Ciasto:
Miękkiego banana połamać na kawałki, włożyć do miski , skropić sokiem z limonki i rozdrobnić widelcem, dodać jogurt, wbić jajka, wsypać cukier, dodać mąkę wymieszaną budyniem oraz  proszkiem do pieczenia, wsypać cukier z wanilią, całość wymieszać łyżką aż powstanie gęste jednolite ciasto bez grudek.
Na patelnię wlać niewielką ilość oleju, rozgrzać, nałożyć ciasto, forując okrągłe placuszki, smażyć na złocisto z każdej strony po 2-3 minuty.


Sos karmelowy:



Cukier wsypać do suchego rondelka, wstawić na mały ogień i czekać aż zacznie się rozpuszczać, w tym czasie nie mieszać , można tylko potrząsnąć garnkiem aby równo się skarmelizował, gdy się całkowicie rozpuści-uważać aby się nie przypalił bo będzie gorzki!, wlewać cienkim strumieniem śmietankę o temp  pokojowej, uważać bo bardzo bulgocze, mieszać aż się zagotuje i konsystencja stanie się płynna, wszystko ma się połączyć, gdy zacznie stygnąć zgęstnieje.


Placuszki ułożyć na talerzu, z pokrojonym bananem polać sosem, udekorować miętą i podawać.


Smacznego!


piątek, 7 lipca 2017

Kulkowy chlebek z grana padano i ziołami włoskimi




Lato! Najlepsza pora na piknik pod chmurką nad jeziorem czy pod gruszą w sadzie, czas,  gdzie nikt się nie śpieszy, można leniuchować do woli o ile pogoda nam pozwoli, bo coś ostatnio płata figle, z tej okazji upiekłam mięciutki orkiszowy chlebek, podejrzewam, że w takim wydaniu jeszcze nie jedliście, jego sekret polega na obtoczeniu drożdżowych kulek ciasta  w roztopionej margarynie Optimie , a następnie w świeżo posiekanych ziołach i twardym serze grana padano, pachnie czosnkową nutą gdy się piecze cały dom, budzący wspomnienia mojego dzieciństwa …tak miłe! Upieczony według tradycyjnej receptury bez ulepszaczy smaku.
Rewelacyjnie smakuje jeszcze ciepły, z chrupiącą skórką, rwany po kawałku bo kuleczki od siebie odchodzą i są akurat na dwa kęsy, nawet noża nie trzeba! wystarczy zapakować go do piknikowego kosza a na miejscu podawać już z czym tylko zechcie…mnie najbardziej smakuje posmarowany cieniutko margaryną lub solo.

Gwarantuję, że zachwyci każdego…Polecam!



Składniki na prostokątny bochenek 30 cm


Ciasto:
40 dag mąki jasnej orkiszowej
1 opakowanie suchych drożdży
100 ml cieplej wody
100 ml ciepłego mleka
1 jajko
1 duży ząbek czosnku
1 łyżeczka suszonych ziół prowansalskich
2 płaskie łyżki masła
Duża szczypta soli

Do obtoczenia :
1 pęczek świeżego oregano
1 pęczek natki pietruszki
60 g startego sera grana padano
4 łyżki masła

Jak wykonać ?


Mąkę orkiszową  wsypujemy do miski, mieszamy z dużą szczyptą soli, ziołami  oraz drożdżami , wbijamy jajko, wlewamy ciepłą wodę wymieszaną z ciepłym mlekiem, zagniatamy ręcznie ciasto aż zacznie odchodzić od dłoni, dodajemy 2 łyżki miękkiego masła  o temperaturze pokojowej , ponownie zagniatamy, ciasto przykrywamy ściereczką bawełnianą, wynosimy w ciepłe miejsce na godzinę do wyrośnięcia.








Natkę pietruszki oraz świeże oregano, siekamy drobno nożem , przekładamy do miski, dodajemy przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku, oraz starty ser na drobnych oczkach, mieszamy.
Masło  rozpuszczamy w miseczce do płynnej konsystencji.
Z wyrośniętego ciasta forujemy w dłoniach dość spore kulki
 ( u mnie wyszło 10 sztuk)




Maczamy w rozpuszczonym maśle  pomagając sobie łyżką , a następnie obtaczamy w ziołowej mieszance.
 Układamy kulki ciasno obok siebie w wyłożonej papierem prostokątnej formie, zostawiamy na 20 minut aby ciasto podrosło.


Pieczemy chlebek przez 30 -35 minut w temp 180*c aż skórka będzie chrupiąca, studzimy na kratce.








Udanego pikniku!




środa, 5 lipca 2017

Pavlova z galaretką grejpfrutową



Krucha i dostojna słodka beza w połączeniu z orzeźwiającym kremem cytrynowym i galaretką ze świeżo wyciskanego soku z grejpfruta, całość smakuje wspaniale orzeźwiająco i choć sama beza jest jak dla mnie  przeraźliwie słodka, to cały deser wcale taki nie jest, jedna z najlepszych bez którą udało mi się upiec, najlepszy deser na lato.

Bezę najlepiej upiec dzień przed złożeniem, po udekorowaniu kremem i posypaniu galaretką, podawać od razu. Jednym słowem torcik idealny na wszelkie letnie uroczystości.





Składniki:

Beza o średnicy 22 cm:
4 białka
1 czubata szklanka cukru Królewskiego
2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
1 łyżka soku z cytryny
Szczypta soli

Cytrynowy krem:
200 ml świeżo wyciśniętego soku z cytryny
150 ml wody
100 g cukru pudru Królewskiego
1 budyń śmietankowy
20 dag masła

Galaretka z grejpfruta:
250 ml świeżo wyciskanego soku z różowego grejpfruta
1 galaretka bezbarwna o smaku cytrynowym
Mięta lub melisa do dekoracji


Sposób wykonania deseru:

Wszystkie składniki do przygotowania bezy muszą być o temperaturze pokojowej.
Białka umieszczamy w misie miksera, dodajemy szczyptę soli i miksujemy do uzyskania gęstej błyszczącej piany, stopniowo dodajemy cukier łyżka po łyżce, cały czas miksując, pod koniec wsypać mąkę ziemniaczaną oraz wlać sok z cytryny, wymieszać krótko.
Masa powinna być gęsta i sztywna.
Blachę do pieczenia wyłożyć papierem pergaminowym, narysować okrąg o średnicy 22 cm, wyłożyć masę bezową formując szpatułką pożądany kształt. Włożyć bezę do nagrzanego do 180*c piekarnika i natychmiast zmniejszyć temp do 120*c./  Suszyć bezę 90 minut, zostawić do całkowitego wystudzenia w zamkniętym piekarniku najlepiej na całą noc.

Krem:
Sok z cytryny uzupełnić wodą, odlać pół szklanki i w tym soku rozpuścić budyń. Resztę zagotować  z cukrem do gotującego się soku wlewamy sok z budyniem i gotujemy, cały czas mieszając aż zgęstnieje, zestawiamy z ognia, studzimy.
Miękkie masło ucieramy na puch dodajemy po łyżce zimnego budyniu, miksujemy aż powstanie gęsty puszysty krem.

Galaretka z grejpfruta:
Sok grejpfrutowy , doprowadzamy do wrzenia, zestawiamy z ognia,  do gorącego wsypujemy bezbarwną galaretkę, mieszamy aż do rozpuszczenia. Schłodzony płyn wylewamy do prostokątnej blaszki wyłożonej folią , zostawiamy najlepiej w lodówce do całkowitego stężenia. Zimną galaretkę wyciągamy na szklaną deskę, kroimy w kostkę.
Bezę przekładamy na paterę, dekorujemy kremem i galaretką oraz listkami świeżej mięty lub melisy, kroimy na kawałki i podajemy.





Słodkich wypieków!

Przepis powstał w ramach kampanii Uczymy jak słodzić

poniedziałek, 3 lipca 2017

Czekoladowy mus z herbatą earl grey, bitą śmietaną i owocową polewą




Czekolada-już samo to słowo kryje w sobie magię i słodką tajemnicę, doskonale łączy się z kwaśnymi owocami i słodką bitą śmietaną. 
Akasamitny czekoladowy mus z herbatą earl grey-zaskakujace połączenie to fakt, za to  jakie dobre, prawdziwa rozkosz dla podniebienia.

 Możemy go przygotować kilka godzin przed podaniem , łatwo się przechowuje w lodówce, nie traci swojego uroku aż do chwili podania, przepis ten na pewno ucieszy wielbicieli słodyczy,  bo choć wokół cukru narosło dużo niepotrzebnego mitu, wystarczy umiar jak we wszystkim,  cukier jednak towarzyszy nam na co dzień  a jeśli chcecie dowiedzieć się coś więcej  na ten temat zapraszam na stronę uczymy jak słodzić

Składniki:

Na 4 szklane pucharki
330 ml śmietanki kremowej 30%
1 łyżeczka liściastej herbaty earl grey
1 tabliczka gorzkiej czekolado  o zawartości 74% kakao
3 jajka
3 łyżki cukru pudru Królewskiego

Bita śmietana:
200ml śmietany kremówki 30%
1 łyżka cukru pudru Królewskiego

Owocowa polewa:
½ szklanki czarnej lub czerwonej porzeczki
½ szklanki czerwonego agrestu
1 łyżka cukru białego Królewskiego
1 listek żelatyny

Dodatkowo:
Cukier puder do oprószenia
Świeże owoce porzeczki i agrestu do dekoracji

Jak wykonać taki mus?


Herbatę wsypać do moździerza i utrzeć na pył.
Śmietankę kremówkę przelać do rondelka, podgrzać aby była dobrze ciepła, ale nie gotować!
Do ciepłej dodać połamaną na małe kawałki gorzką czekoladę, wsypać sproszkowaną herbatę, odczekać 3 minuty, potem zamieszać do połączenia, do chłodnej czekoladowej masy dodać żółtka, wymieszać mikserem lub trzepaczką. Białka ubić osobno z pudrem na puszystą lśniącą masę, dodać do masy czekoladowej, delikatnie wymieszać aby nie utracić konsystencji piany.
Mus rozlać po równo do schłodzonych w lodówce pucharków.

Śmietanę kremówkę ubić na puszysto z pudrem, rozłożyć na czekoladowym musie. Włożyć do lodówki.
Polewa:
Owoce przebrać , usunąć szypułki z agrestu, zasypać cukrem, podlać dwoma łyżkami wody i gotować do momentu aż owoce się rozpadną a sok troszkę zgęstnieje.
Żelatynę namoczyć w zimnej wodzie, wg przepisu na opakowaniu, odcisnąć dodać gorącej ale nie gotującej się  owocowej pulpy, zestawionej wcześniej z palnika, wymieszać, wystudzić, zimną polewą polać mus, udekorować wg uznania świeżymi owocami, oprószyć cukrem pudrem przez sitko i podawać.



Smacznego :) 


Wpis dodaję do akcji :





sobota, 1 lipca 2017

Gulasz drobiowo-warzywny




Pełnia lata, na straganach lub w przydomowych ogródkach królują warzywa, to dobry czas aby przygotować taki właśnie szybki gulasz.


Nie dość, że to smaczne danie, które łatwo przygotować to ma jeszcze jedną zaletę, można go podać z wszelkimi kaszami lub ryżem na sypko, jego przygotowanie nie sprawi żadnych problemów nawet osobom rozpoczynającym swoją kulinarną przygodę. Polecam!



Składniki:

1 kg mięsa z ud kurczaka bez skóry
20 dag żółtej fasoli szparagowej
20 dag świeżego bobu
1 cebula
Kawałek pora
½ kalafiora
½ szklanki kukurydzy z zalewy
½ szklanki groszku konserwowego
½ cukinii
2 ząbki czosnku
2 szklanki wody
1 łyżka mąki pszennej
100 ml śmietany 12% do sosów
Natka pietruszki do posypania
Sól do smaku
Pieprz do smaku
1 łyżka przyprawy do kurczaka
Olej do podsmażenia

Jak wykonać ?


Kurczaka umyć, pokroić w kostkę, oprószyć przyprawą do kurczaka oraz odrobiną soli, przełożyć do garnka, dodać 2-3 łyżki oleju, podsmażyć, w trakcie dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, oraz posiekaną cebulę, por,  fasolkę szparagową, i cukinię pokrojoną na mniejsze kawałki,  podlać wodą i dusić około 10  minut.

Kalafiora podzielić na mniejsze różyczki, wrzucić na osolony wrzątek, podgotować chwilę aby zmiękł, wyjąć łyżką cedzakową, do tej samej wody w której gotowaliśmy kalafior włożyć bób i gotować  5 minut, odcedzić, przelać zimna wodą, obrać z łupinek.

Kalafiora z bobem  dodać do sosu, całość dusić jeszcze 15 minut, doprawić do smaku solą oraz pieprzem.

Na sam koniec wsypać osączony groszek i kukrydzę z zalewy.


Mąkę wsypać do słoiczka, dodać niewielką ilość wody, zakręcić słoik i potrząsać kilkakrotnie,  zrobić zawiesinę,wlać do gulaszu, szybko zamieszać,  zagęścić sos, zagotować, zabielić śmietaną, posypać posiekaną natka pietruszki.

Podawać z ryżem lub dowolną kaszą ugotowaną na sypko.

Smacznego!

czwartek, 29 czerwca 2017

Urodzinowa tarta Bonduelle




25 lat jest już  z nami  Bonduelle, na pewno znacie, pełne mrożonych pysznych warzyw  kolorowych  puszek, i dań w słoikach na ciepło. Ten jubileusz trzeba uczcić pyszną warzywną tartą, którą wymyśliłam na poczekaniu, więc nie ma jakiejś szczególnej historii, zrobiłam ją od serca na kruchym słonym cieście które uwielbiam, z dodatkiem włoskiego sera ricotta i botwinki z przydomowego ekologicznego ogródka  i oczywiście z ulubionych puszek, nie wiem czy wiecie, że Rolnicy Bonduelle stosują płodozmian, aby zmniejszyć liczbę patogenów (chorób i insektów), a także pozostawiają rośliny pomiędzy grządkami, aby nadmiernie nie odsłaniać ziemi, co powodowałoby jej jałowienie poprzez „wywiewanie” wartościowych składników. Dzięki temu gleba pozostaje żyzna, a Wy możecie cieszyć się zdrowymi i smacznymi warzywami. 
 Najlepsza słona tarta jaką udało mi się zrobić w ostatnim czasie. Szczerze ? grzechu warta!

Składniki :
na okrągłą formę 28 cm:

Ciasto kruche:
30 dag mąki pszennej
150 g masła
2 żółtka
1 łyżka śmietany 18%
Duża szczypta soli

Nadzienie:
25 dag sera ricotta
20 dag jogurtu greckiego
20 dag świeżego bobu
1 jajko
2 pęczki  botwinki bez buraczków
½ pęczka koperku lub natki pietruszki
3 ząbki czosnku
Sól morska do smaku
Pieprz gruboziarnisty mielony do smaku
Szczypta gałki muszkatołowej do smaku


Sposób wykonania tarty:

Ciasto:
Mąkę wymieszać z solą, wbić jajka, dodać zimne masło oraz śmietanę, szybko zagnieść gładkie jednolite ciasto, uformować kulę, schłodzić 15 minut w lodówce, po czym wyjąć rozwałkować na stolnicy okrąg i wylepić nim formę do tarty, razem z brzegami, przykryć papierem pergaminowym do pieczenia, obciążyć kuleczkami ceramicznymi i podpiec w nagrzanym piekarniku do 190*c przez 15 minut, wyjąć usunąć obciążenie.


Bób ugotować do miękkości w osolonym wrzątku, odcedzić przelać zimną wodą i obrać z łupinek.


Serek ricotta, rozdrobnić widelcem, dodać jogurt oraz jajko, wymieszać, dodać posiekaną botwinkę-same łodygi i trochę listków, czosnek przecisnąć przez praskę do masy, wymieszać z posiekanym koperkiem, bobem,  oraz osączoną z zalewy kukurydzę i groszek, całość dobrze doprawić do smaku, gałką, solą oraz świeżo mielonym pieprzem, tak przygotowane nadzienie wyłożyć na podpieczony kruchy spód, zapiekać jeszcze 25-30 minut w temp 180*c. 

Tartę podawać na ciepło po wyjęciu z pieca.








 Smacznego!

























wtorek, 27 czerwca 2017

Hamburger z kurczaka z kukurydzą i salsą pomidorową z awokado




Naprawdę niewiele trzeba, aby posiłek podnieść do rangi wydarzenia. 
Puszka kukurydzy czy cieciorki to absolutnie niezbędniki każdej zapracowanej pani domu, w mojej szafce kuchennej zawsze znajdzie się dla nich miejsce  bo lubię mieć świadomość, że są i czekają na swoją kolej zależnie od tego na co mam ochotę w danym momencie.


A dziś mam dla Was domowego burgera, cieszą się z niego i dorośli i dzieci, już nie pamiętam kiedy jadłam takiego na mieście, chyba lata temu, wolę przygotować go sama w domu, dodać swoje ulubione składniki, przynajmniej wiem co ląduje na moim talerzu. Będę szczera w tym wydaniu jest pyszny!


Składniki:

4 bułki do hamburgerów
½ kg mięsa z uda kurczaka(bez skóry)
½ pęczka natki pietruszki
2-3 ząbki czosnku
1 łyżka sosu piri piri
50 g zimnego masła
Szczypta kminu rzymskiego
Sól morska do smaku
Pieprz czarny świeżo mielony do smaku
Szczypta słodkiej papryki do smaku
4 plastry sera camembert z bazylią

Salsa:
1 pomidor malinowy
½ awokado
½ cebuli
1 łyżeczka soku z limonki
½ pęczka natki pietruszki
1 łyżka oliwy z oliwek
Sól do smaku
4 liście sałaty

Jak wykonać ? 

Mięso z kurczaka umyć zmielić w maszynce do mięsa, dodać osączoną kukurydzę, przeciśnięty przez praskę czosnek, sos piri piri i posiekaną natkę pietruszki, dodać pokrojone na malutkie kawałeczki zimne masło,  doprawić do smaku solą, pieprzem, papryką oraz odrobiną kminu rzymskiego, wlać łyżkę bardzo zimnej wody, wyrobić mięso, uformować 4 duże kotlety wielkości bułki, smażyć na patelni grillowej około 5 minut z każdej strony.

Salsa:
Pomidora i cebulę  pokroić w kostkę , tak samo awokado, skropić sokiem z limonki, dodać posiekaną natkę, kukurydzę osączoną z zalewy  wlać oliwę,  doprawić do smaku solą i wymieszać.

Bułki opiec na suchej patelni aby były ciepłe i chrupiące, położyć na każdej po liściu sałaty, ciepłego kotleta, po plastrze sera i salsę pomidorową z awokado, przykryć wierzchem bułki, podawać od razu.


Czy wiesz że...? Warzywa Bonduelle uprawiane są w najlepszych strefach klimatycznych dla danych warzyw, dlatego Kukurydza pochodzi z ciepłych Węgier, a groszek z Polskich Kujaw.


Smacznego!

Wpis dodaję do akcji konkursowej 



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj