Prawa autorskie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Zdjęcia i treść są własnością autora, jakiekolwiek ich kopiowanie bez jego zgody jest złamaniem prawa..
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wypieki na słodko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wypieki na słodko. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 stycznia 2026

Ciasto bananowo-czekoladowe

 

To ciasto to poezja smakowa wśród prostych, łatwych ciast. Jest mięsiste, wilgotne, rozpływające się w ustach i rozkosznie bananowe. Tak-banany w tym cieście są bardzo dobrze wyczuwalne.

 Z tym przepisem poradzi sobie każda osoba nawet ta początkująca w pieczeniu.  Idealne do popołudniowej herbaty czy kawy. Zróbcie je koniecznie!






 

Foremka keksowa  11/35 cm lub podobna

 

Składniki:

3 duże jajka

30 dag mąki pszennej tortowej używam zawsze Młynomag

25 dag miękkiego masła

25 dag drobnego cukru

3 duże dojrzałe banany

2 łyżki śmietany kwaśnej 18% lub jogurtu greckiego

1 łyżka ciemnego kakao

1 torebka budyniu czekoladowego w proszku

2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

1 płaska mała łyżeczka sody

 

Dodatkowo:

Polewa z mlecznej lub deserowej czekolady

Wiórki kokosowe do posypania

 

Sposób przygotowania:

Miękkie masło o temperaturze pokojowej połączyć z cukrem, utrzeć mikserem na puszystą jasną masę. Wbijać stopniowo miksując po jednym jajku. Banany rozetrzeć widelcem na papkę, dodać do masy wraz ze śmietaną lub jogurtem , krótko zmiksować. Masa będzie wyglądała na zwarzoną ale taka ma być. 

Mąkę pszenną wymieszać z proszkiem do pieczenia i sodą oraz budyniem czekoladowym, przesiać do masy jajeczno bananowej i całość zmiksować krótko tylko do połączenia na niskich obrotach miksera lub szpatułką do ciasta.

Wyłożyć ciasto do wyłożonej pergaminem keksówki , wyrównać i piec godzinę w temperaturze 180*c na grzaniu góra-dół.

Po upieczeniu uchylić piekarnik, zostawić do wystygnięcia. Zimne udekorować płynną polewą czekoladową i wiórkami kokosowymi.

Słodkich wypieków!

 

środa, 7 stycznia 2026

Kremowy sernik kokosowo-czekoladowy –na zimno

 

Ten sernik to istna rozpusta dla podniebienia. Mocno czekoladowy, nasycony kokosem . Treściwy a jednocześnie masz ochotę sięgać po kolejny kawałek.  Połączenie jest tak udane, że nie ma opcji aby nie smakowało.

Cóż można dodać więcej ? 

Poezja!

 





Tortownica Sr 18 cm

 

Spód:

15 dag ciastek owsianych

50 g czekolady deserowej callebaut

50 g masła

1 łyżeczka kakao

 

Warstwa kokosowa:

70 g wiórek kokosowych białych

60 g czekolady białej callebaut

100 ml śmietanki 36%

1 łyżeczka oleju kokosowego

1 łyżka likieru Malibu

 

Warstwa serowa czekoladowa:

200 g twarogu mielonego używam Wieluń lub Piątnica

15 dag mascarpone

80 g czekolady deserowej callebaut

80 g czekolady mlecznej callebaut

1 łyżka ciemnego kakao

35 g cukru pudru

100 ml śmietanki kremówki 36%

1 łyżeczka żelatyny namoczona 1 łyżce zimnej wody

 

Dodatkowo:

Polewa czekoladowa do dekoracji

Dowolna posypka do dekoracji

 

Sposób przygotowania:

Wszystkie składniki do przygotowania sernika muszą mieć temperaturę pokojową-więc ser, śmietankę i mascarpone wyciągamy wcześniej z lodówki.

Spód:

Ciasteczka owsiane łamiemy na kawałki, miksujemy na pył w malakserze, mieszamy z kakao.

Masło rozpuszczamy w garnuszku do płynnej konsystencji dodajemy pastylki czekolady, czekamy minutę aż zacznie się rozpuszczać, mieszamy i jeszcze ciepłe dodajemy do masy miasteczkowej. Całość mieszamy wysypujemy na dno wyłożonej pergaminem tortownicy. Ugniatamy dokładnie dociskając i wkładamy do lodówki na czas przygotowania kokosowej masy.

Masa kokosowa:

W garnuszku podgrzać śmietankę kremówkę z łyżeczką oleju kokosowego, do momentu aż olej się rozpuści, wsypać pastylki białej czekolady, całość dokładnie wymieszać, wsypać wiórki kokosowe, wlać likier kokosowy  i ponownie wymieszać. Masę kokosową odstawić do ostygnięcia, gdy zgęstnieje wylać na schłodzony w lodówce spód i wyrównać. Schłodzić około 40 minut w lodówce.

Masa serowo-czekoladowa:

Do miski przełożyć twaróg o temperaturze pokojowej, serek mascarpone, połączyć z kakao oraz cukrem pudrem, zmiksować całość na gładką jednolitą masę.

Czekolady połączyć rozpuścić w kąpieli wodnej do płynnej konsystencji , gdy przestygnie doda do masy serowej dokładnie miksując. Żelatynę namoczoną wcześniej w łyżce zimnej wody podgrzać do płynnej konsystencji dodać do masy serowej i energicznie szybko wymieszać

Śmietankę kremówkę ubić osobno na gęstą kremową masę połączyć delikatnie z masą serowo- czekoladową, wyłożyć na schłodzoną masę kokosową, wyrównać, wierzch oblać polewą czekoladową, dowolnie udekorować i chłodzić całą noc w lodówce. 



Smacznego!

Wpis powstał przy współpracy z  

Kuchnie Świata 

 

 

 

środa, 10 grudnia 2025

Pierniczki Lebkuchen

 

To już ten czas! Powoli szykujemy się do świątecznych wypieków. W tym roku postanowiłam, że zrobię całkiem inne pierniczki niż dotychczas.. Lebkuchen to niemieckie pierniczki, mięciutkie, rozpływające się w ustach i nie dość, że pachną korzennie to jeszcze smakują też cytrusowo. Można je zrobić wcześniej i przechowywać w zamkniętym pojemniku na blacie w kuchni , a można też zrobić na ostatnią chwilę, co je wyróżnia na tle innych pierniczków to duża ilość miodu i zmielonych migdałów.




 

Są pyszne…..!

Składniki na około 60 sztuk:

500 g mąki pszennej tortowej używam zawsze Młynomag

170 g mąki migdałowej lub mielonych migdałów

170 g masła

5 łyżeczek przyprawy korzennej bez mąki (ja używam Kotanyi lub Belbake

2 łyżeczki mielonego cynamonu

2 łyżeczki proszku do pieczenia

1 łyżeczka sody oczyszczonej

400 ml płynnego miodu wielokwiatowy lub akacjowy

100 g kandyzowanej skórki z pomarańczy

100 g kandyzowanej skórki z limonki lub cytryny

 

Sposób przygotowania:

W rondelku umieścić masło i płynny miód, podgrzewać na małym ogniu, mieszając  na kuchence aż masa osiągnie całkowicie płynną konsystencję. Nie gotować. Zestawić z ognia do wystudzenia. Ma być delikatnie ciepła.

Suche składniki czyli mąkę pszenną i mąkę migdałową, przyprawy, sodę oraz proszek do pieczenia dobrze wymieszać w misce. Do suchych składników wlać lekko jeszcze ciepłą płynną masę z miodu i masła, dodać kandyzowaną skórkę z pomarańczy i limonki, całość dobrze wyrobić, można łyżką lub mikserem z mieszadłem do ciast kruchych. Ciasto odstawić do całkowitego wystudzenia (jeszcze zgęstnieje)

Po tym czasie z ciasta lepić kulki o wielkości orzecha włoskiego, układać na blasze wyłożonej pergaminem-tej od piekarnika w odpowiednich odstępach-pierniczki dość rosną. Lekko spłaszczyć. Ponieważ ciasto się klei do rąk, najlepiej jest toczyć kulki mając cały czas ręce zwilżone zimną wodą.

Piec w nagrzanym do 180*c na grzaniu góra dół 13-15 minut-nie więcej bo będą zbyt kruche. Po wyjęciu z piekarnika są bardzo miękkie więc odczekać chwilę aż ostygną i przełożyć na kratkę. Udekorować dowolnie. Ja polałam lukrem.

Słodkich wypieków!

 

 

wtorek, 25 listopada 2025

Krucho drożdżowe rogaliki- najprostsze!

 

Rogaliki są niesamowicie kruche, wręcz rozpływają się w ustach. Można je przygotowywać z rożnym nadmienieniem, makowym, kremem orzechowym, powidłami śliwkowymi  ale nam najbardziej smakują z wieloowocową marmoladą. Szybko znikają z talerza i zawsze ich brakuje. Polecam na słodki poczęstunek do filiżanki kawy czy herbaty.  Z tego przepisu wychodzi około 35-40 małych rogalików.





 

Składniki :

500 g mąki pszennej tortowej lub luksusowej używam zawsze Młynomag

40 g świeżych drożdży

200 ml śmietany kwaśnej 18%

250 g masła

Szczypta soli

 

Dodatkowo:

Marmolada wieloowocowa

 

 Lukier:

100 g cukru pudru

2 łyżki gorącej wody

Odrobina ekstraktu z pomarańczy lub cytryny

 

Sposób przygotowania:

 

Mąkę przesiać do miski, wymieszać z odrobiną soli (ja ciasto  zagniatam w robocie planetarnym ) dodać pokruszone świeże drożdże, śmietanę i pokrojone na kawałki masło , wszystko zagnieść ręcznie lub w robocie na jednolite ciasto. Owinąć ciasto w folię spożywczą i odłożyć na pół godziny do lodówki.

Po tym czasie ciasto podzielić na 4 równe części, każdą rozwałkować na okrąg o grubości ok. 5 mm i pociąć nożem lub radełkiem  na 8 równych trójkątów , Na każdym trójkącie nałożyć po pół łyżeczki marmolady i zawinąć od szerszego boku do dołu w rogalik.

Piekarnik nagrzać do 200*c na grzaniu góra dół . Włożyć rogaliki do piekarnika i piec około 20 minut do lekkiego zrumienienia.

 

Po upieczeniu wyjąć i jeszcze lekko ciepłe  polukrować dobrze  utartym cukrem pudrem z gorącą wodą i ekstraktem z cytryny lub pomarańczy.

Słodkich wypieków!

 

 

 

 

 

 

niedziela, 24 sierpnia 2025

Kruche tartaletki malinowo- pistacjowe

 

Witam się z Wami po dłuższej wakacyjnej przerwie i zapraszam na małą rozkosz smakową❤️

Kruche ciasto, orzeźwiające maliny i słodziutki pistacjowy krem , całość obsypana świeżymi owocami malin, białej porzeczki i oprószona  migdałową kruszonką to deser który zachwyci nie jedno podniebienie. Te tartaletki pomimo tego, że są dość pracochłonne to smak wynagradza wszystko.

Można je zrobić praktycznie z wszystkimi owocami lata czy jesieni. Bardzo polecam na niedzielny słodki poczęstunek. Babeczki najlepiej smakują gdy wyjmie się je z lodówki na 30 minut przed podaniem.

 






Składniki na 8 sztuk:

Ciasto kruche:

10 dag mąki pszennej tortowej

10 dag mąki krupczatki

10 dag masła

2 łyżki cukru pudru

2 żółtka

 

Ganache pistacjowy:

20 dag białej czekolady użyłam callebaut

25 dag śmietanki 30 %

6 dag pasty pistacjowej

2 łyżki serka mascarpone

 

Karmelizowane maliny:

35 dag świeżych malin

2 łyżki brązowego cukru

1 łyżeczka masła

1 płaska łyżeczka żelatyny

 

Kruszonka migdałowa:

1 łyżka mąki pszennej tortowej

1 łyżka mąki migdałowej(zmielone migdały)

1 płaska łyżka miękkiego masła

1 płaska łyżka brązowego cukru

 

 

Sposób przygotowania:

Kruche ciasto: Wszystkie składniki połączyć ze sobą, zagnieść jednolite kruche ciasto. Rozwałkować pomiędzy dwa arkusze papieru do pieczenia i schłodzić 5-10  minut w lodówce aby ciasto się nie kleiło. Foremką do tartaletek w których się będą piekły, wyciąć 8 jednakowych kółek i wypełnić ciastem każdą tartaletkę-dno i boki. Piec korpusy w nagrzanym  do 180*c piekarniku na grzaniu góra dół  prze jakieś 15-20 minut. Kruche korpusy można upiec dzień wcześniej przed złożeniem babeczek.

 

Migdałowa kruszonka:  składniki kruszonki połączyć ze sobą, rozetrzeć w palcach i wysypać  cienką równą warstwą na arkusz papieru do pieczenia, piec w nagrzanym piekarniku do 180*c na grzaniu góra dół około 10-15 minut aż kruszonka się ładnie zrumieni. Pilnować aby nie spalić, wyjąć z piekarnika i jeszcze gorącą przemieszać łyżką i zostawić do całkowitego ostudzenia.

 

Karmelizowane maliny:

Żelatynę zalać  łyżką zimnej wody, odstawić do napęcznienia.

Maliny zasypać cukrem, dodać masło i dusić na wolnym ogniu do momentu aż zaczną się rozpadać a płyn się zredukuje do minimum, zestawić z ognia i do gorącej masy dodać wcześniej namoczoną żelatynę i dobrze wymieszać. Odstawić do całkowitego wystygnięcia.

Pistacjowy ganach:

Śmietankę dobrze podgrzać, do gorącej wsypać białą czekoladę-jeśli używamy z tabliczki połamać na mniejsze kawałki, odczekać chwilę, gdy czekolada  zacznie się rozpuszczać, wymieszać, dodać pastę pistacjową i całość zmiksować blenderem, przelać do płaskiego pojemnika, przykryć folią spożywczą i włożyć na minimum 6 godzin do lodówki, a najlepiej na całą noc. Po tym czasie dodać serek mascarpone i zmiksować na gęsty krem.

 

Złożenie:

Na kruche korpusy wyłożyć po łyżce malin, wyrównać , następnie nałożyć krem pistacjowy ja użyłam worka cukierniczego i ozdobnej tylki Wilton M1, górę tartaletek udekorowałam świeżymi malinami i owocami białej porzeczki, miętą i posypałam  migdałową kruszonką .



Słodkich wypieków!

Wpis powstał przy współpracy z 

Kuchnie Świata


niedziela, 11 maja 2025

Wafelki a’la knoppers z mleczną polewą callebaut

 

Bardzo proste i bardzo szybkie do przygotowania domowe wafelki  z mlecznym i orzechowym nadzieniem. Całość zwieńczona mleczną polewą  i chrupiącą posypką. Brzmi pysznie i takie właśnie  są, w sam raz na słodkie niedzielne popołudnie do filiżanki gorącej kawy. Zarówno dla małych jak i dużych łasuchów.






 

Składniki:

3 duże suche wafle


Masa mleczna:

½ szklanki mleka 3,2%

2 łyżki cukru

15 dag miękkiego masła

1 pełna szklanka mleka w proszku

 

Masa czekoladowo orzechowa:

15 dag kremu czekoladowo-orzechowego typu nutella

13 dag masła

1 łyżka kakao

1 szklanka orzechów laskowych

 

Dodatkowo:

Mleczna czekolada callebaut do polania

Dowolna cukrowa posypka(u mnie Słodki bufet Cognac)

 

Sposób przygotowania:

Masa mleczna;

Mleko podgrzać z cukrem, wymieszać  do momentu jego rozpuszczenia. Wystudzić.

Miękkie masło utrzeć mikserem na puszysto wlać  ostudzone mleko z cukrem i zmiksować. Następnie wsypać mleko w proszku, mieszać  na wyższych obrotach aż masa stanie się kremowa i gęsta.

 

Masa czekoladowo-orzechowa:

Orzechy laskowe wsypać na suchą patelnię, prażyć kilka minut aż zacznie z nich schodzić skórka. Następnie ostudzić, skórkę odrzucić   i drobno posiekać nożem lub w malakserze.

Miękkie masło utrzeć na puch, połączyć z nutellą, kakao i dokładnie jeszcze raz zmiksować na gęsty krem, pod koniec wsypać orzechy i wymieszać szpatułką. Pierwszy suchy wafel posmarować masą czekoladowo-orzechową, przykryć drugim waflem, rozsmarować krem mleczny i na wierzch położyć trzeci wafel, całość lekko docisnąć deską drewnianą i zostawić na godzinę, dwie w chłodnym miejscu. Następnie podzielić na małe równe prostokąty.

 Mleczną czekoladę callebaut  rozpuścić w gorącej  kąpieli wodnej z łyżeczką oleju i polewać wafle na ¼ długości, udekorować cukrową posypką i odstawić na kratkę do całkowitego stężenia czekolady.


Smacznego!

Wpis powstał przy współpracy z 

Kuchnie Świata

wtorek, 15 kwietnia 2025

Ciasto "Złocisty Ananasek"

 

Ciasto które gości w moim domu już  ponad 25 lat. Piekłam je zawsze na święta Wielkanocne. Puszysty biszkopt nasączony syropem z ananasa, maślany tradycyjny krem na budyniu i chrupiąca warstwa prażonych na maśle wiórek kokosowych. To proste połączenie a jakże bogate smakowo. Po ogrzaniu rozpływa się w ustach i smakuje wyjątkowo, w towarzystwie filiżanki pysznej kawy Honduras tworzy ucztę dla podniebienia. Czego chcieć więcej? 

Niech to będzie Wasz obowiązkowy wypiek na te święta.





 

Blaszka o wym 26/36 cm lub podobna:

 

 Biszkopt:

5 jaj

¾ szklanki cukru

1 ½ szklanki mąki pszennej tortowej

2 łyżeczki proszku do pieczenia

10 łyżek oleju rzepakowego

4 łyżki zimnej wody

 

Krem maślano budyniowy:

½ litra mleka 3,2%

1 budyń waniliowy w proszku

2 łyżki mąki pszennej

½ szklanki cukru

16 g cukru wanilinowego

30 dag masła 82%

½ łyżeczki ekstraktu migdałowego-nie olejku!

1 puszka ananasa w plastrach w syropie

 

 

Posypka z wiórek:

10 dag wiórek kokosowych białych

2 łyżki masła

3 płaskie łyżki cukru pudru

 

Sposób przygotowania:

 

Biszkopt:

Blaszkę do pieczenia o podanych wymiarach wyłożyć papierem do pieczenia-samo dno, boków niczym nie natłuszczać.

Żółtka jaj oddzielić od białek. Białka ubić na puszystą  pianę, pod koniec wsypywać partiami cukier do momentu aż piana będzie gęsta i lśniąca, cały czas miksując dodawać żółtka, wlać wodę i olej, delikatnie zmiksować, na koniec wsypać przesianą przez sitko mąkę tortową wymieszaną z proszkiem do pieczenia, wymieszać szpatułką delikatnie aby nie naruszyć struktury piany. To gwarancja udanego biszkoptu.

Tak przygotowane ciasto przelać do blaszki, wyrównać i piec około 35-40  minut w temp 170*c na grzaniu góra dół. Po upieczeniu wyjąć z piekarnika i zostawić w blaszce do całkowitego ostygnięcia.

 

Krem maślano-budyniowy:

Masło wyjąć z lodówki na dwie godziny przed robieniem kremu

Szklankę mleka odlać zmiksować z budyniem i mąką pszenną, resztę mleka zagotować w rondelku z cukrem i cukrem wanilinowym, gdy się zagotuje wlać zawiesinę i ugotować gęsty budyń, gdy kilka razy zabulgocze, zdjąć z palnika i odstawić do całkowitego wystudzenia. Podczas studzenia, nie mieszać masy budyniowej!

 

Miękkie masło utrzeć n puch, dodawać stopniowo po łyżce budyniu i zmiksować na gęsty krem, pod koniec wlać ekstrakt i ponownie wymieszać tylko do połączenia.

 

Zimny biszkopt nasączyć syropem z ananasów, ułożyć obok siebie całe plastry ananasa na biszkopcie, przykryć kremem budyniowym, wyrównać.

 

Posypka z wiórek:

W rondelku rozpuścić masło, wsypać wiórki wymieszane z cukrem pudrem, cały czas mieszając  łyżką smażyć aż staną się złociste, mieszanie jest obowiązkowe ponieważ inaczej wiórki się spalą i będą gorzkie, zestawiamy z palnika gdy tylko uzyskamy chrupiący złocisty kolor. Zostawiamy do całkowitego wystudzenia, następnie sypiemy na krem, delikatnie w niego wciskając. Wkładamy ciasto na całą noc do lodówki aby smaki ładnie się połączyły.


Słodkich wypieków!

Wpis powstał przy współpracy z 

Kuchnie Świata

 

 

niedziela, 23 marca 2025

Tort „Trzy smaki”


Kakaowy biszkopt nasączony naparem z herbaty i rumu, trzy warstwy kremu, każdy inny i każdy obłędnie pyszny.Mus mango marakuja jest orzeźwiający i doskonale przełamuje słodycz tego tortu.  Czy tak może smakować niebo ?

 Bez zwątpienia to jedno z najlepszych połączeń smakowych jakie udało mi się zrobić w ostatnim czasie. Goście byli zachwyceni. Tort rozpływa się w ustach i smakuje wyjątkowo.  Ten przepis musiał się znaleźć tutaj.

 Pracę nad tortem należy rozłożyć sobie na trzy dni. Zasada jest jedna: pierwszego dnia pieczemy biszkopt, robimy żelkę mango i bazę do truflowego kremu,  drugiego dnia przekładamy tort kremami a trzeciego tynkujemy i gotowe.   Im dłużej stoi  tym tort jest lepszy. Wiem co mówię.




 


Średnica tortu 20 cm

Biszkopt kakaowy:

7 jajek

200 g drobnego cukru

120 g mąki pszennej tortowej używam zawsze Młynomag

45 g ciemnego kakao

 

Krem truflowy:

250 g  śmietany kremówki 30%

10 dag mlecznej czekolady

4 dag gorzkiej czekolady

5 cukierków trufla najlepsze z Wedla

2 łyżki mascarpone 

 

Żelka mango:

20 dag pulpy z mango

1 łyżka cukru

Szczypta kwasku cytrynowego do smaku

5 g żelatyny

1 łyżka zimnej wody

 

Mus mango marakuja:

250 ml śmietany kremówki  36%

14 dag pulpy z mango

10 dag pulpy z marakui (bez pestek)najlepsza marki menii

5 dag cukru

Szczypta kwasku cytrynowego do smaku

10 g żelatyny

2 łyżki zimnej wody

 

Krem Białe Kinder Bueno

210 ml śmietanki kremówki 36%

110 g serka mascarpone

35 g cukru pudru

6 białych batoników Kinder Bueno-3 opakowania

 

Poncz:

200 ml mocnego osłodzonego naparu z czarnej herbaty

2 łyżki rumu

1 łyżka soku z cytryny

 

Dodatkowo:

1 słoiczek frużeliny wiśniowej-używam Łowicz uważam, że jest najlepsza, jeśli nie mam domowej

Dekoracja:

 Tynk z białej czekolady:

300 g masła 82%

75 g śmietanki 36%

200 g czekolady białej

Drip:

65 g czekolady deserowej

50 g śmietanki 36%

1 łyżeczka oleju rzepakowego

 

Sposób przygotowania:

Biszkopt:

Tort pieczemy w wysokim metalowym rancie do tortów-nie polecam tortownicy.

 

Rant- samo dno wykładamy papierem pergaminowym, okręcając dookoła szczelnie. 

Białka oddzielamy od żółtek, ubijamy na puszystą pianę ze szczyptą soli, trwa to około 2 minut-uważać aby nie przebić białek, cały czas miksując na wysokich obrotach wsypywać partiami cukier, kiedy cały cukier jest już dodany , dodawać żółtka jedno po drugim, ubijając do połączenia.  Mąkę wymieszać osobno w miseczce z kakao, przesiać partiami do ubitej masy jajecznej , mieszając ciasto ręcznie szpatułką lub rózgą od miksera. Należy robić to z wyczuciem i delikatnie, wtedy masa biszkoptowa zostaje puszysta do końca. Pamiętać  należy aby dobrze zgarnąć ciasto z dna miski ponieważ często tam zostaje nie wymieszana mąka. Nie mieszać jednak zbyt długo aby nie zniszczyć pęcherzyków powietrza. Biszkopt ma pozostać puszysty a nie zbity.

Gotowe ciasto przelać do rantu, wyrównać i włożyć do nagrzanego wcześniej piekarnika do 165*c na grzaniu góra dół. Piec 40-45 minut, do suchego patyczka. Biszkopt wyjąć i upuścić równo na podłogę lub blat z wysokości około 20 cm. Wtedy opadnie równo. Zostawić w rancie aż ostygnie do następnego dnia gdy będziemy składać tort.

 

Krem truflowy:

Kremówkę 30% podgrzać aby była dobrze ciepła, nie gotować! Dodać połamane czekolady oraz cukierki, odczekać dwie minuty i całość  krótko napowietrzyć  blenderem.  Czekoladową bazę po ostudzeniu włożyć na całą noc do lodówki. Następnego dnia dodajemy serek mascarpone i miksujemy krótko na gęsty krem-krem szybko gęstnieje więc nie przesadzać z ubijaniem. Ma dać się rozsmarować na torcie. Więc należy robić to z wyczuciem.

Żelka mango:

Żelatynę zalać  łyżką zimnej wody i zostawić do napęcznienia .

Pulpę z mango zagotować z cukrem i szczyptą kwasku cytrynowego, zestawić z ognia dodać napęczniałą żelatynę , dokładnie wymieszać. Ostudzoną i płynną żelkę wylać do rantu lub płaskiego rondelka o średnicy max 18 cm wyłożonego folią spożywczą i wstawić do lodówki na całą noc.

 

Mus mango marakuja:

Żelatynę zalewamy dwoma łyżkami zimnej wody w kubeczku, zostawiamy do napęcznienia .

W rondelku łączymy razem pulpę mango i marakuja, cukier oraz szczyptę kwasku cytrynowego do smaku,  zagotowujemy aż mus będzie jednolity i cukier się rozpuści, zestawiamy z palnika i do gorącego musu dodajemy napęczniałą żelatynę i mieszamy aż się rozpuści. Odstawiamy do wystudzenia.. Dobrze schłodzoną śmietankę kremówkę ubijamy na puszysto ale nie na sztywno! Masa śmietanowa ma swobodnie spadać z łyżki, (jest to bardzo ważne, ponieważ gdy ubijemy ją na sztywno po dodaniu musu śmietanka nam się zważy).

Do podbitej śmietanki dodajemy płynny i wystudzony mus w trzech turach mieszając bardzo delikatnie ręcznie  najlepiej rózgą od miksera . Mus będzie rzadki ale taki ma być. Pięknie stężeje na torcie po nocy na biszkopcie.

 

Krem Białe Kinder Bueno:

Dobrze schłodzoną kremówkę łączymy z mascarpone, ubijamy na gęsty krem w trakcie dodając cukier puder, batoniki Kinder bueno siekamy drobno nożem dodajemy do ubitej masy śmietanowej i mieszamy delikatnie szpatułką .

Poncz:

Zimną osłodzoną herbatę wymieszać z sokiem z cytryny i rumem.

 

Złożenie tortu:

Biszkopt przekroić równo  na 4 jednakowe blaty najlepiej nożem strunowym.

Jeden blat umieścić na grubym podkładzie zapiąć rant, w środek włożyć folię rantową , skropić równomiernie ¼ ponczu , posmarować na środku 2 łyżkami frużeliny wiśniowej, nie dojeżdżać do końca, ponieważ potem nam będzie wypływać z tortu , rozsmarować krem truflowy, przykryć kolejnym blatem biszkoptu, nasączyć, wylać połowę płynnego musu mango marakuja, wstawić na 15 minut do lodówki, po upływie tego czasu wyjąć i delikatnie na środku tortu rozłożyć zimną z lodówki żelkę mango, na żelkę wylać resztę musu, przykryć kolejnym blatem biszkopta i włożyć na 30 minut do lodówki , po wyjęciu biszkopt nasączyć znów kolejną porcją ponczu, posmarować biszkopt 2 łyżkami frużeliny wiśniowej i wyłożyć  krem białe Kinder Bueno, przykryć ostatnim blatem biszkoptu nasączyć resztą , całość od góry owinąć folią spożywczą i włożyć tort na całą noc do lodówki.

 

Trzeciego dnia  wykańczamy tort

Tynk z białej czekolady: Czekoladę połamać na mniejsze kawałki, włożyć do miseczki zalać śmietanką  i rozpuścić w kąpieli wodnej do płynnej konsystencji. Trzeba uważać aby nie przegrzać czekolady bo się zważy.

 Masło prosto z lodówki pokroić na kawałki, przełożyć do misy robota i wlać gorącą rozpuszczoną czekoladę ze śmietanką. Ubijać na najwyższych obrotach miksera aż do uzyskania jednolitego kremu, ok 10 min, pod koniec zmniejszyć obroty miksera i odpowietrzyć masę. Masa powinna być leciutka i puszysta.

Tort wyjąć z rantu na 15 minut przed tynkowaniem. Usunąć folię rantową z tortu.  Pierwsza warstwa tynku powinna być cieniutka, rozłożyć ją na całości zaczynając od góry po boki. Otynkowany tort włożyć na 15 minut do lodówki, reszta masy na tynkowanie czeka spokojnie na blacie. Gdy pierwsza warstwa stężeje możemy nakładać drugą, dużo grubszą, pacą do tortu wygładzić wszelkie nierówności. Tort solidnie  schładzamy i dopiero dekorujemy dripem oraz ozdobami.

Drip : (najlepiej jest zrobić na samym koń cu gdy otynkujemy tort i solidnie schłodzimy)

Czekoladę podzielić na małe kawałki i włożyć do miseczki, zalać śmietanką  i rozpuścić w kąpieli wodnej. Do rozpuszczonej polewy dodać łyżeczkę oleju rzepakowego, wymieszać udekorować tort. Chłodzić całą noc w lodówce. Tort wyjąć z lodówki na 30 minut przed krojeniem.



Słodkich wypieków!

 

 

 

 

 

czwartek, 23 stycznia 2025

Ciasto Kawowe domino

 

Idealne ciasto dla kawoszy i nie tylko, delikatnie nasączony kawą biszkopt jest wilgotny, masa serowa słodka i puszysta, biszkopty nasączone kawą i pianka kawowa to kropka nad „I”  

Ciasto jest bezproblemowe  w przygotowaniu, jest nieprzyzwoicie smaczne. Przed podaniem najlepiej jest je ocieplić w temperaturze pokojowej, wtedy zdecydowanie zyska na smaku. Bardzo polecam.






 

Blaszka 25/30 cm

 

Biszkopt:

4 jajka

85 g cukru drobnego

75 g mąki pszennej tortowej

1 łyżka ciemnego kakao

2 łyżki oleju

1 łyżka wódki lub rumu

 

Masa serowa:

750 g gęstego twarogu z wiaderka Wieluń lub Piątnica

150 g mleka w proszku

200 g miękkiego  masła

3 żółtka

70 g cukru pudru

1 płaska łyżka żelatyny

 

Poncz kawowy:

1 szklanka gorącej wody

3 łyżeczki rozpuszczalnej kawy typu crema

1 łyżeczka cukru

3 łyżki rumu lub amaretto

 

Kawowa pianka:

500 ml słodkiej śmietanki kremówki 36%

3 łyżeczki kawy typu crema

5 łyżek cukru pudru

1 łyżka żelatyny

 

Dodatkowo:

200 g okrągłych biszkoptów

Kakao do oprószenia

 

Sposób przygotowania:

Biszkopt:

Całe jajka ubijamy z cukrem na jasną, gęstą i puszystą masę, (ubijanie trwa okolono 10 minut). 

Wlewamy olej i wódkę lub rum. Mąkę mieszamy z kakao, następnie przesiewamy przez sitko  do masy jajecznej, rózgą delikatnie mieszamy aby nie naruszyć struktury piany, wylewamy do foremki o podanych wymiarach wyłożonej papierem do pieczenia. 

Wstawiamy do nagrzanego do 180*c piekarnika i pieczemy  15- 20 minut. Upieczony biszkopt wyjmujemy, studzimy.

 

Poncz:

Kawę z cukrem zalewamy gorącą wodą, po ostudzeniu mieszamy z rumem lub amaretto, połową ponczu skrapiamy biszkopt. Resztę zostawiamy do nasączenia biszkopcików.

 

Masa serowa:

Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową więc masło i ser wyciągamy z lodówki na długo przed robieniem ciasta.

Żółtka ubijamy z cukrem pudrem na gęstą masę nad kąpielą wodną(miskę z żółtkami stawiamy nad gotującą się wodą w garnku) gdy masa będzie gęsta odstawiamy miskę  na blat.

Żelatynę zalewamy 4 łyżkami zimnej wody, odstawiamy do napęcznienia a następnie podgrzewamy do uzyskania płynnej jednolitej masy, należy uważać żeby żelatyny nie przegrzać .

Miękkie masło ucieramy na puch , dodajemy twaróg, ubite  żółtka, mleko w proszku, wlewamy cienkim strumieniem płynną żelatynę i wszystko miksujemy, od razu wykładamy masę serową na nasączony biszkopt, wygładzamy łyżką.

Biszkopty maczamy jednym ruchem w pozostałym ponczu z kawy wciskamy jeden koło drugiego ze skosa w masę serową .

 

Pianka kawowa:

Kawę crema  zalewamy 40 ml gorącej wody , zostawiamy do wystudzenia, zimną kawą zalewamy żelatynę, zostawiamy do napęcznienia. Następnie całość podgrzewamy aż żelatyna się rozpuści. Ponownie studzimy, masa kawowa ma być płynna, klarowna i bez grudek.

 

Dobrze schłodzoną śmietankę ubijamy na  krem dodając pod koniec cukier puder, wlewamy kawowy napar z żelatyną i miksujemy tylko do połączenia.  

Piankę kawową wykładamy  na biszkopty, wyrównujemy i oprószamy kakao. 

Ciasto chłodzić całą noc w lodówce aby smaki się połączy. Przed krojeniem wyciągnąć pół godziny wcześniej z lodówki.

 



Słodkich wypieków!

środa, 15 stycznia 2025

Bułeczki z nadzieniem migdałowym i nutellą

 

Słodkie, puchate z migdałowym nadzieniem w połączeniu z kremem orzechowym, polane lukrem to prawdziwa rozkosz dla podniebienia. Smakują wybornie i wbrew pozorom są bardzo łatwe do przygotowania.  Są hitem wśród drożdżowych wypieków!










 

Składniki na 12 bułeczek

Ciasto:

500 g mąki pszennej tortowej używam zawsze Młynomag

100 g masła

250 ml mleka

2 żółtka

1 jajko

60 g cukru

50 g świeżych drożdży

1 łyżka cukru waniliowego

Szczypta soli

 

Nadzienie migdałowe:

200 g mielonych migdałów

2 białka

2 łyżki kremu orzechowego typu  nutella

2 łyżki cukru pudru

1 łyżka prawdziwego miodu

1 łyżeczka ekstraktu migdałowego

2 łyżki rumu lub amaretto lub likieru pomarańczowego

 

Dodatkowo:

2 łyżki drobno pokruszonych orzechów włoskich

Lukier do polania

 

Sposób przygotowania:

Ciasto:

Mleko podgrzać z cukrem, aby było dobrze ciepłe, wkruszyć drożdże, wsypać łyżkę mąki pszennej, zostawić na 5 minut aby „ruszyło”

Do miski przesiać mąkę, dodać szczyptę soli, wbić jajko, dodać żółtka oraz rozczyn z mleka i drożdży, wsypać cukier waniliowy zagnieść ciasto, wlać płynne rozpuszczone wcześniej masło i zagniatać ciasto koło 10 minut aż zacznie odchodzić od ręki. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na godzinę.


W tym czasie przygotować nadzienie: 

Mielone migdały wymieszać z cukrem pudrem i surowym białkiem, (białka nie ubijamy)dodać ekstrakt migdałowy oraz rum lub amaretto, dobrze wymieszać a najlepiej masę rozetrzeć łyżką. Jest dość gęsta, następnie  dodać krem orzechowy typu nutella i wymieszać  niezbyt dobrze tworząc esy-floresy. Ważne żeby nadzienie nie było jednolite.

 

Wyrośnięte ciasto wyłożyć na oprószoną mąką stolnicę, rozwałkować niezbyt cienki prostokąt, na całości rozsmarować nadzienie, posypać orzechami i zawinąć jak roladę. Pokroić ostrym nożem z ząbkami na cienkie jednakowe kawałki , przez środek każdej porcji  zrobić wgłębienie trzonkiem drewnianej łyżki . Bułeczki ułożyć na blasze od piekarnika w odstępach od siebie, przykryć ściereczką i odstawić na 20 minut do wyrośnięcia. Piec 20 minut w temperaturze 180*c.

Upieczone polukrować.

 

Słodkich wypieków!

 

 

czwartek, 5 września 2024

Rolada bezowa dacquoise z borówkami

 

Lekka, chrupiąca z piankowym wnętrzem, leciutkim jak chmurka kremem i frużeliną borówkową, czy można sobie wymarzyć lepszy deser na wrześniowe ciepłe popołudnie ?

Rozpływa się w ustach z każdym kęsem masz ochotę na więcej, przy tym deserze kalorie są nie istotne, znika w oka mgnieniu i tak naprawdę jest bardzo łatwa do przygotowania. Wystarczy schłodzić chwilę w lodówce i można kroić. W smaku jest naprawdę znakomita!

Wysokiej jakości składniki do upieczenia  znajdziecie w sklepie Kuchnie Świata






 

Składniki:

Rolada bezowa:

5 sztuk białek jaj

25 dag drobnego cukru

1 łyżeczka soku z cytryny

2 łyżeczki mąki ziemniaczanej

Szczypta soli

3 łyżki posiekanych drobno orzechów włoskich

 

Krem śmietankowy z mascarpone:

250 ml śmietanki kremówki 36%

25 dag serka mascarpone

3 łyżki cukru pudru

 

Frużelina borówkowa:

20 dag borówki

1 łyżka świeżo wyciśniętego soku z cytryny

1 łyżeczka cukru

1 łyżeczka żelatyny

 

Sposób przygotowania:

Roladę najlepiej zacząć od przygotowania borówkowej frużeliny:

Owoce myjemy, przesypujemy do małego rondelka z grubym dnem, zasypujemy cukrem, wlewamy sok z cytryny i gotujemy do momentu aż owoce się zaczną rozpadać, zestawiamy z ognia, do gorącej masy  dodajemy napęczniałą żelatynę namoczoną wcześniej w 30 ml zimnej wody, mieszamy aż żelatyna się rozpuści, odstawiamy do całkowitego wystudzenia i lekkiego stężenia.

 

Bezowa rolada:

Nagrzać piekarnik do temperatury 180*c.

 

Białka jaj o temperaturze pokojowej ubić na pianę ze szczyptą soli, gdy białka zaczną się dobrze pienić wsypywać partiami drobny cukier, cały czas miksując aż uzyskamy gęstą lśniącą pianę i cukier się rozpuści, dodajemy sok z cytryny i mąkę ziemniaczaną, krótko zmiksować.

Dużą blachę od piekarnika, wyłożyć pergaminem, rozłożyć równomiernie bezę, wygładzić łyżką, posypać rozdrobnionymi orzechami włoskimi, włożyć do nagrzanego piekarnika do 180*c na termoobieg i piec 5 minut. Po tym czasie temperaturę zmniejszyć do 140*c (też termoobieg) i piec jeszcze 20-23 minuty. Upieczoną bezę wyjąć z piekarnika, (będzie chrupka z zewnątrz a piankowa w środku),  wystudzić, przykryć  drugim arkuszem pergaminu wielkości blaszki w której się piekła i odwrócić bezę orzechami do dołu, zdjąć papier.

 

Śmietankowy krem:

Dobrze schłodzoną kremówkę wlać do miski, dodać zimne prosto z lodówki  mascarpone  oraz cukier zmiksować do uzyskania gęstego kremu.

Tak przygotowanym kremem przełożyć roladę, nałożyć nierównomiernie, kleksami frużelinę borówkową, zawinąć w rulon, okręcić w pergamin i włożyć na minimum godzinę, dwie do lodówki.

Słodkich wypieków!

 

 

 

piątek, 30 sierpnia 2024

Śniadaniowe rogaliki z makiem

 

Smak dzieciństwa. Tak!  Pamiętam czasy gdy jako mała dziewczynka smarowałam te puchate rogale z chrupiącą skórką grubo masłem a najlepiej smakowały z kubkiem zimnego mleka. Próbowałam kiedyś je z różnych piekarni ale smak był zupełnie nie ten. Więc metodą prób i błędów odzyskałam najlepszy przepis . Cały sekret tkwi w tym, że do ciasta drożdżowego nie dajemy żółtek a białka, wystarczy je dobrze wyrobić a rosną w oczach same. W niektórych przepisach zamiast masła możecie znaleźć olej, ja nie polecam tej metody, ona mają pachnieć i smakować masłem. Koniec. Kropka. Podaję przepis na połowę porcji ale jeśli macie prawdziwych łasuchów w domu, zróbcie z podwójnej. Bo co to 8 rogalików….Co nie ?






 

Składniki na 8 sztuk:

45 dag mąki typ 650

5 dag masła

15 g świeżych drożdży

250 ml mleka 3,2%

1 białko jajka

1 pełna łyżka cukru

1 płaska  łyżeczka soli

 

Dodatkowo:

Żółtko =1 łyżeczka mleka do posmarowania

Suchy mak do posypania

 

Sposób przygotowania:

Szklankę mleka podgrzewamy aby było lekko ciepłe, mieszamy z łyżka cukru, wkruszamy świeże drożdże, wsypujemy łyżkę mąki, odstawiamy na 5 minut aż zaczyn „ruszy”

Masło rozpuszczamy do płynnej konsystencji.

Do większej miski wsypujemy resztę  mąki, mieszamy z łyżeczka soli, wlewamy białko oraz mleko z zaczynem, mieszamy chwilę ciasto, wlewamy masło i wyrabiamy około 10 minut najlepiej ręcznie, aż zacznie się całkowicie odklejać od rąk. Miskę przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na godzinę. Po tym czasie ciasto wykładamy na matę silikonową lub stolnicę, zagniatamy w kulę i dzielimy radełkiem lub nożem na 8 w miarę równych części. Każdą część  rozwałkować na podłużny cienki placek, początek placka lekko naciąć nożem i zawijać rogala wywijając końce. Tak przygotowane rogaliki ułożyć w księżyce na blasze wyłożonej pergaminem. Odstawić na kolejne 30 minut aby dobrze wyrosły i podwoiły objętość. Piekarnik nagrzać do 200*na grzaniu góra dół. Rogaliki przed pieczeniem posmarować roztrzepanym żółtkiem z mlekiem i posypać makiem. Piec około 20-25 minut aż będą złocisto brązowe.



Słodkich wypieków!

 

 

 

poniedziałek, 17 czerwca 2024

Tarta panna cotta z malinami

 

Obłędny deser! 

Idealny na letnie dni. Kruchy kakaowy spód i nadzienie na bazie śmietanki i kokosowej białej czekolady z cienką warstwą malinowe żelki. Brzmi wspaniale a smakuje jeszcze lepiej. Trudno się oprzeć pokusie i gwarantuję, na jednym kawałku się nie skończy.





 

Forma 11/35 cm może być też trochę większa, ponieważ wchodzi na styk.

 

Składniki:

Ciasto kruche:

15 dag mąki pszennej tortowej

2 dag ciemnego kakao

12 dag masła

5 dag cukru pudru

1 żółtko jaja

Szczypta soli

 

Nadzienie panna cotta:

250 ml mleka

250 g mascarpone

70 ml śmietany kremówki

2 łyżeczki żelatyny

1 łyżeczka pasty waniliowej

10 dag białej czekolady z wiórkami kokosowymi

3 dag cukru

 

Żelka malinowa:

20 dag malin u mnie mrożone

2 łyżki cukru trzcinowego demerara

1 łyżeczka soku z cytryny

1 łyżeczka żelatyny+ 1 łyżka wody

 

Sposób przygotowania:

Mąkę pszenną wymieszać z wszystkimi suchymi składnikami, dodać masło oraz żółtko jaja, zagnieć jednolite kruche ciasto.. Rozwałkować na prostokąt wielkości foremki, gdy będzie się kleiło, podsypać lekko mąką i na wałku przenieść do formy, wylepić spód i boki AK aby ciasto było równomiernie rozprowadzone. Schłodzić 30 minut w lodówce. Piekarnik nagrzać do 190*c na grzaniu góra dół . Schłodzoną tartę wyłożyć papierem do pieczenia na spód wysypać kulki ceramiczne lub suchą fasolę w celu obciążenia ciasta. Piec z kulkami 15 minut po czym kulki z papierem zdjąć i piec jeszcze 10 minut. Wyjąć z piekarnika i wystudzić w formie.

 

Nadzienie panna cotta:

Mleko wlać do rondelka, dodać śmietanę, cukier, pastę waniliową –ewentulanie laskę wanilii, przekrojoną wzdłuż na pół z wydrążonymi ziarenkami, całość podgrzać aby było gorące lecz nie gotować, zestawić z palnika, laskę wanilii usunąć, dodać połamaną kokosową białą czekoladę, żelatynę namoczoną w dwóch łyżkach zimnej wody,  serek mascarpone odczekać 3 minuty i wymieszać a najlepiej całość  zblendować na gładki mus. Odstawić. Tężejącą już masę wylać na zimny kruchy spód, włożyć do lodówki.

 

Żelka malinowa:

Mrożone maliny zasypać cukrem, podgrzewać aż zaczną się gotować , dodać sok z cytryny, zestawić z ognia w momencie aż całe maliny się rozpadną i będą mieć konsystencję musu, dodać namoczoną w wodzie żelatynę i wymieszać dokładnie, gdy żelka zacznie gęstnieć rozprowadzić na kremowym nadzieniu. Dowolnie udekorować. Chłodzić całą noc w lodówce. 

Można podać z gałką pysznych lodów.


Wpis powstał przy współpracy z Kuchnie Świata

Słodkich wypieków!

 

 

środa, 12 czerwca 2024

Rolada bezowa z orzechami i kremem kawowym

 

Jedna z pyszniejszych rolad lekkich jak chmurka która nie wymaga czasu po przełożeniu, wystarczy schłodzić godzinę w lodówce i można kroić.  Krem kawowy na mocnym espresso  dodatkiem mielonej kawy smakuje wspaniale!  Choć rolada bezowa nie jest łatwym wypiekiem to warto się skusić, jeśli dobrze ubijemy białka i damy drobny cukier do przygotowania nie ma opcji by nie wyszła.




 

Rolada bezowa:

5 sztuk białek jaj

25 dag drobnego cukru

1 łyżeczka soku z cytryny

2 łyżeczki mąki ziemniaczanej

Szczypta soli

3 łyżki posiekanych drobno orzechów włoskich

 

Krem kawowy:

250 ml śmietanki kremówki 36%

25 dag serka mascarpone

3 łyżki cukru pudru

50 ml mocnego espresso

1 łyżeczka zmielonej kawy

1 łyżeczka żelatyny

 

Sposób przygotowania:

 

Nagrzać piekarnik do temperatury 180*c.

Białka jaj o temperaturze pokojowej ubić na pianę ze szczyptą soli, gdy białka zaczną się dobrze pienić wsypywać partiami drobny cukier, cały czas miksując aż uzyskamy gęstą lśniącą pianę i cukier się rozpuści, dodajemy sok z cytryny i mąkę ziemniaczaną, krótko zmiksować.

 

Dużą blachę od piekarnika, wyłożyć pergaminem, rozłożyć równomiernie bezę, wygładzić łyżką, posypać rozdrobnionymi orzechami włoskimi, włożyć do nagrzanego piekarnika do 180*c na termoobieg i piec 5 minut. Po tym czasie temperaturę zmniejszyć do 140*c (też termoobieg) i piec jeszcze 20-23 minuty. Upieczoną bezę wyjąć z piekarnika, (będzie chrupka z zewnątrz a piankowa w środku),  wystudzić, przykryć  drugim arkuszem pergaminu wielkości blaszki w której się piekła i odwrócić bezę orzechami do dołu, zdjąć papier.

 

Kawowy krem:

Żelatynę wsypać do małej szklanki, zalać łyżką zimnej wody, odczekać aż napęcznieje, zalać gorącym espresso-50 ml i dokładnie wymieszać tak aby żelatyna się rozpuściła.

Schłodzoną śmietankę i serek mascarpone ubić na gęsty krem wsypać cukier puder krótko zmiksować, wlać zimny kawowy napar oraz wsypać łyżeczkę mielonej kawy i całość zmiksować tylko do połączenia.

Tak przygotowanym kremem przełożyć roladę, zawinąć w rulon, okręcić w pergamin i włożyć na minimum godzinę, dwie do lodówki.



Słodkich wypieków!

 

 

 

 

 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj