Prawa autorskie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Zdjęcia i treść są własnością autora, jakiekolwiek ich kopiowanie bez jego zgody jest złamaniem prawa..

poniedziałek, 13 listopada 2017

Mozaika drożdżowa z mięsem i kiszoną kapustą

Piękne wspomnienia dzieciństwa, w którym zapach drożdżowego ciasta miesza się z zapachem mięsa i  ziół oraz aromatem upieczonych pasztecików przez mamę …te chwile zostały w mym sercu na zawsze, właśnie dlatego ja dziś upiekłam tę mozaikę drożdżową, aby wrócić choć na trochę do tamtych dni...

 Sposób przygotowania prawie ten sam, jednak w całkiem innej,  nowoczesnej formie. Nadają się na codzienny obiad jak i na większe przyjęcie w rodzinnym gronie, puszyste, aromatyczne i pikantne dzięki dodatku  oleju z chili,  najlepsze na gorąco po wyjęciu z pieca, wyglądają efektownie a jak smakują….smakują jak u mamy!

Składniki mówią same za siebie, nic więcej obiecywać Wam nie muszę….






Składniki:
45 dag mąki pszennej
1 szklanka ciepłego mleka
2 jajka
1 opakowanie suchych drożdzy
½ łyżeczki soli
1 łyżka oleju Wielkopolskiego z chili

Nadzienie:
40 dag gotowanego mieszanego mięsa np. z rosołu
30 dag ugotowanej kiszonej kapusty
1 duża cebula
2 ząbki czosnku
2 -3 łyżki oleju Wielkopolskiego z chili
Sól i pieprz do smaku
Ser żółty do posypania
Natka pietruszki do posypania

Sposób wykonania:
Mozaikę zaczynamy od przygotowania ciasta:
Mąkę wsypać do miski, wymieszać z solą oraz suchymi drożdżami , wbić jajka, zalać ciepłym mlekiem wyrobić ciasto, pod koniec wlać olej z chili i ponownie wyrobić aż zacznie odchodzić od dłoni-lekko „utupać” dłonią w misce, oprószyć delikatnie mąką, przykryć bawełnianą ściereczką, zostawić w ciepłym miejscu na godzinę aż podwoi objętość.


Gdy ciasto rośnie zajmujemy się farszem:

Gotowane mięso kręcimy przez maszynkę o grubych oczkach,  wraz z ugotowaną i odciśniętą z wody kiszoną kapustą.
Na patelni rozgrzewamy olej z chilii, wrzucamy przeciśnięty przez praskę czosnek, oraz posiekaną cebulę, szklimy 3 minuty mieszając. 

Zestawiamy z ognia, studzimy, mieszamy z farszem, doprawiamy do smaku solą oraz pieprzem.

Wyrośnięte ciasto wałkujemy na stolnicy, dużą szklanką wycinamy kółka, nakładamy farsz, składamy jak pierogi i sklejamy tylko końcówki, górę zostawiamy otwartą.


Porcje ułożyć w natłuszczonej olejem z chlii okrągłej formie, ciasno obok siebie, posypać dowolną ilością startego drobno żółtego sera. Piec 30 minut w temp 180*c.

 Przed podaniem posypać natką.






Smacznego!

Wpis dodaję do akcji #olejKonweanse #OlejWielkopolski
zapraszam też wszystkich  na stronę 



niedziela, 12 listopada 2017

Miodownik Latte


Miodowe kruche blaty, jasna masa grysikowa i biszkoptowe języczki  nasączone kawą,   na wierzchu pyszni się warstwa śmietanki posypana gorzkim kakao-ciasto z klasą , aromatyczne, słodkie i obłędnie pyszne, na pewno będzie hitem wśród świątecznych wypieków. 
Ciasto najlepsze na drugi dzień gdy blaty miodowe zmiękną i smaki się połączą.








Blaszka 24/24 cm

Miodowe blaty:
30 dag mąki pszennej
1 łyżeczka sody oczyszczonej
10 dag cukru pudru
1 czubata łyżka miodu wielokwiatowego
50 g masła
1 jajko
1 żółtko
1 łyżka rumu
3 łyżki mleka 3,2%

Krem grysikowy:
500 ml mleka
15 dag cukru
4 czubate łyżki kaszy manny błyskawicznej
25 dag masła
14 sztuk podłużnych biszkoptów
150 ml naparu z rozpuszczalnej kawy


Warstwa śmietanowa:
350 ml śmietany 30%
1 śmietan fix lub 2 łyżki sera mascarpone
3 łyżki cukru pudru
Gorzkie kakao do oprószenia

Przygotowanie:

Miodowe blaty:
Mąkę przesiać na stolnicę lub silikonową matę do wypieków, wymieszać z sodą, cukrem  oraz kawałkami masła, dodać miód, wbić jajko oraz żółtko, wlać rum oraz zimne mleko, zagnieść szybko jednolite ciasto, owinąć w folię spożywcza, schłodzić 20 minut w lodówce. Podzielić na dwie równe części. Ciasto rozwałkować na dwa placki lub wylepić dno jednakowych blaszek wyłożonych papierem do pieczenia, wstawić do nagrzanego piekarnika do 180*c i upiec (jeden blat piec 10-12 minut).Lub do uzyskania złocistego koloru.
Po upieczeniu wystudzić.

Masa grysikowa:
Mleko zagotować z cukrem, wsypać kaszę ,cały czas mieszając gotować 3 minuty aż masa zgęstnieje, zdjąć z ognia, zostawić do wystudzenia.
Miękkie masło utrzeć na puch, dodawać po łyżce zimną masę grysikową , przygotować  gęsty krem.

Dobrze schłodzoną kremówkę, ubić na gęstą pianę, pod koniec dodać cukier puder i śmietan fix ewentualnie ser mascarpone, zmiksować.

Na jednym miodowym blacie wyłożyć połowę masy grysikowej, biszkopty maczać w zimnym naparze z kawy, ułożyć na kremie, przykryć resztą kremu docisnąć drugim miodowym blatem. 

Wykładamy warstwę śmietanową, oprószamy przez sitko grubo kakao. Ciasto chłodzimy w lodówce.


 Słodkich wypieków!




sobota, 11 listopada 2017

Maślankowe gofry z cynamonem, wiśniami, bitą śmietaną i syropem trzcinowym

Kto nie lubi pysznych pulchniutkich gofrów ? Te są pachnące cynamonem... Uwielbiają je zarówno dorośli jak i dzieci-to taka słodka rozpusta poprawiająca nastrój w paskudny listopadowy dzień, kiedy nie chce się wyściubić nosa na spacer, jemy je bez wyrzutów sumienia , są pyszne!


Składniki na gofry:
15 dag mąki pszennej tortowej
10 dag cukru brązowego 
150 ml mleka 3,2%
½ łyżeczki proszku do pieczenia
½ łyżeczki sody
1 płaska łyżeczka cynamonu
70 ml maślanki naturalnej
6 dag roztopionego masła
1 jajko
Szczypta soli

Frużelina z wiśni:
20 dag  wiśni z kompotu
100 ml soku z wiśni
2 łyżki brązowego cukru 
2 łyżeczki mąki kukurydzianej

Dodatkowo:
Bita śmietana
Syrop trzcinowy  do polania




Przygotowanie:

W małej misce mieszamy sypkie składniki: Mąkę, cukier trzcinowy, cynamon, sodę oraz proszek do pieczenia i szczyptę soli.

Żółtko jajka miksujemy z mlekiem maślanką oraz roztopionym masłem, dodajemy sypkie składniki, krótko miksujemy tylko do połączenia. 
Z białka ubijamy sztywną pianę i delikatnie mieszamy z ciastem.

Rozgrzewamy gofrownicę i nalewamy po porcji ciasta, pieczemy na złocisto 3-4 minuty.
Przekładamy na kratkę, lekko studzimy.

Frużelina, wiśnie z syropem i brązowym cukrem zagotowujemy zagęszczamy mąką kukurydzianą rozprowadzoną w łyżce wody, gotujemy dwie minuty zastawiamy z ognia. Studzimy.

Gofry podajemy z bitą śmietaną i fruzeliną, polane syropem trzcinowym. 



Smacznego!








piątek, 10 listopada 2017

Kule ryżowe z mieloną wołowiną, buraczkami z bazyliową nutą

Zaryzykowałam z tymi kulami!

Podjęłam kulinarne wyzwanie z Olejem Wielkopolskim i przełamałam konwenanse, że na obiad musi być mielony lub zwykłe kotlety ryżowe, kiedy zobaczyłam akcję wiedziałam już co zrobię…postawiłam na kule…nie,  nie do rzucania :D tylko takie do jedzenia, chciałam aby było inaczej niż zawsze, wyjątkowo. Przyznam, że denerwowałam się czy to połączenie wyjdzie smaczne. Niepotrzebnie. Na rodzinie zrobiły wrażenie…a czy Wam też posmakują ? Jestem pewna, że tak!







Składniki na około 10 sztuk

Kule:
1,5 szklanki kleistego ryżu np. arborio (z innym nie wyjdzie)
Szczypta szafranu
3 szklanki rosołu
4 łyżki oleju Wielkopolskiego z bazylią
1 duża cebula
50 ml białego wytrawnego wina
1 jajko
3 łyżki startego drobno sera grana padano lub cheddara
Sól morska do smaku
Świeżo mielony pieprz do smaku

Nadzienie:
12 dag mielonej wołowiny
½ gotowanego małego buraczka
1 cebula
1 ząbek czosnku
1 marchewka
2 łyżki oleju Wielkopolskiego  z bazylią
6 świeżych liści bazylii
2 łyżki startego drobno sera grana padano lub cheddara
Sól i pieprz do smaku
Panierka:
1 jajko
Mąka pszenna do obtoczenia
Bułka tarta do obtoczenia

Olej Wielkopolski rzepakowy do głębokiego smażenia



Jak wykonać ?


Ryż do przygotowania kuli najlepiej ugotować dzień wcześniej wieczorem.

W garnku rozgrzewamy olej z bazylią dodajemy posiekaną drobno w kostkę cebulę, szklimy, po chwili wsypujemy suchy ryż, podsmażamy z cebulką aż stanie się przezroczysty, wlewamy wino, smażymy do odparowania, gdy ryż pochłonie płyn, dodajemy parę nitek szafranu, wlewamy szklankę gorącego rosołu i gotując mieszamy, aż ryż pochłonie cały płyn, wtedy dolewamy kolejne porcje rosołu , cały czas mieszamy aby ryż nie przywarł do garnka-najlepiej gotować w garnku o grubym dnie.

Gdy ryż pochłonie cały płyn i będzie miękki, doprawiamy solą i pieprzem do smaku, wsypujemy tarty ser, mieszamy, zdejmujemy z ognia, studzimy, zimny wkładamy na całą noc do lodówki.
Następnego dnia mieszamy ryż dokładnie z całym jajkiem.


Przygotowujemy nadzienie:
Na małej patelni rozgrzewamy olej z bazylią, dodajemy posiekaną cebulę oraz przeciśnięty przez praskę czosnek, smażymy aż się zeszkli. Dodajemy mieloną wołowinę, startą marchewkę na tarce jarzynowej  o drobnych oczkach , dodajemy pokrojonego w kostkę gotowanego buraczka, dusimy aż płyn odparuje a mięso przestanie być surowe, doprawiamy do smaku solą oraz pieprzem, dodajemy posiekaną drobno bazylię oraz starty ser.
 Farsz dobrze schładzamy.

Schłodzony ryż, nakładamy łyżką na wilgotne dłonie, rozpłaszczamy w środek układamy nadzienie, przykrywamy kolejną porcją ryżu, formujemy kule, dobrze dociskamy, układamy na talerzu. 




Panierujemy je w mące, rozkłóconym jajku i bułce tartej. 

Smażymy w dobrze rozgrzanym oleju Wielkopolskim tak aby kule były całe zanurzone, kilka minut aż nabiorą złocistego koloru.

Kule podałam na sałatce z bazyliowym winegretem J




Smacznego!

Wpis dodaję do akcji konkursowej #OlejKonweanse #OlejWielkopolski



A moich czytelników zapraszam na stronę :








wtorek, 7 listopada 2017

Sałatka śledziowa z domowym majonezem




Kto przyznaje się bez bicia, że nie chce się robić domowego majonezu i do sałatek dodajemy ten ze sklepu ? A szkoda,  bo produkcja domowego majonezu jest bardzo łatwa a smak jeśli użyjemy bardzo dobrej jakości oleju takiego jak Wielkopolski jest nie do porównania z tym sklepowym, jest delikatniejszy no i zdrowszy bo nie pakujemy dodatkowej chemii . Dziś polecam bardzo smaczną można powiedzieć klasyczną, sałatkę śledziową w nowoczesnym wydaniu, podaną w szklanych pucharkach i ułożoną warstwowo z buraczkami i wyrazistym w smaku serem oraz czerwoną fasolką, jest pyszna ! Może kogoś zainspiruję na nadchodzące święta ? 

Składniki:


2 pieczone lub gotowane buraki
6 filetów śledziowych z zalewy olejowej
4 gotowane na twardo jajka
1 duża czerwona cebula
1 puszka czerwonej fasolki
2 ogórki kiszone
3 dag startego drobno sera cheddar
Sól himalajska do smaku
Świeżo mielony kolorowy pieprz do smaku

Domowy majonez:
2 żółtka jaj od „szczęśliwych kurek”
¾ szklanki oleju rzepakowego Wielkopolski
1 łyżeczka musztardy delikatesowej
1 łyżka octu
½ łyżeczki cukru
¼ łyżeczki soli

Dekoracja: natka pietruszki

Sposób wykonania:


Ugotowane lub upieczone buraczki obrać ze skórki, pokroić w kostkę, tak samo czerwoną cebulę, fasolkę osączyć z zalewy, wszystkie czerwone warzywa oprószyć solą i pieprzem do smaku, wymieszać w miseczce.


Jajka obrać ze skorupek, pokroić, ser cheddar zetrzeć na tarce o drobnych oczkach, śledzie osączyć z zalewy pokroić  w cienkie paski lub kostkę, tak samo kiszone ogórki, wymieszać wszystko razem w drugiej misce.


Przygotować domowy majonez:
Podstawą udanego majonezu jest to, że wszystkie składniki muszą mieć jednakową temperaturę pokojową.


Żółtka przełożyć do szklanej miseczki, wsypać sól, cukier, dodać musztardę i ocet , troszeczkę oleju , wszystko razem dobrze zmiksować , gdy masa majonezowa jest dobrze utarta, wlewać cieniutkim strumieniem olej cały czas miksując aż zrobi się odpowiednia konsystencja. Majonez jest gotowy.


Do 6 szklanych pucharków wyłożyć połowę czerwonej warstwy warzywnej , posmarować cienką warstwą domowego majonezu wyłożyć masę śledziowo jajeczną a na wierzch rozłożyć ponownie czerwoną, udekorować porządnym kleksem majonezu posypać mielonym kolorowym pieprzem udekorować natka pietruszki. 

Dobrze schłodzoną podawać na stół.



Smacznego!

Przepis bierze udział w akcji podejmij kulinarne wyzwanie 
Oleju Wielkopolskiego

więcej informacji na stronie :

#OlejKonwenanse  #OlejWielkopolski






poniedziałek, 6 listopada 2017

Kawowy creme brulee



Kto śledzi dokładnie bloga wie, że jestem wielką fanką kawy i czekolady . Creme brulee to arystokracja wśród francuskich deserów, niby prosty a czasem bywa kapryśny,  wiele osób twierdzi, że to czasochłonny deser a wcale tak nie jest , robi go się w kilka chwil, wymaga co prawda delikatności i wyczucia, nie lubi pośpiechu, piecze się go  w kąpieli wodnej w niskiej temperaturze. Nie próbujcie w wyższej, broń boże , bo wyjdzie ścięta jajecznica a nie krem.Ale poza tym nie jest wymagający :) 


Najlepiej smakuje dobrze schłodzony ,  chrupiąca warstwa z trzcinowego cukru musi być gorąca, karmel tworzy skorupkę, którą należy przebić łyżeczką  aby dostać się do kremu. Choć prosty w  przygotowaniu to poezja w smaku, każdy kęs jest kremowy, bogaty i słodki…nie od dziś wiadomo, że te proste desery  bywają czasem…..najlepsze!

Składniki:

6 ceramicznych kokilek
½ litra słodkiej śmietanki 30%
6 żółtek od „szczęśliwych kurek”
5 łyżek cukru
2 łyżki kawy rozpuszczalnej
1 laska naturalnej wanilii
50 ml likieru kawowego
6 łyżek brązowego cukru trzcinowego 

Jak wykonać ?

Śmietankę kremówkę wlać do rondelka, wsypać  3 łyżki cukru  oraz kawę rozpuszczalną, dodać wydrążone ziarenka z całej laski wanilii, doprowadzić do wrzenia, mieszając aby powstała jednolita masa bez grudek. Po zagotowaniu zestawić z ognia, lekko  wystudzić.

Żółtka umieścić w szklanej misce, wsypać resztę cukru, rózgą rozkłócić,  aż cukier się całkowicie rozpuści a żółtka nabiorą lekkiej puszystości. Do masy żółtkowej wlewać cienkim strumieniem ciepłą jeszcze kawową śmietankę, cały czas delikatnie mieszając- starać się nie napowietrzać zbytnio masy. Na sam koniec wlać kawowy likier i wymieszać.
Rozlać po równo do ceramicznych kokilek.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 100*C Foremki  wstawić do blachy do pieczenia, wlać gorącą wodę do połowy wysokości foremek.
 Piec około  60 minut. 

Deser się zetnie ale będzie galaretowaty gdy wyjmiemy z piekarnika. Krem w foremkach wystudzić.
Zimny włożyć na całą noc do lodówki.

Przed podaniem posypać każdą kokilkę łyżką cukru brązowego, skarmelizować za pomocą palnika. Podawać od razu. 









Smacznego!

Wpis dodaję do akcji konkursowej Złocista kuchnia Diamant




niedziela, 5 listopada 2017

Seromakowiec z kajmakiem



Ulubiona przez wielu z nas klasyka, któż nie lubi połączenia sera i maku ?
 Robiły go już nasze babcie, potem Mamy,  ja skusiłam się na to ciasto pierwszy raz, oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie dodała coś od siebie J i tak masa serowa zyskała mieszankę keksową i powidła domowej roboty a całe ciasto wzbogaciłam kajmakiem na życzenie męża który lubi wszystko co krówkowe,  wyszedł pyszny!
 Z takim ciastem kojarzą mi się rodzinne święta u babci... Polecam :) 


Składniki:

Ciasto:
2 szklanki mąki pszennej typ 500 
½ kostki masła
½ szklanki śmietany 18%
1 łyżka cukru
16 g cukru waniliowego
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia

Masa makowa:
½ kg maku
½ szklanki cukru
2 łyżki masła
3 jajka
2 łyżki gęstych powideł śliwkowych
100 g mieszanki keksowej
3 łyżki miodu
Ekstrakt z pomarańczy do smaku

Masa serowa:
4 jajka
1 budyń śmietankowy
¾ szklanki cukru
½ szklanki mleka
1 łyżka miękkiego masła

Dodatkowo;
1 puszka kajmaku
2 łyżki mleka

Sposób wykonania:

Masa makowa:

Mak zalać gorącym wrzątkiem,  tyle aby go zakryć i gotować 15 minut na wolnym ogniu, odcedzić , wystudzić,  zmielić  trzykrotnie w maszynce do mięsa.

W małym rondelku rozpuścić  masło z miodem oraz cukrem, dodać do masy makowej, wbić  jajka, wsypać mieszankę keksową wlać  ekstrakt z pomarańczy do smaku (około 1 łyżeczki) oraz powidła, wymieszać  na jednolitą masę.

Ciasto:


Mąkę wymieszać  z cukrem, cukrem waniliowym , proszkiem do pieczenia oraz pokrojonym masłem,  dodać  śmietanę i zagnieść  ciasto, rozwałkować na wyłożonej pergaminem blaszce o wym 25/30 cm , nakłuć widelcem. 

Rozłożyć na cieście  masę makową.

Masa serowa:

Twaróg zmiksować  z jajkami, cukrem, miękkim masłem, mlekiem, budyniem i ekstraktem z pomarańczy krótko tylko do uzyskania jednolitej gładkiej masy, wylać na masę serową, włożyć  ciasto do nagrzanego piekarnika do 180*c piec około 50 minut. 

Studzić przy lekko uchylonych drzwiczkach aż całkiem ostygnie, zimne ciasto polać masą  kajmakową podgrzaną lekko -tak aby dała się rozsmarować na cieście z 2 łyżkami mleka.


Schłodzić i podawać. Najlepiej smakuje na drugi dzień po upieczeniu.



Słodkich wypieków!




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj