Prawa autorskie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Zdjęcia i treść są własnością autora, jakiekolwiek ich kopiowanie bez jego zgody jest złamaniem prawa..
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pekpol. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pekpol. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 kwietnia 2019

Wiosenne tosty z przepiórczym jajkiem, wędliną, serem i awokado


Wiosna zdążyła już się rozgościć i cieszy nas kolorami, korzystamy z pierwszych nowalijek i szczypiorku z własnego ogródka. Dietę też zmieniamy powoli na lżejszą korzystając z dobrodziejstw tego co daje nam natura.

Jeśli lubicie tosty nie tylko na słodko, ta propozycja z pewnością przypadnie Wam do gustu.  Zapiekane w formie muffinek  z przepiórczym jajkiem, serem żółtym i awokado posypane cienkim szczypiorkiem to raj dla podniebienia na wiosenne śniadanie.

Pamiętajcie, że sekretem smacznych tostów jest dobra jakościowo wędlina-do nich użyłam rewelacyjnego schabu z zalewy z dodatkiem jałowca  z serii Kurpiowskie specjały Pekpol.

Tosty są chrupiące i bardzo smaczne, tak niewiele potrzeba aby upichcić coś dobrego na śniadanie czy ciepłą kolację.  Jeśli nie macie dostępu do przepiórczych jajek z powodzeniem można zastąpić je zwykłymi-należy wybrać tylko jak najmniejsze.
Polecam!












Składniki na 6 porcji:
6 kromek tostowego pszennego chleba
6 plastrów schabu Pekpol
6 plasterków sera żółtego np. radamer
6 przepiórczych jajek
½ awokado
Sól i pieprz do smaku
Pęczek szczypiorku do posypania
Masło do wysmarowania formy


Sposób przygotowania:
Foremki na muffinki (miałam ceramiczną) wysmarować od środka miękkim masłem.
Z chleba tostowego odkroić skórkę, następnie rozwałkować lekko wałkiem i każdą kromkę umieścić w otworach formy, tworząc  koszyczki. 

W środek włożyć po plastrze schabu i posypać pokrojonymi  na kawałki plasterkami sera żółtego,  wbić po jednym przepiórczym jajku, doprawić do smaku solą i pieprzem.

Włożyć tosty do rozgrzanego do 195*c piekarnika na grzaniu góra dół i zapiekać  15 minut aż tosty się zrumienią, będą chrupiące i jajko się zetnie (żółtko lepiej gdyby zostało płynne)

Przed podaniem posypać pokrojonym awokado skropionym lekko sokiem z cytryny i szczypiorkiem.

Podawać od razu po wyjęciu z pieca, gorące.











Smacznego!

Wpis powstał przy współpracy z firmą 

wtorek, 3 marca 2015

Paryżanki z nadzieniem w panierce

  • Jako że,  mój blog został wyróżniony przez firmę PEKPOL i dostałam klasyczne Paryżanki do testowania,  trzeba było coś z nich smacznego zrobić.
  • Staram się unikać parówek,  jakichkolwiek i nie jem ich często, dlatego byłam zaskoczona zawartością mojej paczki, tak naprawdę miałam ochotę na spróbowanie czegoś innego :) to czasem można sobie na nie pozwolić, ważne żeby wybierać te dobrej jakości. By nie było nudno nadziałam je pysznym farszem i obsmażyłam w orzechowej panierce. Na gorące śniadanie w sam raz!






Składniki:

5 cienkich parówek dobrej jakości Paryżanki

Nadzienie:
3 łyżki startego drobno sera żółtego
3 łyżki mielonych orzechów laskowych
1 łyżka łagodnej musztardy
2 łyżki ketchupu pikantnego
szczypta pieprzu

Panierka:
2 białka
4 łyżki bułki tartej
4 łyżki mielonych orzechów laskowych
olej do smażenia

Sposób przygotowania:

Parówki obieramy z foliowej osłonki, nacinamy delikatnie wzdłuż tak aby nie przeciąć do końca a zrobić kieszonkę na nadzienie




 Farsz: Drobniutko starty ser żółty, łączymy z mielonymi orzechami, dodajemy ketchup i musztardę doprawiamy szczyptą pieprzu do smaku, mieszamy całość w miseczce.












Nadzienie wkładamy delikatnie łyżeczką w nacięcie .



 Białka ubijamy trzepaczką na pianę panierujemy parówki obtaczamy w bułce wymieszanej z orzechami, nadmiar strzepujemy i obsmażamy krótko w małej ilości oleju na patelni .


 Podajemy od razu gorące np z pieczywem i sałatką z pomidora.














Życzę smacznego :-)

sobota, 21 lutego 2015

Pasztet jajeczny z parówką

  • Ten jajeczny pasztet to mój mały eksperyment, bo nigdy nie łączyłam parówek z jajkami, zaryzykowałam i aż byłam zdziwiona-wyszło pysznie i niebanalnie, delikatne w smaku jajka wspaniale się połączyły smakiem z parówką, myślę że na to danie niejeden łasuch się skusi. Poza długim pieczeniem w kąpieli wodnej szybko się robi  i jest łatwe w przygotowaniu a o to chyba chodzi!
  • Do przygotowania tego dania użyłam parówek"paryżanek"  firmy PEKPOL które otrzymałam w ramach testowania za co bardzo dziękuję i zachęcam do odwiedzenia sklepu i zapoznania się z szerokim asortymentem wspaniałych produktów KLIK 





Składniki:

10 jaj gotowanych na twardo
5 jaj surowych
3-4 cienkie parówki dobrej jakości u mnie Paryżanki-Pekpol
100 g sera żółtego
1/2 papryki czerwonej
kawałek pora
3 łyżki bułki tartej
duża szczypta gałki muszkatołowej
sól do smaku
pieprz młotkowany z kolendrą do smaku


Sposób przygotowania:


Jajka ugotowane na twardo obieramy ze skorupek, trzemy na tarce jarzynowej o grubych oczkach, paprykę kroimy w drobniutką kostkę tak samo pora,łączymy wszystkie składniki razem wbijamy surowe jajka, wsypujemy bułkę tartą oraz dodajemy starty na drobniutko żółty ser, doprawiamy masę do smaku gałką muszkatołową, solą i pieprzem.Wyrabiamy masę dokładnie łyżką.




Parówki obieramy z folii. Naczynie ceramiczne o wym 27/14 cm wykładamy papierem do pieczenia, rozkładamy połowę masy jajecznej kładziemy wzdłuż parówki i przykrywamy resztą masy.
Naczynie przykrywamy folią aluminiową -wierzch i ustawiamy w większej blaszce napełnionej do 1/4 powierzchni naczynia wodą.Pieczemy około 1,2 godz w temp 180*c.na parę minut przed końcem pieczenia zdjąć folię aluminiową. 





Wyjąć z piekarnika zostawić do całkowitego wystygnięcia.
Zimny pasztet kroić na grube plastry serwować z sosem chrzanowym na zimno.


Życzę smacznego ;-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj