Prawa autorskie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Zdjęcia i treść są własnością autora, jakiekolwiek ich kopiowanie bez jego zgody jest złamaniem prawa..

środa, 4 października 2017

Makaron z grzybami po włosku



Grzyby-jesienne dary lasu, sezon na nie jest zdecydowanie za krótki , trzeba z niego korzystać póki się da. Makaron z prawdziwkami i czerwonymi kozakami cechuje  prostota i minimalizm. Wspaniały kremowy sos na bazie włoskiego białego wytrawnego wina , podkręcony smakiem  orzeźwiającej cytryny i pikantnej chili, tarty parmezan to kropka nad „i „

Jesień w polsko-włoskiej wersji, prezentuje się wyśmienicie i smakuje świetnie!

 #lubelloveinspiracje  #lubella #lubellaikoszgrzybow

Na 4 porcje:

1  paczka makaronu wstążki długie Lubella
80 dag grzybów leśnych-u mnie prawdziwki i czerwone kozaki
4 szalotki
3 ząbki czosnku
½ ostrej papryki chili
½ łyżeczki startej skórki cytrynowej
¾ szklanki śmietany kremówki
150 ml białego pół wytrawnego wina
2 łyżki  masła
Szczypta suszonego rozmarynu
Szczypta suszonego tymianku
Pęczek świeżej natki pietruszki do posypania
Sól morska do smaku
Świeżo mielony pieprz do smaku
Tarty parmezan do posypania

Cebulę szalotkę i czosnek obrać, paprykę chili wydrążyć z nasion posiekać. Oczyścić z igliwia grzyby, pokroić na niezbyt małe kawałki.
W rondlu lub na szerokiej patelni rozpuścić masło, dodać posiekany czosnek, szalotkę oraz paprykę, chwilę zeszklić, dodać pokrojone grzyby, wlać wino, dodać skórkę z cytryny, dusić 10 minut , mieszając aż wino odparuje, doprawić solą oraz pieprzem do smaku, wlać śmietankę o temp pokojowej , odparować , trzymać na małym ogniu aż sos zgęstnieje, doprawić do smaku suszonym tymiankiem i rozmarynem . Zestawić z ognia.
Makaron ugotować w osolonym wrzątku wg wskazówek podanych na opakowaniu, odcedzić , połączyć z sosem, rozłożyć na talerze, posypać startym parmezanem oraz świeżo posiekaną natką pietruszki. Natychmiast podawać.



Ps. Lampka schłodzonego białego włoskiego wina takiego samego jakiego używamy do sosu to bardzo dobry pomysł  do tej potrawy :)
Smacznego!




wtorek, 3 października 2017

Millefeuille z kremem czekoladowym



Millefeuille to deser składajacy się z upieczonego ciasta francuskiego, znaczy „tysiąc płatków” w oryginale przekładamy kremem waniliowym, ja zrobiłam swoją wersję i przełożyłam go kremem czekoladowym wyciskanym przez szprycę cukierniczą, choć jest czasochłonny efekt smakowy jest tego wart. Cudownie wygląda i tak samo smakuje. To wymarzony wypiek dla wielbicieli napoleonek i innych warstwowych  kremowych ciast.


Spody:
1 arkusz ciasta francuskiego świeżego

Krem czekoladowy:
25 dag mascarpone
25 dag śmietany kremówki 30%
3 czubate łyżki cukru pudru
10 dag czekolady deserowej

Lukier:
10 dag cukru pudru
1-2 łyżki mleka
orzechowy krokant do posypania

Wykonanie deseru:


Spody:
 Ciasto francuskie odwinąć z papieru. Nożem pokroić na jednakowej dowolnej wielkości  prostokąty.
 Ułożyć je na płaskiej blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Prostokąty ciasta francuskiego przykryć drugim arkuszem papieru i docisnąć płaską blaszką (dzięki temu podczas pieczenia się nie wybrzuszą).
Piec w piekarniku nagrzanym do 190 -195*c  przez 10 minut. Po tym czasie otworzyć piekarnik i usunąć górną blaszkę oraz papier. Robić to zręcznie i w miarę szybko aby nie studzic piekarnika. Piec jeszcze 5-10 minut aż się lekko zrumienią. Uważać aby za bardzo się nie spiekły.
Wyjąć delikatnie z piekarnika i wystudzić. Są kruche, wiec nalezy obchodzić się z nimi ostrożnie.

Krem czekoladowy:
Kremówkę umieścić w misie miksera razem z serkiem mascarpone, wsypać cukier puder, zmiksować do momentu aż powstanie niezbyt gęsty krem.
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej do płynnej masy, wlać do masy śmietanowej, delikatnie i krótko zmiksować tylko do połączenia. Tak powstały krem przełożyć do szprycy cukierniczej z ozdobną końcówką w kształcie gwiazdy lub kwiatka, wyciskać rozetki kremu na jeden francuski prostokąt docisnąć drugim ciastkiem, znów wycisnąć porcję kremu przykryć ostatnim trzecim blatem ciasta francuskiego.


Lukier:
Cukier puder utrzeć z mlekiem na jednolitą gładką gęstą konsystencję polukrować gotowy przełożony deser  i posypać orzechowym krokantem, tak postępować aż do skończenia z wszystkimi ciastkami. Podawać lekko schłodzony.




Słodkich wypieków!

poniedziałek, 2 października 2017

Sałatka bankietowa




Ta znakomita sałatka wpisuje się w każdą rodzinną imprezę, ułożona warstwowo przyciąga swym wyglądem, smakuje bardzo dobrze, jest sycąca i łatwa do zrobienia z ogólno dostępnych składników.

Na pewno na stałe zagości w niejednym domu. Polecam.

Składniki:
15 dag sera żółtego edamski lub gouda
6 jajek
2 puszki tuńczyka w oleju roślinnym
1 mała cebula
Kawałek pora
1 puszka kukurydzy z chili
1 puszka groszku
5 łyżek majonezu
2 łyżki śmietany kremówki
1 czubata łyżeczka delikatesowej musztardy
Pęczek cienkiego szczypiorku
Sól morska do smaku
Świeżo mielony pieprz do smaku

Sposób wykonania sałatki:
Jajka ugotować na twardo, obrać, przekroić na połówki wydrążyć żółtka, zetrzeć na tarce jarzynowej osobno zetrzeć białka.
Tuńczyka, kukurydzę oraz groszek osączyć z zalewy, ser zetrzeć na tarce o grubych oczkach, szczypiorek, por oraz cebulę pokroić.
Majonez wymieszać z musztardą oraz ze śmietaną.
Sałatkę układać w szklanej salaterce warstwowo kolejność dowolna - ja dałam:
ser żółty, posiekana cebula z porem, kukurydza, rozdrobniony tuńczyk, groszek, białka, doprawić solą i pieprzem do smaku następnie rozłożyć  warstwę majonezową, posypać startymi żółtkami oraz szczypiorkiem, schłodzić w lodówce i podawać.
SmacznegoJ

piątek, 29 września 2017

Miniszarlotki francuskie z marcepanem



Jabłka-przesycone jesiennym słońcem są  teraz soczyste i pięknie pachną,  aż żal z nich nie korzystać , małe francuskie mini szarlotki to żelazna pozycja wśród jesiennych wypieków, dzięki wkładce z marcepanu smakują jak z najlepszej cukierni  a może nawet lepiej….obowiązuje tylko jedna zasada przed rozpoczęciem działania, dobrze nagrzać piekarnik!

U mnie  jesienią wpisują się w poczęstunek dla niespodziewanych gości , nie ma nic lepszego  doskonale smakują   podane z filiżanką aromatycznej białej herbaty White Pearl of Fujian Richmont



2 rulony świeżego ciasta francuskiego
2  winne jabłka (antonówka)
10 dag marcepanu
1 jajko
Cukier brązowy z cynamonem

Sposób wykonania:

Piekarnik przed zrobieniem mini szarlotek nagrzewamy do 190*c.
Jabłko, obieramy, kroimy w cienkie plasterki, przekładamy do miseczki, posypujemy cukrem brązowym wymieszany z cynamonem, ilość wg swojego uznania. Marcepan kroimy na paseczki.
Świeże ciasto francuskie rozwijamy kroimy na prostokąty. Każdy prostokąt z jednej dłuższej  strony nacinamy do połowy tworząc paski. Na całej części rozkładamy po 2 plasterki jabłka i jednym paseczku marcepanu, zawijamy częścią z naciętymi paskami, dociskamy brzegi układamy na blasze wyłożonej pergaminem, smarujemy rozkłóconym jajkiem , posypujemy brązowym cukrem z cynamonem do smaku, Pieczemy w nagrzanym piekarniku około 15-17 minut aż się zrumienią.
Doskonale smakują zarówno na ciepło jak i na zimno.





Słodkich wypieków!



czwartek, 28 września 2017

Flaczki pod francuską czapą






Pogoda teraz kapryśna, raz słońce raz deszcz, dlatego w naszym menu królują już treściwsze dania, rozgrzewające, syte i smaczne, takie są flaczki z ciemnym sosem Łowicz z dodatkiem bogactwa jesieni-czyli warzywami a całość pieczona pod czapą z francuskiego ciasta. Bo przecież flaczki to nie tylko zupa, czyż nie ? Doskonale nadają się do zapiekania.  Jak Wam podoba się mój pomysł ?

 Obiad pierwsza klasa,  wyszły takie,  że…Łoooo!

#lowicz

Składniki:

½ kg świeżych  flaków wołowych
15 dag świeżej dyni
15 dag chudego wędzonego boczku
1 słoik ciemnego sosu Łowicz
2 marchewki
1 łyżka startego selera
1 cebula biała
1 cebula czerwona
Mały kawałek pora
½ papryczki chili
Pęczek natki pietruszki
2 liście laurowe
Sól morska do smaku
Grubo mielony pieprz czarny
1 łyżka przyprawy do flaków
1 płat świeżego ciasta francuskiego
1 jajko do posmarowania

Jak wykonać flaczki z sosem Łowicz?

Flaki ugotować w osolonym wrzątku prawie do miękkości, odcedzić na durszlaku.
Boczek pokroić w cieniutkie plasterki, cebulę, dynię  i marchewkę obrać , cebulę i dynię posiekać w kostkę, marchewkę, wydrążoną z nasion papryczke chili i por  w cieniutkie plasterki. 




W naczyniu żaroodpornym wyłożyć dno połową boczku, następnie rozłożyć warstwę flaków, posypać delikatnie do smaku solą, pieprzem oraz przyprawą do flaków, przykryć  pokrojonymi warzywami, wymieszanymi ze  startym selerem, między warzywa wcisnąć liście laurowe, posypać posiekaną natką pietruszki,  całość zalać uniwersalnym ciemnym sosem Łowicz, na wierzchu ułożyć resztę pokrojonego boczku. Włożyć do piekarnika piec 50 minut w temp 180*c



Na 15 minut przed końcem pieczenia, przykryć płatem ciasta francuskiego, ponakłuwać widelcem, posmarować rozkłóconym jajkiem, temp piekarnika zwiększyć do 200*zapiekać aż ciasto się zezłoci i stanie chrupiące, a potem już tylko podawać..prosto z pieca!




Smacznego!
Wpis dodaję do akcji konkursowej Łowicz
Jeden sos wiele dań........ trzymajcie kciuki, przydadzą się :) 


środa, 27 września 2017

Szarlotka sypana z bananem




Jesień pachnie szarlotką, dziś wreszcie u mnie ciepło i słoneczko, od razu lepiej!

Rewelacyjny sposób na pyszną szarlotkę dla tych którzy nie lubią zagniatać ciasta kruchego, składniki sypie się na blachę, przekłada jabłkami a na wierzch posypuje startym bardzo zimnym masłem, podczas pieczenia wszystko się składa w jedną całość. Polecam ..mój ulubiony wypiek na jesienne dni. Do tego ciasta polecam cynamonową rozgrzewajacą herbatę Spicy Cinnamon Richmont 
Cynamonowa słodycz. Dzika nuta Rooibos. Aromatyczna gruszka. Każdy łyk to egzotyczna wyprawa. Duet idealny.


Blaszka 24/24 cm

Składniki:
1,5 kg winnych jabłek (antonówka)
1 banan
1 czubata szklanka mąki pszennej
1 czubata szklanka kaszy manny
1 szklanka cukru
17 dag zimnego masła
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka soku z cytryny

Wykonanie szarlotki:

Jabłka oskrobać, zetrzeć na tarce jarzynowej o grubych oczkach, skropić sokiem z cytryny aby nie ściemniały i przemieszać. Masło zmrozić w lodówce lub włożyć na 15 minut do zamrażarki. Banana pokroić na plasterki
Mąkę wymieszać z cukrem, manną oraz proszkiem do pieczenia, podzielić na 3 równe części.
Kwadratową blaszkę, wyłożyć papierem do pieczenia, wysypać jedną porcje mąki, wyłożyć połowę startych jabłek  oprószyć połową cynamonu, ułożyć plasterki banana  rozsypać kolejną warstwę mąki  rozłożyć jabłka, i znów trzecią warstwę mąki, na wierzch zetrzeć równomiernie na tarce  zimne  masło. Piec szarlotkę 55-60 minut w temp 180*c.
Najlepiej smakuje jeszcze ciepła.



Słodkich wypieków!


poniedziałek, 25 września 2017

Tiramisu z figami-jesienne






Ostatnio dzieje się ze mną coś dziwnego…zmienne nastroje, raz  mi  gorąco raz zimno…chyba ta jesień tak na mnie działa, przyszła z bólem gardła, zasmarkanym nosem, ogólnym rozbiciem, słońca chcę ! Najlepiej bym się zaszyła gdzieś na odludziu z ciepłym kocem, książką i kubkiem gorącej herbaty z rumem,ale przecież nie usiedzę nawet pół godziny, pisząc ten przepis myślę …zjadłabym ptysia ! Czy ja jestem normalna ? Może faktycznie to już choroba?  Tak czy siak zostawiam Was z deserem który uświetni każdy jesienny podwieczorek , podawany w szklanych pucharkach prezentuje się najlepiej a i sezon na figi też jest krótki,więc  korzystajcie!



Składniki:

6 -7 porcji
20 dag podłużnych biszkoptów Savoiardi
3 jajka od szczęśliwych kurek
4 sztuki figi
25 dag serka mascarpone
3 łyżki cukru pudru
1 szklanka naparu z mocnej kawy rozpuszczalnej
50 ml likieru tiramisu
Kakao do oprószenia
Świeża mięta do dekoracji

Sposób wykonania deseru:

Jajka do deseru sparzam wrzątkiem, wycieram, oddzielam białka od żółtek.
Do szklanej misy wlewam żółtka , dodaję cukier puder, miksuję końcówką do ubijania piany prawie do białości, stopniowo pod koniec dodaję po łyżce serka, miksuję aż masa zgęstnieje, osobno w naczyniu ubijamy białka, łączę z wcześniejszą masą oraz likierem tiramisu, miksuję tylko do połączenia.
Figi myję kroję w plastry.

Biszkopty łamię  na 2-3 kawałki, maczam w naparze kawy , wkładam do szklanych pucharków, oprószam kakao, przekładam warstwami masy i owoców, dekoruję świeżą miętą. 

Wkładam na 3-4 godziny do lodówki. Deser najlepiej smakuje dobrze schłodzony.








Smacznego!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj