Prawa autorskie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Zdjęcia i treść są własnością autora, jakiekolwiek ich kopiowanie bez jego zgody jest złamaniem prawa..
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Diamant. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Diamant. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 grudnia 2017

Cynamonowe śliszki

Za oknem zimowa aura i wreszcie sobota,  jedyny dzień po całym tygodniu  gdzie można pospać godzinę dłużej. Na nogach ciepłe wełniane skarpety, na twarzy zero makijażu,  plecy oparte o stos poduszek, w całym domu rozchodzi się błogi  zapach cynamonu i ciasta drożdżowego…nie wiem jak Wy ale ja uwielbiam!

 Zapach świeżo pieczonego ciasta i kubek kawy inki  z mlekiem to coś co przypomina mi moje dzieciństwo, te zakręcone bułeczki-śliszki  robię dosyć często, zawsze z podwójnej porcji a i tak szybko znikają…ciekawe czemu ? J








Składniki na dwie blaszki 24/24 cm
Ciasto drożdżowe:
1 kg tortowej mąki pszennej
2 opakowania suszonych drożdży
2 szklanki ciepłego mleka
20 dag cukru
16 g cukru waniliowego ze skórką cytrynową
3 jajka
2 żółtka
15 dag masła
Duża szczypta soli

Nadzienie:
2 czubate łyżki mielonego cynamonu
3 łyżki brązowego cukru trzcinowego Dry Demerara Diamant
3 łyżki miękkiego masła

Do posmarowania;
1 jajko
1 łyżka mleka

Lukier do polania





Wykonanie:
Sekretem udanego ciasta drożdżowego jest to aby wszystkie składniki miały jednakową temperaturę pokojową.

Mąkę tortową wsypać do dużej miski, wymieszać z cukrem, cukrem ze skórką cytrynową,  szczyptą soli, suchymi drożdżami wbić jajka, dodać żółtka, wlać ciepłe mleko, zagnieść jednolite gładkie ciasto, masło rozpuścić do płynnej konsystencji, wlać do wyrobionego ciasta i ponownie zagnieść, gdy ciasto pochłonie tłuszcz, opryszczyć lekko mąką , przykryć ściereczką, odstawić w ciepłe miejsce na 1,5 godziny aby dobrze wyrosło.

Wyrośnięte ciasto podzielić na 3 części, rozwałkować  każdą część posmarować miękkim masłem  ok. cm od brzegów zostawić nie smarowane, cynamon wymieszać z cukrem trzcinowym , posypać na masło, zawinąć jak roladę. Ostrym nożem pokroić na równej wielkości ślimaczki, ułożyć w blaszce wyłożonej pergaminem ciasno obok siebie, posmarować delikatnie rozkłóconym jajkiem z łyżką mleka. Przykryć ściereczką, odstawić w ciepłe miejsce na 20 minut do wyrośnięcia. Piec około 30-35 minut w temp 180*c. Po upieczeniu i wystudzeniu polać lukrem.


Smacznego!

Wpis dodaję do akcji konkursowej Złocista Kuchnia Diamant #cukiertrzcinowy, #syroptrzcinowy, #diamant trzymajcie mocno za mnie kciuki ! 




sobota, 11 listopada 2017

Maślankowe gofry z cynamonem, wiśniami, bitą śmietaną i syropem trzcinowym

Kto nie lubi pysznych pulchniutkich gofrów ? Te są pachnące cynamonem... Uwielbiają je zarówno dorośli jak i dzieci-to taka słodka rozpusta poprawiająca nastrój w paskudny listopadowy dzień, kiedy nie chce się wyściubić nosa na spacer, jemy je bez wyrzutów sumienia , są pyszne!


Składniki na gofry:
15 dag mąki pszennej tortowej
10 dag cukru brązowego 
150 ml mleka 3,2%
½ łyżeczki proszku do pieczenia
½ łyżeczki sody
1 płaska łyżeczka cynamonu
70 ml maślanki naturalnej
6 dag roztopionego masła
1 jajko
Szczypta soli

Frużelina z wiśni:
20 dag  wiśni z kompotu
100 ml soku z wiśni
2 łyżki brązowego cukru 
2 łyżeczki mąki kukurydzianej

Dodatkowo:
Bita śmietana
Syrop trzcinowy  do polania




Przygotowanie:

W małej misce mieszamy sypkie składniki: Mąkę, cukier trzcinowy, cynamon, sodę oraz proszek do pieczenia i szczyptę soli.

Żółtko jajka miksujemy z mlekiem maślanką oraz roztopionym masłem, dodajemy sypkie składniki, krótko miksujemy tylko do połączenia. 
Z białka ubijamy sztywną pianę i delikatnie mieszamy z ciastem.

Rozgrzewamy gofrownicę i nalewamy po porcji ciasta, pieczemy na złocisto 3-4 minuty.
Przekładamy na kratkę, lekko studzimy.

Frużelina, wiśnie z syropem i brązowym cukrem zagotowujemy zagęszczamy mąką kukurydzianą rozprowadzoną w łyżce wody, gotujemy dwie minuty zastawiamy z ognia. Studzimy.

Gofry podajemy z bitą śmietaną i fruzeliną, polane syropem trzcinowym. 



Smacznego!








poniedziałek, 6 listopada 2017

Kawowy creme brulee



Kto śledzi dokładnie bloga wie, że jestem wielką fanką kawy i czekolady . Creme brulee to arystokracja wśród francuskich deserów, niby prosty a czasem bywa kapryśny,  wiele osób twierdzi, że to czasochłonny deser a wcale tak nie jest , robi go się w kilka chwil, wymaga co prawda delikatności i wyczucia, nie lubi pośpiechu, piecze się go  w kąpieli wodnej w niskiej temperaturze. Nie próbujcie w wyższej, broń boże , bo wyjdzie ścięta jajecznica a nie krem.Ale poza tym nie jest wymagający :) 


Najlepiej smakuje dobrze schłodzony ,  chrupiąca warstwa z trzcinowego cukru musi być gorąca, karmel tworzy skorupkę, którą należy przebić łyżeczką  aby dostać się do kremu. Choć prosty w  przygotowaniu to poezja w smaku, każdy kęs jest kremowy, bogaty i słodki…nie od dziś wiadomo, że te proste desery  bywają czasem…..najlepsze!

Składniki:

6 ceramicznych kokilek
½ litra słodkiej śmietanki 30%
6 żółtek od „szczęśliwych kurek”
5 łyżek cukru
2 łyżki kawy rozpuszczalnej
1 laska naturalnej wanilii
50 ml likieru kawowego
6 łyżek brązowego cukru trzcinowego 

Jak wykonać ?

Śmietankę kremówkę wlać do rondelka, wsypać  3 łyżki cukru  oraz kawę rozpuszczalną, dodać wydrążone ziarenka z całej laski wanilii, doprowadzić do wrzenia, mieszając aby powstała jednolita masa bez grudek. Po zagotowaniu zestawić z ognia, lekko  wystudzić.

Żółtka umieścić w szklanej misce, wsypać resztę cukru, rózgą rozkłócić,  aż cukier się całkowicie rozpuści a żółtka nabiorą lekkiej puszystości. Do masy żółtkowej wlewać cienkim strumieniem ciepłą jeszcze kawową śmietankę, cały czas delikatnie mieszając- starać się nie napowietrzać zbytnio masy. Na sam koniec wlać kawowy likier i wymieszać.
Rozlać po równo do ceramicznych kokilek.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 100*C Foremki  wstawić do blachy do pieczenia, wlać gorącą wodę do połowy wysokości foremek.
 Piec około  60 minut. 

Deser się zetnie ale będzie galaretowaty gdy wyjmiemy z piekarnika. Krem w foremkach wystudzić.
Zimny włożyć na całą noc do lodówki.

Przed podaniem posypać każdą kokilkę łyżką cukru brązowego, skarmelizować za pomocą palnika. Podawać od razu. 









Smacznego!

Wpis dodaję do akcji konkursowej Złocista kuchnia Diamant




sobota, 12 grudnia 2015

Strudel makowy z kruszonką


Ze świętami najbardziej kojarzy nam się zapach i smak pomarańczy…i pierniczków, dlatego na nadchodzące święta mam dla Was pyszny strudel drożdżowy z makiem i bakaliami, niech jego aromat wypełni Wasz dom, przygotowany tak jak za dawnych lat, gdy piekła go moja mama, bez pospiechu, aby ciasto idealnie wyrosło, wtedy mamy pewność że będzie pulchny i mięciutki…a więc pieczemy…..:)






Składniki:

Ciasto drożdżowe:
40 dag mąki pszennej
1 opakowanie drożdży suszonych (7 g )
150 ml ciepłego mleka
5 dag cukru
1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią
2 jajka
10 dag masła
Szczypta soli

Masa makowa:
1,5 szklanki suchego maku
400 ml mleka
3 cukru pudru trzcinowego
2 łyżki miodu
1 jajko
1 łyżka rodzynek
1 łyżka skórki pomarańczowej kandyzowanej
1 łyżka pokrojonych suszonych moreli
1 łyżka mielonych orzechów włoskich
olejek migdałowy

Kruszonka:
20 dag mąki pszennej
10 dag masła
4 łyżki cukru trzcinowego brązowego

Biały lukier do polania

Sposób wykonania:

Mąkę przesiać do miski, wsypać cukier oraz cukier z wanilią,  szczyptę soli i suche drożdże wymieszać, wbić jajka wlać ciepłe mleko i wyrobić ciasto, dodać ostudzone rozpuszczone masło, ponownie zagnieść , przykryć ciasto ściereczką, zostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia-około 1 godziny.

Masa makowa:

Suchy mak zalać gorącym mlekiem ,ugotować ,odcedzić i ostudzony zmielić trzykrotnie w maszynce do mięsa, dodać miód, całe jajko cukier oraz bakalie i olejek migdałowy wymieszać.


Kruszonka:
Mąkę wymieszać z brązowym cukrem, dodać wiórki zimnego masła, rozetrzeć w palcach-kruszonka ma pozostać sypka.

Wyrośnięte ciasto wałkujemy na prostokątny płat ciasta, smarujemy masą makową, boki rolujemy do środka, formując strudel, umieszczamy na pergaminie w prostokątnej formie keksowej-ja miałam o długości 40 cm, posypujemy kruszonką, odstawiamy na 25 minut aby ciasto podrosło, po czym pieczemy w 180*c  około 35-40 minut, gdyby wierzch za mocno się rumienił przykryć folią aluminiową.
Zimne ciasto dekorujemy białym lukrem.

Słodkich wypieków!


piątek, 12 czerwca 2015

Konfitura truskawkowa z rabarbarem i kwiatem czarnego bzu

  • Nie wyobrażam sobie mroźnych dni bez takiego smaku wiosny i lata zamkniętego w małych słoiczkach, teraz jest właśnie taki czas by zaopatrzyć swoją spiżarkę w takie domowe pełne smaków i aromatów konfitury z truskawek z dodatkiem kwiatów czarnego bzu doprawione szczyptą cayenne. Polecam jest obłędna!





Składniki:

3 kg świeżych truskawek
5 dużych łodyg rabarbaru
2 pęczki kwiatów czarnego bzu
2 cytryny
1/2 łyżeczki pieprzu cayenne
2 kg cukru żelującego 1:1 DIAMANT
1/2 kg cukru

Sposób wykonania:

Truskawki odszypułkować opłukać na sicie, umyty rabarbar pokroić w kostkę. Wszytko włożyć do garnka z grubym dnem, zasypać cukrami i podgrzewać do momentu zagotowania,gotować mieszając około 5 minut



następnie dodajemy suchy, przebrany kwiat bez robaczków, nie myjemy!! aby nie strzepać pyłku, oraz wyciśnięty sok z cytryny, doprawiamy pieprzem cayenne gotujemy 3 minuty,

po czym gorącą konfiturę rozlewamy do czystych wyparzonych słoiczków , zakręcamy natychmiast i okręcamy w gruby koc, nie pasteryzujemy.Trzymamy w kocu najlepiej całą noc.Zimne wynosimy do spiżarki.Smacznego!

Smacznego!






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj